Brazylijski Trump chce dać społeczeństwu dostęp do broni, aby przestępcy nie byli bezkarni

Kategorie: 

Źródło: Pixabay

Statystyki wskazują, że od 2003 roku Brazylia ma najwyższy wskaźnik zabójstw w Ameryce Łacińskiej, a na całym świecie plasuje się pod tym względem na ósmym miejscu. Nowy prezydent, Jair Bolsonaro, postanowił, że złego człowieka z bronią może powstrzymać tylko dobry człowiek z bronią i zliberalizował przepisy dotyczące jej posiadania.

W październiku 2018 roku, prezydent-elekt, Jair Bolsonaro, dość jasno przedstawił swoje stanowisko we wpisie na Facebooku:

Broń to bezwładne narzędzie, które może służyć, zarówno do zabijania, jak i do ratowania ludzkiego życia. Wszystko zależy od tego, kto znajduje się w jej posiadaniu: dobrzy ludzie czy źli. Dlaczego uważam, że każdy ma prawo do posiadania broni palnej? (...) Jeśli jakiś facet włamie się do twojego domu, masz prawo zareagować.

Bolsonaro podtrzymał swoją obietnicę wyborczą i przedstawił dekret, gwarantujący każdemu obywatelowi prawo do posiadania broni. Nowe prawo charakteryzuje się trzema kluczowymi zmianami:

  • policja nie będzie już w stanie odebrać pozwolenia na broń obywateli;
  • minimalny wiek posiadacza broni zostanie zmniejszony z 25 do 21 lat;
  • posiadacze broni będą uprawnieni do noszenia jej przy sobie w celu samoobrony.

Dotychczasowa ustawa o broni palnej z 2003 roku wymagała uiszczenia wysokich opłat nie tylko za pozwolenie na broń, ale także za rejestrację broni. Wymagane było też złożenie zaświadczenia o zatrudnieniu oraz zdolności technicznej i psychologicznej do obsługi broni. W praktyce policja rzadko wydawała pozwolenia, a obywatele pozostawali bezbronni wobec szerzącej się przestępczości. Doprowadziło to do znaczego wzrostu wskaźnika zabójstw w Brazylii.

 

Wskaźnik przestępczości w Brazylii jest obecnie tak wysoki, że w Sao Paulo, mieście liczącym około 12 milionów mieszkańców, co czwartemu obywatelowi choć raz w życiu przystawiono lufę do skroni. 

 

Brazylia jest gotowa na rozpoczęcie eksperymentu, który pokaże, jak liberalizacja przepisów wpłynie na kraj zmagający się z falą zbrodni. Jair Bolsonaro jest przekonany, że przestępcy będą odczuwać większą obawę, ponieważ nawet pozornie nieuzbrojony praworządny obywatel może ukrywać pod płaszczem pistolet.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)


Komentarze

Portret użytkownika Szkarłatny Leon

Nareszcie jakiś mądry polityk

Nareszcie jakiś mądry polityk. Naszej ojczyźnie przydał by się ktoś taki, ale niestety Polski niewolnik nie ma prawa się sam bronić, ma słuchać władzy i podporządkowywać wszelkim bzdurnym nakazom, zakazom i płacić, płacić, płacić...nawet za truciznę wlewaną w żyły jego dzieci, bo mafijny śmieć w rządzie wie lepiej co dla parafialnej trzody najlepsze.

Portret użytkownika euklides

Eksperyment to przeprowadzają

Eksperyment to przeprowadzają lewacy ze swoimi skrzywionymi poglądami na świat. W Szwajcarii każde domostwo ma w szafie karabin maszynowy i jest to jeden z najzamożniejszych, najbezpieczniejszych krajów na świecie. W Finalndii jest podobnie.

Portret użytkownika euklides

Jak mówię, że karabin

Jak mówię, że karabin maszynowy to karabin maszynowy. Ty się urodziłeś w kraju niewolników, ale w bardziej cywilizowanych krajach jak Szwajcaria takie rzeczy jak karabin maszynowy na stanie domostwa uchodzą za normalność. Dzięki temu Szwajcaria jest praktycznie najzamożniejszym krajem w Europie i jednym z najzamożniejszych na świecie.

Druga sprawa. Kto zna prezydenta albo premiera Szwajcarii? W Szwajcarii to ludzie trzymają wszystko w swoich rękach, a rząd to stanowi tło i wykonuje robotę niejako z musu. Z tego co pamiętam prezydent Szwajcarii nie ma nawet samochodu, tylko normalnie kupuje bilety i jeździ komunikacją zbiorową... U nas dupę takiej Szydło woziła wszedzie kolumna na sygnale. I to jest ta różnica pomiędzy bolszewicką holotą, a cywlizacją.

Portret użytkownika Jędrek66

Od prawie 20 lat karabiny

Od prawie 20 lat karabiny wykupywane przez Szwajcarów odchodząc do rezerwy są pozbawiane możliwości ognia samoczynnego (ciągłego). Do tego nie mają prawa posiadania do nich amunicji (chyba że mają oddzielne pozwolenie na broń, która przypadkiem jest tego samego kalibru). To tego i tak tylko 1 na 10 przechodzących do rezerwy wykupuje swój karabin.

Ponadto w Szwajcarii nawet mają pozwolenie na broń nie wolno absolutnie nosić przy sobie broni w stanie gotowym do użycia.

Tam też dotarły postępowe eksperymenty i plasterek po plasterku obcinają im wolność.

BTW W wyjątkowo spokojnym kraju, jakim są Czechy każde pozwolenie na broń (ok 300 tys. w 10 mln populacji) jest jednoczesnie pozwoleniem na noszenie przy sobie ukrytej broni w stanie gotowym do użycia. Byłem w szoku jak czeski policjant powiedział mi że tak własnie mam najlepiej nosbić przy sobie świeżo kupiony pistolet, póki nie wyjadę z nim z Czech i wydał mi czasowe pozwolenie (Zbrojny Prevodni List) na 30 dni.

Portret użytkownika euklides

Rzeczywiście, od 2007 roku

Rzeczywiście, od 2007 roku nie mogą już trzymać amunicji w domu. Tak czy siak, Szwajcaria była przez cały okres wolności wyjątkowo spokojnym krajem. Niech spoczywa z resztą europejskich narodów... niestety nie będzie to spoczynek w pokoju.

Portret użytkownika baca

wyniki są pozytywne przecież

wyniki są pozytywne przecież Putin już dawno dał Rosjanom prawo do posiadania broni... eksperyment zakończony pełnym sukcesem

poza skowytem planktonu wrogiego Rosji kompletnie nic się nie stało... no może poza spadkiem przestepczości

agresorów też na horyzoncie nie widać, bo Rosjanie potrafią bronić swojej Matuszki Rosji i wszelka lichwa truchleje na myśl że ma tam iść kraść i napadać osobiście.... ochotników nie ma a zwłaszcza na ukrainie, bo kto by chciał umierać za "demokrację", czyli prawa dla zboczeńców, kaufland, shell albo dojczebanki?

 

Skomentuj