Były Główny Inspektor Sanitarny - Jarosław Pinkas: „Wirus to głównie socjologia. Miałem święty obowiązek mówić dokładnie tak samo, jak cała UE”

Kategorie: 

Źródło: Internet

„Eksperci” pandemiczni z Polski i świata w kontekście COVID-19 mylili się tyle razy, że w zasadzie można sobie darować słuchanie ich rad i prognoz. Ostatni wywiad z Jarosławem Pinkasem potwierdza jednak coś większego: realizowanie odgórnie przyjętej agendy, w której niezależność i neutralność naukowej analizy problemu, nie ma żadnego znaczenia.

Jarosław Pinkas w czasie rozmowy z Marcinem Zaborskim na antenie radia RMF FM, powiedział o rzeczach, które po głębszej analizie, dają klarowny dowód na to, że to, co obecnie dzieje się na świecie, jest bardzo dalekie od bezinteresownej walki o zdrowie i życie ludzi, których dopadł COVID-19.

Zaborski przywołał kilka zdecydowanie jednoznacznych sformułowań Pinkasa.

30 stycznia 2020 roku powiedział on:

Ten wirus jest w tej chwili w Chinach. Mamy całkiem daleko do Chin. Mam nadzieję, że będziemy krajem wolnym od koronawirusa. Jestem optymistą. Znacznie większym problemem jest dla nas coroczna epidemie grypowa, która dotyka Polskę.

Jak swoje własne słowa skomentował były Główny Inspektor Sanitarny?

Pomyliłem się tak, jak wszyscy eksperci na całym świecie, ponieważ wtedy już było wiadomo, jaki to jest wirus, jaki ma genom. I 80 proc. tego wirusa to jest taki sam genom, jak wirusa SARS, z którym sobie świat poradził.

Dziennikarz RMF FM nie dawał jednak za wygraną i powołał się na kolejną wypowiedź Pinkasa, tym razem jednak z 1 lutego 2020 roku. Powiedział on wtedy:

Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że Polsce nie grozi żadna pandemia.

Gdy Marcin Zaborski poprosił o komentarz do tej wypowiedzi, Pinkas skonstatował, że nie ma zdolności profetycznych”. Wtedy dziennikarz zapytał: „Jeśli nie ma pan zdolności profetycznych, to po co było mówić takie rzeczy?”

W tym miejscu Pinkas mówiąc kolokwialnie „wysypał się”. Orzekł bowiem:

Dlatego, że moim obowiązkiem w tamtym czasie i także teraz, jest zachowanie daleko idącego spokoju, i pokazanie, że jesteśmy krajem, który jest sobie w stanie poradzić. Bo z tym wirusem można sobie poradzić tylko wtedy, kiedy zachowujemy spokój, mamy perspektywę, że ludzie będą rozsądni, ponieważ ten wirus, to już w tej chwili oczywiście wiemy, to jest głównie socjologia. […] ECDC i cała Unia Europejska mówiła jednym głosem. Ja miałem święty obowiązek mówić dokładnie tak samo. W tym samym czasie wszyscy eksperci w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie mówili dokładnie to samo.

Warto podkreślić, że gdy pełnił funkcję szefa Głównego Inspektoratu Sanitarnego, mówił o „wygenerowaniu emocjonalnego zapotrzebowania na szczepionkę”.

W czasie wywiadu, Zaborski przypomniał też słowa szefa Kancelarii Premiera - Michała Dworczyka, który rok temu powiedział: „Jesteśmy przygotowani na koronawirusa, niezależnie od skali ewentualnych zachorowań”.

Zaborski słusznie zauważył, że nie może być mowy o pełnej gotowości do sprostania zagrożeniom pandemicznym, jeśli podstawowe służby sanitarne, czyli sanepidy, nie mają wystarczającej liczby telefonów komórkowych do obsługi poszkodowanych w wyniku koronawirusa.

Jarosława Pinkas odparł, że owe „przygotowanie” do pandemii, polegało głownie na udawaniu przed społeczeństwem, że wszystko jest pod kontrolą:

To takie przygotowanie, że musimy sprostać. To przygotowanie polegające na tym, że nie jesteśmy od siania defetyzmu, tylko od robienia rzeczy ex tempore i szybkiego działania.

Pinkas jest kolejnym po Andrzeju Horbanie doradcą premiera do spraw COVID-19, który mówi coś, co absolutnie podważa linie działań rządu w walce z pandemią. Horban przyznał, że w ubiegłoroczne wakacje, gdy poluzowano obostrzenia, rząd wiedział, iż pandemia nie jest stłumiona, ale trzeba budować odporność stadną, więc premier i reszta wykalkulowali sobie, że trzeba również pozwolić się zarażać młodym ludziom, wmawiając społeczeństwu, że problemu już nie ma.

Nie ma więc znaczenia stan faktyczny, ważne jest to, co rząd chce przekazać Polakom. Jeszcze ważniejsze zaś to, co rządowi powie Bruksela, a Brukseli…

Źródło:

https://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/popoludniowa-rozmowa/news-pinkas-w-sprawie-koronawirusa-pomylilem-sie-jak-wszyscy-eksp,nId,5086234

Ocena: 

4
Średnio: 4 (4 votes)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika Stanlej

RANY BOSKIE !!!>>>>co mówi

RANY BOSKIE !!!>>>>co mówi ten facet to jest przerażające!!!! całe społeczeństwo jest po prostu oszukiwane i manipulowane. Tak to wygląda jak by były warunki wojenne i społeczeństwo ma być utrzymywane w wierze niewiedzy o tym.

Portret użytkownika Kwazar

Facet od samego początku

Facet od samego początku "plącze się w zeznaniach" Nie oczekujcie od niego inteligencji ( to nie jest zasada, że jeśli gdzieś kogoś posadzili na stołku, to jest jednoznaczne z tym że on coś myśli i potrafi) Zagubiony w tej plątaninie bezradności sam powiedział, że COVID, to jest raczej problem socjologiczny niż prawdziwy.I tu ten gość ma rację ! 

Portret użytkownika Быдлошевский Л.З.

 

 

Nawrocil sie judeochrzescijanin posoborowy cudownie niczym drewniej niejaki Szawel w drodze do Damaszku czy Frau Dr Merkel sekretarz d/s Propagandy w FDJ u tow. Honeckera albo Sekretarz ZSSP tow. Kwasniewski wiec te cudowne nawrocenia w ostatnich dekadach bardzo sie widac nasilily ale sa i serca zatwardziale jak u Adama i Stefana Michnikow czy u Jerzego Urbana gdzie nawet sam Duch Sw. wydaje sie calkowicie bezradny ...

Strony

Skomentuj