Cena błędnej diagnozy lekarskiej to setki tysięcy ofiar rocznie

Kategorie: 

Źródło: Pixabay.com

W dzisiejszych czasach medycyna osiąga nowe szczyty. Nowe technologie, coraz skuteczniejsze leki, najnowocześniejsze metody leczenia - wszystko to zbiega się, aby stworzyć obraz nowoczesnej opieki zdrowotnej. Jednak w rzeczywistości, mimo postępów w dziedzinie medycyny, setki tysięcy osób w Stanach Zjednoczonych co roku stają się ofiarami błędnej diagnozy.

 

Według najnowszych badań przeprowadzonych przez Johns Hopkins School of Medicine, w 2023 roku błędna diagnoza medyczna przyczyniła się do niepełnosprawności lub śmierci około 795 000 osób. Liczba ta może być jeszcze większa, z możliwością osiągnięcia do 1,02 miliona ofiar. Tak wielkie liczby wskazują na istnienie poważnego problemu.

 

Dr David Newman-Toker, dyrektor Johns Hopkins Center for Diagnostic Excellence, określił te liczby jako „najbardziej rzadko spotykany kryzys zdrowia publicznego”. Powody? Błędy diagnostyczne mogą prowadzić do poważnych konsekwencji, od kalectwa po śmierć.

 

Badanie wykazało, że pięć najczęściej błędnie diagnozowanych chorób to udar, posocznica, zapalenie płuc, żylna choroba zakrzepowo-zatorowa i rak płuc. Często błędy te wynikają z nietypowych objawów, które mogą mylić lekarzy.

 

Dla przykładu, udar towarzyszy zwykle osłabienie po jednej stronie ciała i problemy z mową. Ale istnieją inne objawy, takie jak zawroty głowy, bóle głowy i zmęczenie, które mogą prowadzić do błędnej diagnozy. Właśnie dlatego istotne jest, aby pacjenci byli świadomi, jakie pytania powinni zadać swoim lekarzom. Według dr. Sanjay Gupty, są to:

  1. Co może być przyczyną mojego problemu?
  2. Co jeszcze może to być?
  3. Kiedy otrzymam wyniki badań i co mogę zrobić, aby je śledzić?

Takie podejście może pomóc zmniejszyć ryzyko błędnej diagnozy. Dobrą wiadomością jest, że tylko 15 chorób odpowiada za ponad 50% błędnych diagnoz. Skoncentrowanie się na nich, lepsze zrozumienie ich rzadkich objawów i nowe metody leczenia mogą przyczynić się do zmniejszenia liczby błędów.

 

Z tego powodu American Cancer Society zaleca, aby osoby z wysokim ryzykiem raka płuc przeszły tomografię komputerową z niską dawką, która ma większą szansę na wczesne wykrycie choroby niż tradycyjne prześwietlenie klatki piersiowej.

 

Błędna diagnoza to poważny problem zdrowotny, z którym borykają się miliony ludzi. Ale jest to problem, który można pokonać poprzez świadomość pacjentów i dalsze badania. Należy pamiętać, że każda z nas jest najważniejszym elementem w systemie opieki zdrowotnej - i to od nas zależy, jak skuteczna będzie ta opieka.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika spokoluz

To ilu tzw. "lekarzy" czyli

To ilu tzw. "lekarzy" czyli konowałów musi popełniać ten sam błąd aby osiągnąć setki tysięcy ofiar ? To system kształecenia tworzy takich konowałów , który nie myśli tylko jedzie ZGODNIE Z PROCEDURĄ. Teraz jest wytłumaczenie - to nie lekarz winny a PROCEDURA CZYLI JEBANA BIUROKRACJA .

Słowian dobrej woli jest więcej - Słowiański WIEC, Słowiański ZEW , Słowiańsk DUCH , Słowiańska KREW - na pohybę .......

Portret użytkownika Endymion

Ja do lekarzy nigdy nie

Ja do lekarzy nigdy nie miałem szacunku, chociaż kilka wyjątków w życiu poznałem, ale to nie zmienia mojej opinii o środowisku. Prawdziwym lekarzem, jest weterynarz. Wszechstronnie wykształcony, od dentysty po okulistę, poprzez całą masę innych specjalizacji. Tutaj też są jednak kanalie, bo są tacy, co kopleksowo wyleczą pieska, kotka, czy tam krowę, ale są tacy, co wjeżdżają na chwilę do wielkiej chlewni, koperta do ręki i pieczątka przystawiona. Może weźmie jedną próbkę mięsa i będzie hodował bakterie przez tydzień, ale to jak jest młody i chce mu się jeszcze.

Mam znajome pracujące jako przedstawiciel BigPharmy. W czasie pracy lekarza i kolejki na korytarzu do niego, wchodzą do gabinetu i dają mu listę leków do przepisywania pacjentom. Ty pójdziesz do lekarza z katarem i wyjdziesz ze stosem recept do sfinalizowania w aptece za 500zł, a od zawsze wiadomo, że katar leczony trwa 7 dni, a nieleczony trwa tydzień. Za to pan doktUr, pojedzie na konferencję na Bahamy.  Z mojej obserwacji, większość pacjentów realizuje wszystkie te recepty, bo lekarz, to zwaód publicznego zaufania. Miałem jednego w życiu lekarza, który wertował przed zapisaniem leku swoją książeczkę, aby szukać tanich refundowanych zamienników.

P.S.

z tego co udało mi się ustalić, znajome były przymusowo szczepione przez korporację; Johnsonem, ale same nie wiedzą jaką serią, myślę że było to placebo. Takich jak one naciągaczek korporacja potrzebuje i nie zatruje ich, bo przynoszą zysk.

 

DIVI LESCHI GENUS AMO 

Portret użytkownika maracash

 

 

W dzisiejszych czasach medycyna osiąga nowe szczyty. Nowe technologie, coraz skuteczniejsze leki, najnowocześniejsze metody leczenia - wszystko to zbiega się, aby stworzyć obraz nowoczesnej opieki zdrowotnej.

 Myślę, że takim nowym szczytem, najnowocześniejszą metodą leczenia, stanowiącą obraz nowoczesnej opieki zdrowotnej, były teleporady  Szalony .

Ciekawe ile ludzi odeszło z powodu błędnych diagnoz, postawionych na podstawie rozmowy telefonicznej Biggrin

 

*** W czasie, gdy większość szukała pieniędzy, my szukaliśmy prawdy ***

Skomentuj