Brytyjscy naukowcy chcą zmodyfikować genetycznie fasolę

Kategorie: 

Źródło: www.dreamstime.com
Fasola należy do najbardziej popularnych produktów spożywczych w Wielkiej Brytanii. W kraju jednak panuje nieodpowiednie środowisko, przez co ziarna są uprawiane poza krajem oraz importowane głównie z Kanady. Z tych powodów naukowcy planują zmodyfikować genetycznie ziarna fasoli tak, aby można było je hodować na Wyspach Brytyjskich.

 

Zadanie zostało podjęte przez naukowców z Uniwersytetu w Warwick, którzy chcą wykorzystać technologię sekwencjonowania genetycznego, dzięki czemu będą mogli zrozumieć które cechy są niezbędne dla prawidłowego rozwoju ziarn fasoli na terenie Wielkiej Brytanii. Plan może jednak okazać się niezwykle trudny ze względu na warunki pogodowe, jakie panują w tym kraju a jeśli społeczeństwo, które zdaje sobie sprawę z zagrożenia jakie niesie ze sobą żywność modyfikowana genetycznie (GMO) sprzeciwi się temu, naukowcy może zrezygnują ze swoich zamiarów.

 

Eric Holub, który zajmuje się genetyką roślin i jest kierownikiem tego projektu powiedział, że ostatecznym celem jest stworzenie fasoli, która będzie mniej wrażliwa na zimno we wiosnę, bardziej odporna na powszechnie występujące choroby w okresie letnim oraz gotowa do zbioru na początku września. Dzięki najnowszym technologiom sekwencjonowania DNA będą mogli zapewnić nowe odmiany fasoli. Holub ma nadzieję, że już w niedalekiej przyszłości rozpoczną się testy we współpracy z brytyjskimi rolnikami które wykażą czy fasola GMO będzie się nadawać do produkcji.

 

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

Portret użytkownika KP

Przede wszystkim artykuł jest

Przede wszystkim artykuł jest bełkotem pseudonaukowym, który tworzy zlepek różnych rzeczy, epatuje nazwami, które chyba nie są zrozumiałe dla autorów. Sekwencjonowanie (DNA a nie genetyczne - takiego terminu nie używa się) to nie tworzenie GMO. Sekwencjonowanie to ustalenie sekwencji DNA fasoli i służy tylko poznaniu genomu. Tym samym można poznać uwarunkowanie różnych cech, w tym odporność na przymrozki. Naukowcy nie mówią, że chcą uzyskać fasolę GMO, a jedynie wyprodukować odmiany bardziej odporne na zimno. I prawdopodobnie uzyskają to w drodze teradycyjnej hodowli (selekcja, krzyżowanie). Natomiast wiedza o genomie taką tradycyjną hodowlę wspomoże i przyspieszy. Zresztą to jest wyraźnie powiedziane "dzięki technologiom sekwencjonowania" wytworzą nowe odmiany. Użyty tu jest skrót myślowy - sekwencjonowanie służy poznaniu uwarunkowania genetycznego cech, a wiedza ta zostanie wykorzystana w programach selekcyjnych i krzyżówaniach - np. do doboru form rodzicielskich. Natomiast GMO to organizmy otrzymane poprzez inżynieria genetyczną, ktoe to techniki u fasoli nie są rozwinięte na tyle, aby wykorzystać je komercyjnie. Modyfikację genetyczną od wieków przeprowadzają rolnicy i hodowcy bez inżynierii genetycznej. I prawdopodobnie o tym mówili Brytyjczycy. Tymczasem w prasie bezrefleksyjnie przyjmuje się, że modyfikacja równa się GMO i wciska się ludziom bzdury. Za moment okaże się, że będą protesty przeciwko jakiejkolwiek produkcji rolniczej bo to też GMO.

Portret użytkownika Ja

Ja proponuje tym naukowcom

Ja proponuje tym naukowcom żeby się zmodyfikowali i sklonowali ;]
P.S. Ciekawe czy ci naukowcu posiadją pełną mapę genotypu danej roslinki i wpływ każdego genu na konkretne cechy ;] oraz stosują precyzyjna metodę podmiany genu, bo jak nie to jest to czysta szarlataneria "i tak to jest szarlataneria ;]"- tacy współcześni doktorzy FRANKENSTEIN... pobawią się i zobaczą co z tego wyjdzie - aż strach się bać.

Kochane pieniążki cóż by głupcy robili gdybyście nie istniały ;]

Skomentuj