Cena energii elektrycznej w Chile spadła do zera! Jak oni to zrobili?

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Cena energii elektrycznej w Chile w ciągu 113 dni spadła do zera w pewnym momencie. Faktem jest, że w Chile istnieją potężne elektrownie słoneczne, które dostarczają energię w nadmiarze. W tym kraju jest wiele słonecznych dni, a stacje wytwarzają dużą ilość energii. Tak dużo, że nie można tego po prostu zużyć. Dlatego konsumenci otrzymują energię elektryczną za darmo.

 

Dla Chile nie jest to nowość. W ubiegłym roku była podobna sytuacja, gdy ceny energii utrzymywały się na poziomie zerowym 192 dni. W tym roku rekord zostanie prawdopodobnie pobity. Dotyczy to oczywiście mieszkańców i właścicieli energochłonnych przedsiębiorstw.

Wszystko nie jest jednak tak różowe, jak mogłoby się wydawać - darmowa energia ma negatywną stronę. Faktem jest, że firmy energetyczne w Chile należą do prywatnego biznesu, który teraz nie osiąga zysku. Ale utrzymanie infrastruktury energetycznej w stanie roboczym wymaga pieniędzy.

 

Ponadto przedstawiciele sektora energetycznego potrzebują pieniędzy na budowę nowych obiektów, które zastąpią stare stacje. Wcześniej boom produkcyjny w Chile doprowadził do znacznego wzrostu potrzeb energetycznych kraju. Na ratunek przyszła prywatna firma. Różne przedsiębiorstwa zbudowały 29 farm słonecznych, a kolejne 15 jest w planach.

 

Budowa elektrowni została przeprowadzona w oczekiwaniu na dalszy wzrost gospodarczy, ale teraz na całym świecie wzrost gospodarczy zwolnił, a Chile nie potrzebuje już tyle energii, ile generują stacje. Krajowy przemysł miedziowy zużył większość energii, a po spadku popytu na miedź zakłady produkcyjne nie były już w stanie zużywać tyle prądu, co wcześniej.

 

Inwestorzy tracą pieniądze. Na przykład firma Acciona SA zainwestowała 343 mln dolarów w projekt budowy stacji 247 megawatów. Zgodnie z planem jest to największa stacja w całej Ameryce Łacińskiej. Pieniądze są inwestowane, ale czy będzie zysk, a przynajmniej zwrot? Szef firmy nie jest już tego pewien.

 

Największym problemem dla infrastruktury energetycznej kraju jest to, że cały system energetyczny jest podzielony na dwie części, tj. centralną i północną. Obie części nie są ze sobą połączone. Były szef sektora energii odnawialnej Carlos Barria twierdzi, że jeśli jedna część ma nadwyżkę energii, a druga potrzebuje więcej energii i nic nie można z tym zrobić. Teraz Chilijczycy planują poprawić sytuację, ale zajmie to trochę czasu.

 

W celu połączenia obu części systemu energetycznego kraju, konieczne jest zbudowanie linii przesyłowej o długości 3 tys. kilometrów. Ta linia zaczyna być budowana. Ponadto zostanie stworzona kolejna linia o długości 753 km w celu poprawy łączności z północnym systemem energetycznym.

 

Wydajność elektrowni słonecznych w Chile stale rośnie, a liczba takich obiektów ciągle przybywa. Od 2013 r. moc całego „słonecznego” systemu energetycznego kraju wzrosła czterokrotnie do 770 megawatów. Największy wzrost obserwuje się właśnie w północnych częściach sieci energetycznej w regionie Atacama, który jest centrum produkcji i przetwarzania miedzi w kraju. Tylko w ubiegłym roku całkowita pojemność wzrosła o 5%. Około 50% dostaw energii zapewniają farmy słoneczne.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt



Komentarze

Portret użytkownika GD

Co za bzdura. problem? jaki

Co za bzdura. problem? jaki to problem. przeciez jest oplata przesylowa i oplata z zuzycie pradu. Ktos kto to pisal chyba nie wyszedl z piwnicy, a rachunki za niego placi mamusia. Sorry, ale taki kit, że głowa mała. 

Portret użytkownika euklides

Wystarczy zostawić kasę

Wystarczy zostawić kasę prywatnym firmom, bo to "prywaciarze" pod przymusem sponsorują rząd, a nie rząd prywaciarzy. Nazywa się to opodatkowaniem. A, że w firmach pracują eksperci od inżynierii, a w rządzie niespełnieni historycy, socjologowie, prawnicy... to firmy budują elektrownie, a rząd buduje muzea Polin i pomniki gospodarczej głupoty.

Portret użytkownika euklides

Faktem jest, że firmy

Faktem jest, że firmy energetyczne w Chile należą do prywatnego biznesu, który teraz nie osiąga zysku. 

Ale społeczeństwo osiąga zysk. Tylko u nas rozmaite przygłupki troszczą się o kieszenie dyrektorów i o to by utrzymać przy życiu jakieś niewydolne zakłady. Pod kneblem socjaluchów stajemy się powoli trzecim światem.

Portret użytkownika minoduesp

A wiesz co to NIEZALEŻNOŚĆ

A wiesz co to NIEZALEŻNOŚĆ (chyba jednak nie..) ? Lepiej dokładać czasem do produkcji "swojego" niż być wiecznie uzależniony od kaprysów zagranicznych dostawców . EMBARGO -- mówi ci to coś ? {"Po co nam CPL jest przecież lotniskow Berlinie , po co PiS jest przecież CDU !" } - też tak myślisz ?

Portret użytkownika euklides

No proszę pisioka już

No proszę pisioka już zabolały gacie o prezia z rodzinki w CPLu... Czy Chile jełopku są od kogoś zależne, bo mają wiele elektrowni, a nie jedną centralną? Za pieniądze zmarnowane na CPL Polacy mogliby wybudować właśnie dziesiątki elektrowni geotermalnych, po to aby mieć prąd za darmo, po to by nasz przemysł kwitnął w każdym regionie. Zamiast tego będzie centralne lotnisko, w ch.. wygodnie dla Polaków, za to bardzo wygodne do masowego importu imigrantów.

Masz szczęście, że jestem w tym kraju marginalną mniejszością, bo dosłowanie powiesiłbym was wszystkich za tą bezdenną głupotę połąćzoną z bezczelnością. W tym kraju najprywmitywniejsze chastwo oderwane od wódki za sprawą Stalina stałą się "elitą". Tfu!

Portret użytkownika Ractaros96

Koncepcja CPL powstała tylko

Koncepcja CPL powstała tylko po to, aby ładnie wyglądała w mediach i przekonała typowego wyborcę PiS-u. Naprawdę myślisz, że nasz rząd zrealizuje ten projekt? Razem z modernizacją całej sieci kolejowej w kraju, która tak pięknie wyglądała na mapce? Budowa sieci autostrad w Polsce jest już spóźniona o 7 lat, szybka kolej w kraju to porażka, kupili parę pociągów Pendolino i myślą, że to wystarczy. Elektrowni atomowej jak nie było tak nie ma, ale dyrektor całego przedsięwzięcia wziął grube pieniądze, tylko pytanie za co? Polacy nie potrafią zrobić ani jednej rzeczy dobrze, od początku do końca w przewidzianym czasie.

"Trudności materialne nigdy nie powinny być przeszkodą na drodze rozwoju człowieka" - Moje własne słowa

Portret użytkownika euklides

A co w tej koncepcji ładnego?

A co w tej koncepcji ładnego? Centralny Port Lotniczy to POPiS głupoty i nied...nia umysłowego, ludzi, którzy podają się za ekspertów, a są na poziomie prymitywnych szczepów wyznających kulty kargo...

Ile razy przeciętny Polak lata w ciągu roku żeby jakiekolwiek lotnisko miało przynieść diametralną zmianę w jakości jego życia? Jaka to korzyść mieć lotnisko oddalone o kilkaset kilomterów od swojego miasta? Gigantyczne środki i zasoby, które pójdą na lotnisko, mogłyby posłużyć do budowy nowoczesnych zakładów przemysłowych, elektrowni geotermalnych czy innowacyjnych badań naukowych. Zamiast tego będzie lotnisko z którego korzyść gospodarcza jest taka jak z przystanku autbousowego. Lotnisko tak jak przystanek nic nie produkuje, tylko pozwala poczekać na środek transportu. Gdzie będziemy lecieć Polacy?

Strony

Skomentuj