Brawurowa akcja ratunkowa polskich himalaistów na Nanga Parbat. Niestety nie udało się uratować Tomasza Mackiewicza

Kategorie: 

Nanga Parbat - Źródło:123RF.com

W ciągu kilkunastu ostatnich godzin byliśmy świadkami spektakularnej akcji ratunkowej na górze Nanga Parbat. W trudnej sytuacji znaleźli się tam Polak Tomasz Mackiewicz i Francuzka Elisabeth Revol, którzy usiłowali zdobyć Nagą Górę w stylu alpejskim. Niestety skończyło się to tragicznie i Mackiewicz zostanie tam na zawsze, le po brawurowej akcji ratunkowej przeprowadzonej przez Adama Bieleckiego i Denisa Urubko udało się uratować Revol.

 

Bielecki i Urubko dokonali czegoś nadludzkiego. W 8 godzin pokonali 800 metrów pionowej ściany, dosłownie "wbiegając" do bazy gdzie zdołała zejść wycieńczona Francuzka. Niestety na uratowanie Tomasza Mackiewicza było już za późno.

Tempo wspinania Bieleckiego i Urubko 

Z informacji przekazanych przez Revol wynika, że Polak zmarł już dzień wcześniej. Zmagał się z poważnymi odmrożeniami rąk i nóg, chorobą wysokościową i ślepotą śnieżną. Elisabeth Revol zostawiła go i ostatkiem sił dotarła do bazy na wysokości 6400 metrów.

 

Akcja ratunkowa na Nanga Parbat była spontanicznym zrywem polskiej wyprawy zimowej na K2. Przez kilkadziesiąt godzin trwały przekomarzania z pakistańskimi władzami, które nie chciały użyczyć śmigłowców, aby przerzucić wspinaczy znajdujących się w okolicy 200 km od Nanga Parbat.

Przez to akcja ratunkowa zdecydowanie się opóźniła. Potem okazało się, że himalaiści zostali wysadzeni na wysokości 4800 metrów mimo, że liczyli na to, że zaczną wspinaczkę od 6000 metrów. To zmusiło ich do szaleńczego biegu w górę. Dystans, który niektóre wyprawy pokonują w kilka tygodni oni pokonali w 8 godzin.

Źródło: Polski Himalizm Zimowy

Niestety warunki pogodowe nie pozwoliły na kontynuowanie wspinaczki ponieważ nadciągała burza śnieżna. Z Mackiewiczem nie było już kontaktu radiowego, a Revol twierdziła, że Polak zmarł i dlatego go zostawiła. W obliczu tych informacji i zbliżającego się załamania pogody, podjęto bolesną decyzję o zaprzestaniu poszukiwań i ewakuowano Revol.

 

Dostarczenie jej na dół nie było rzeczą prostą. Francuzka musiała być zwożona, ponieważ ze względu na odmrożenia kończyn, nie była już w stanie kontynuować drogi o własnych siłach. Na szczęście powrotna droga szczęśliwie się udała i cała trójka dotarła do bazy.

 

Dzięki heroizmowi Bieleckiego i Urubko Naga Góra zabrała tym razem tylko jedno życie. Niestety dla Tomasza Mackiewicza była to ostatnia próba zdobycia tego ośmiotysięcznika i zostanie tam już na zawsze. 

 

Nanga Parbat to jedna z najtrudniejszych do zdobycia gór w Himalajach. Do tej pory na szczycie dziewiątego pod względem wysokości ośmiotysięcznika, mierzącego 8126 m n.p.m. stanęło nieco ponad 300 osób, a dla 61 śmiałków skończyło się to śmiercią.


 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Kropka_83

Ludziska,  ja np. rozumiem że

Ludziska,  ja np. rozumiem że można mieć pasję,hobby i tak dalej... tylko że wszystko trzeba robić w ramach rozsądku..  Wiem że prawdopodbnie tam zginął, Sad ale niestety nie potrafię zrozumieć jak można być takim egoistą i samolubem???!  I proszę go nie tłumaczyć że to był jego cały świat itp.. bo temu człowiekowi pomyliły się priorytety!!   wraz z narodzinami pierwszego dziecka,powinien sobie odpuścić te hardkorowe wyprawy, sorry!   a gdzie tu mowa o trójce dzieci ??? hm?  Miał podobno długi i komornika na karku... Zamiast jak na pradziwego mężczyznę przystało, wziąć się w garść i rozwiązać te wszystkie przyziemne problemy to  on najzwyczajniej w świecie uciekał przed tym,uciekał przed rodziną,dziećmi!!!!!!  gdzieś w góry....... No po prostu suuuper, brawooo !!  łapy opadają!! Sad

rasowa Pyra

Portret użytkownika Petrus

Nie sądź to nie będziesz

Nie sądź to nie będziesz sądzona.

Nie osądzaj tej jego sytuacji tak pochopnie, bo nie wiesz czemu się zachował tak jak się zachował. Ci którzy poszli go ratować narażając swoje życie, nie sądzili go tak jak Ty i ja wcześniej. Poszli, 8h i tyle metrów w nocy. Mogli zginąć. Mogli mieć po takim hardcorowym wyczynie powikłania uniemożliwiające dalszą wyprawę na K2. A jednak poszli. Mimo jego długów i tego co sądzisz o nim. Bynajmniej nie poszli, bo to kumpel o podobnym hobby. Poszli tam ludzie o uregulowanej sytuacji majątkowej i życiowej ratować tego, któremu w życiu nie poukładało się tak jak innym i który nie umiał sobie tego wszystkiego poukładać. Facet to nie robot. Klikniej "tutaj" = restart = adaptuj się do problemu.

Zastanowiłem się nad jego historią i powinienem był ugryść się w język wcześniej. Teraz wiem, że źle go oceniłem. I zostawiam to Bogu.

Portret użytkownika dziadek ze wsi

Ogromne wrażenie robi

Ogromne wrażenie robi nieprawdopodobny wyczyn jaki wykonała ta 4 z grupy ratunkowej. Tomasz Mackiewicz i Elisabeth Revol podobno jednak zdobyli ten szczyt, ona też już nigdzie więcej nie pójdzie, bo odmroziła wszystkie palce.

Portret użytkownika kolo21

Wszędzie podawali info, że on

Wszędzie podawali info, że on żyje że żona ma z nim kontakt. Że wysyła sms itp. A tu nagle że to trup pisał i rozmawiał przez radio. Na moje zrobili gościa w ciula. Wystarczy że bateria mu padła, a ta żabojadka, gadała to co jej kazali, bracia alpiniści. I dlaczego śmigłowiec nie podleciał do niego? Sprawdzałem pogodę, i była w miare ok.

kolo21

Portret użytkownika goscxl

To że mogła go zostawić to

To że mogła go zostawić to możliwe . Ale zacznij sie troche uczyc . śmigłowce maja ograniczony pułap lotu ze wzgledu na gestość i ciśnienie powietrza . Zapomniałeś chyba że to śmigła unosza śmigłowiec. 

Portret użytkownika ono mat opeja

Poczekajmy na bezposrednie

Poczekajmy na bezposrednie relacje ratownikow i kontroli wspinaczki. Tam byly radia, tam byly rozmowy, tam bylo zrozumienie sytuacji. Dla amatorow polecam, Latem, wspiac sie na Orla Perc Od Zawratu i Poleciec w Lewo na Kozla Przelacz, 3 granaty.  LATEM przy dobrej pogodzie. Tam pogoda sie zmiania w 15minut, od palacego slonca, do choelrnie wilgotnego deszczo-sniegu i roznicy temperatur sirca 15°. Czasami, co 30 minut mozna zaobserwowac zmiany pogodowe ze skrajnosci w skrajnosc.

WYznaczanie nowych szlakow okupione jest gesto scielacymi sie... marzeniami

Niektore idee czekaja na potwierdzenie

Niektore nigdy sie nie doczekuja. Urawne Wczesnie/Bolesnie. ALe...

Zawsze znajdzie sie nastepny, ktory tam gdzie mowia, ze sie nie da, ze NIE, On powie TAK.

PS To boli, gdy ktos realizuje swoje marzenia, nie krzywdzac przy tym innych?

 

Portret użytkownika Nicco

Prawdziwe życie, to

Prawdziwe życie, to poszukiwanie przygód. Życie do końca robiąc co się kocha.
Nie ważna jest długość, ale jakość życia. Szkoda, że nie wielu to rozumie. Podziwiam takich ludzi, bo choć łatwo się o tym pisze, to znacznie trudniej przełamuje bariery i to po prostu robi.
Moim zdaniem dla tego człowieka gorsze od śmierci, byłoby zwyczajne nudne życie na fotelu przed TV i marnowanie się przy zwykłej pracy. Choć nie było mu z pewnością do śmiechu, nie osiągnął do końca swojego celu, to odszedł ze świadomością, że umarł próbując, a człowiek najbardziej żałuje tego czego nie zrobił.
Jego grób zawsze będzie wspanialszy, niż najbogatszy nagrobek na zwykłym cmentarzu z którego z czasem i tak go wyrzucą, i który tak na dobrą sprawę, nie ma żadnego znaczenia.

Strony

Skomentuj