Brytyjskie szkoły wciąż narażone na islamski ekstremizm. Cicha islamizacja Wielkiej Brytanii trwa w najlepsze

Kategorie: 

Źródło: Twitter

Władze państw Europy Zachodniej tak zaciekle walczą z "populistami" i twierdzą, że rzekomi "naziści" stanowią zagrożenie dla dzisiejszej Europy, a jednocześnie przymykają oko na islamistów, którzy nieustannie kolonizują kontynent i co jakiś czas dokonują masowych mordów. Przebiegli muzułmanie są chronieni przed tzw. islamofobią, choć sami wykazują zachowania rasistowskie, gdyż zwalczają kulturę i tradycje Europejczyków, a nawet ingerują w systemy nauczania.

 

W Wielkiej Brytanii od lat głośno mówi się o narzucaniu ekstremistycznej ideologii w szkołach. W 2014 roku wybuchł skandal, gdy ujawnione zostały szczegóły muzułmańskiego planu o nazwie "Koń Trojański". Zakładał on wzmocnienie obecności wyznawców islamu w brytyjskim systemie edukacyjnym, a następnie przekształcenie go na wzór islamski. Mówiąc dosłownie - islamiści zamierzali przejąć kontrolę nad edukacją w szkołach, aby narzucić swój własny system nauczania.

 

Podczas gdy brytyjskie dzieci i młodzież wciąż narażone są na islamską propagandę, w 2017 roku w Birmingham miało odbyć się spotkanie rodziców i nauczycieli, na którym rzekomo planowano przedyskutować ten problem. Spotkanie zostało jednak odwołane - okazało się, że organizator wydarzenia, muzułmańska organizacja pozarządowa MEND (Muslim Engagement and Development), którą niejednokrotnie oskarżano o szerzenie islamskiego ekstremizmu zamierzała poddać w wątpliwość istnienie spisku na oczach władz i opinii publicznej.

 

Po kilku latach od ujawnienia operacji "Koń Trojański" dowiadujemy się, że muzułmanie nie rezygnują ze swoich niecnych zamiarów przejęcia brytyjskiego systemu edukacyjnego. Amanda Spielman, dyrektorka agencji rządowej Ofsted ostrzega, że "religijni ekstremiści" wciąż atakują szkoły, próbują wypaczyć system nauczania i podważyć brytyjskie wartości (jeśli takowe jeszcze istnieją...). Spielman wskazuje na "gorliwych rodziców" i przywódców społecznych, którzy pod przykrywką wolności religijnej - konkretnie islamskiej - próbują indoktrynować uczniów i wprowadzać segregacje.

 

Jak sami widzimy, muzułmanie w Wielkiej Brytanii, tzw. imigranci, próbują zrealizować postawiony przed sobą cel, są zorganizowani i bardzo cierpliwi. Chodzi oczywiście o islamizację państwa, która, biorąc pod uwagę migracje i katastrofę demograficzną w Europie, wydaje się na dłuższą metę nieunikniona.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)


Komentarze

Portret użytkownika kolo21

Spielman, czy nie ma

Spielman, czy nie ma normalnych nazwisk tylko same parchate cuchnące czosnkiem. Po III wojnie światowej, nie pozostanie ani jeden parch na tym świecie. Bo jak mówi prawo Murphiego, jak coś idzie dobrze, to zawsze się zjeb.e Smile Mam przynajmniej taką nadzieję.

kolo21

Skomentuj