Brytyjczycy ogłosili, że na skutek epidemii koronawirusa umrą setki tysięcy chorych

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Pandemia koronawirusa SARS-CoV-2 wciąż trwa i przynosi kolejne ofiary śmiertelne. Wkrótce może być jednak dużo gorzej. Wielu wirusologów jest zdania, że najgorsze jeszcze przed nami. W Wielkiej Brytanii spodziewają się, że szczyt epidemii nadejdzie od 10 do 14 tygodni. 

 

Główny doradca naukowy rządu Wielkiej Brytanii, sir Patrick Vallance, w wywiadzie prasowym stwierdził, że nie ma innego wyjścia i koronawirusem musi się zarazić do 60% populacji, aby powstała tak zwana „odporność stadna”, czyli stan w którym wirus nie rozprzestrzenia się tak bardzo w społeczeństwie, bo większość ludzi jest już na niego odporna. 

 

Zdaniem brytyjskich specjalistów jest to konieczne w celu ochrony społeczeństwa przed corocznym koronawirusowym kryzysem, który inaczej będzie nieuchronny. Rzeczywiście to co obecnie się odbywa i jest nazywane walką z epidemią, jest de facto spowalnianiem ekspansji SARS-CoV-2. 

 

Jednak nie jest to takie proste, żeby pozwolić się zarazić większości ludzi, bo jakkolwiek 90 procent z nich przechodzi zakażenie niemal bezobjawowo, to jednak zdarzają się pacjenci, którzy zachorują na ciężką chorobę płuc i prawdopodobnie umrą. Jeśli nawet przyjmiemy, tak jak twierdzi WHO, że śmiertelność po zakażeniu wynosi 1% to przy populacji liczonej w miliony ofiar mogą być setki tysięcy. 

Koronawirus SARS-CoV-2 zabija szczególnie ludzi schorowanych, a więc często starszych. Z tego powodu w Wielkiej Brytanii pojawiają się pomysły, aby objąć kwarantanną osoby po pewnym roku życia. W założeniu musiałaby ona jednak potrwać wiele miesięcy. 

 

Premier Wielkiej Brytanii, Borys Johnson nie owija w bawełnę i oświadczył, że „wiele rodzin straci swoich ukochanych przedwcześnie”, jednak ludzie muszą się masowo zarazić, bo celem jest ograniczenie liczby zgonów w dłuższym okresie czasu.

 

Te zapowiedzi brzmią upiornie, bo zarażenie ok. 39 milionów ludzi w UK, statystycznie spowoduje na wyspach śmierć ok. 400 tys. mieszkańców, a ok. 2 mln będą wymagały leczenia szpitalnego. Służba zdrowia może tego nie przetrwać i pomocy będzie można udzielić tylko wybrańcom. Jeśli liczba zarażonych będzie tak szybko rosnąć to tak jak we Włoszech, tak i u nas dla wszystkich nie wystarczy respiratorów. 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 4.7 (3 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro

loading...


Komentarze

Portret użytkownika 777

DANIA UCHWALA USTAWĘ

DANIA UCHWALA USTAWĘ ZEZWALAJĄCĄ NA WYMUSZONE SZCZEPIENIA KORONAWIRUSEM

Nowe środki „najbardziej ekstremalne od czasu drugiej wojny światowej”. 

Dania uchwaliła stan wyjątkowy, który pozwala rządowi zmusić ludzi do przyjęcia szczepionki przeciw koronawirusowi.

Prawo nadzwyczajne daje władzom szerokie uprawnienia do walki z pandemią COVID-19 i pozostanie w mocy do marca 2021 r.

Obywatele, którzy odmówią poddania się badaniu na koronawirusa, zostaną ukarani grzywną i potencjalnym czasem więzienia, a także nie będą mogli wchodzić do sklepów, sklepów spożywczych, instytucji publicznych i szpitali, a jednocześnie nie będą mogli korzystać z transportu publicznego.

„Oprócz egzekwowania środków kwarantanny, prawo zezwala również władzom na zmuszanie ludzi do szczepienia, mimo że obecnie nie ma szczepień przeciwko wirusowi”, donosi lokalny .

Profesor prawa Uniwersytetu Kopenhaskiego, Jens Elo Rytter, powiedział, że nowe środki były „z pewnością najbardziej ekstremalne od czasu drugiej wojny światowej”.

Wstępny projekt ustawy był jeszcze bardziej drakoński i pozwoliłby policji wejść do prywatnych domów bez nakazu, gdyby istniało podejrzenie zakażenia koronawirusem.

Jednak środek ten został wycofany po sprzeciwie innych partii w parlamencie.

W Danii obecnie zarejestrowano 875 przypadków koronawirusa i zarejestrowano 2 zgony.

https://www.infowars.com/denmark-passes-law-enabling-forced-coronavirus-vaccinations/

Portret użytkownika S.O.S.

Zworzenie ludzi sprzyja

Zworzenie ludzi sprzyja Epidemi

Ludzie słuchajcie jak to jest, rząd chwali się że wszelkimi sposobami zapobiega rozprzestrzenianiu się koronawirusa a jednocześnie zwozi z całego świata rzekomo polaków z zagranicy pod hasłem  LOT DO DOMU. W stytuacji gdy jest epidemia są dwie grupy ludzi zarażonych  i jeszcze nie zarażonych i  nie ma sentymentów polak czy cudzoziemiec , jeżeli są z zewnątrz nie powinni ich wpuszczać a  tym bardziej zwozić. Ta sama sprawa ze szpitalami, dlaczego pacjentów z zagrożeniem zarażenia zwożą do miast gdzie nie było przypadków zarażenia., Takie działanie jest idiotyzmem lub jeśli jest świadome to szkoda gadać i domyślcie się sami.

Portret użytkownika euklides

i  nie ma sentymentów polak

i  nie ma sentymentów polak czy cudzoziemiec

Polak z wielkiej litery. Przy okazji tej urojonej pandemii wychodzą z niektórych tchórzliwe, chazarskie geny. Jeszcze trochę i powołacie judenraty do odizolowania zarażonych.

Portret użytkownika Mojeimię44

 W Polsce brakuje środków do

 W Polsce brakuje środków do dezynfekcji i maseczek. Dlaczego państwo nie szuka rozwiązań ponad systemowych? Mamy w Polsce wielu nielegalnych producentów bimbru. Ci ludzie mogą nam bardzo pomóc. Wystarczy ich zaangażować. W jaki sposób? Przede wszystkim trzeba zorganizować anonimowe  punkty skupu bimbru. Tzn. ustalić cenę i skupować. Nie patrzeć na dane osobowe a sprawdzać zawartość procentową za pomocą testu i skupować.  Dezynfekcja bimbrem jest bardzo skuteczna i zabija 99% wszystkich wirusów i bakterii. Tego typu dezynfekcje można prowadzić w różnych miejscach np. w zakładach pracy. Pracodawcy dzwonią po aptekach i szukają środków do dezynfekcji a nigdzie ich nie ma. 

Maseczki i ubrania ochronne. Jest wiele krawców którzy szyją różnego rodzaju ubrania okazjonalne. Dlaczego nie wykorzystać ich potencjału? W najbliższej miejscowości od miejsca w którym mieszkam jest conajmiej 4 krawców, którzy spokojnie maseczki mogą szyć- wystarczy zaopatrzyć ich w odpowiednie materiały. Po uszyciu maseczkę dezynfekować i przesyłać do różnych instytucji. Walczmy!

 

Strony

Skomentuj