Bombowce strategiczne USA ćwiczą naloty na Koreę Północną

Kategorie: 

Bombowiec B-52 na pokazach w Pradze - źródło: 123rf.com

Amerykańskie bombowce strategiczne ćwiczą naloty na cele w Korei Północnej. Należące do armii USA samoloty B-52, niosące symulowany ładunek jądrowy, ćwiczyły w ramach wielkich manewrów, jakie wraz z Amerykanami urządzają władze Korei Południowej.

 

Pentagon potwierdził misję z wykorzystaniem bombowców. Poinformowano, że wystartowały one z bazy Andersen Air Force na Guam i wykonały treningowy lot na Koreą Południową. To ten sam Guam, wokół którego ostatnio latały rosyjskie Tu-95. Amerykanie stwierdzili, że na półwyspie Koreańskim to konieczny pokaz siły w związku ze wzbudzającą obawy sytuacją u północnego sąsiada sprzymierzeńca USA.

Władze w Phenianie nie ukrywają swojego zaniepokojenia aktywnością wojsk amerykańskich. Gdyby Korea Północna posiadała jakieś złoża ropy lub gazu, z pewnością już dawno zostałaby podbita. Gdy Rosja przeprowadzała z Białorusią pozorowane manewry, mające stanowić przetrenowanie operacji militarnej na terenie naszego kraju, poczuliśmy się nieswojo. Trudno więc się dziwić Koreańczykom z Północy, że czują presję i obawiają się siły militarnej USA.

Braki w uzbrojeniu nadrabiają propagandą, która wciąż pokazuje sceny przedstawiające zniszczenie Białego Domu czy Kapitolu. Jednak nawet gdyby Korea Północna zdołała zminiaturyzować bombę atomową, a potem wysłać ją do USA za pomocą swoich rakiet kosmicznych, przekształconych w rakiety balistyczne, to i tak kilka bomb Kim Dzong Una byłaby niczym przy tych kilku tysiącach należących do Stanów Zjednoczonych.

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen




Komentarze

Portret użytkownika witamina c

"czym jest kilka bomb, Kim

"czym jest kilka bomb, Kim Dzong Una przy kilku tysiącach należących do Stanów Zjednoczonych?"
Wystarczy że jedna doleci do celu i wyparuje Nowy York, co z tego że potem USA zrównają Koreę Północną z ziemią? Krater na Manhatanie pozostanie a ofiary to już nie 3.000 jak w WTC tylko znacznie więcej.

Portret użytkownika Omen

Taa... Witam wszystkich. To

Taa... Witam wszystkich. To mój pierwszy post na tym forum , choć czytam je od ponad roku. Moim zdaniem Rosja już "przechandlowała" Syrię , a nawet Iran. Jakieś dwa tygodnie temu , Izrael zgodził się na wspólny z Gazpromem deal na wydobycie węglowodorów z izraeleskiego szelfu . Bo po prostu kochają ruskich. Cypr - tu podobnie. Rosjanie dostali wszystko, czego im na morzu Śróziemnym potrzeba. Łącznie z nowym portem wojennym zamiast bazy w syryjskim Tartus.Obama czeka w Tel-Aviwie na rezultat rozmów miedzy cypryjczykami a ruskimi,które dziś i jutro odbywają się w Moskwie.Pewnie się dogadają , bo cypryjczycy mają na to zielone swiatło od USA.Do tego USA zostalo przekonane przez Izrael. Przeprowadzka bazy wojennej z Syrii na Cypr potrwa ok.6-8 tygodni.Więc wtedy poogladamy sobie fajerwerki w Syrii.A potem Iran...Merkel musi trochę pobrzęczeć, by zmylić opinię publiczną.Po to zresztą są też te manewry w Korei,by odciągnąć uwagę od wielostronnego "sródziemnomorskiego dealu". W ten sposób, Izrael,USA.,Rosja,Cypr,UE  zadowoleni.

Portret użytkownika Wojox

To nie jest śmieszne, ani

To nie jest śmieszne, ani spiskowe. Jeżeli niedługo wstąpią dziwne sprawki pogodowe, jakiś wstrząs to wiadomo że zadziałali. Wam mądrale pokazują stare rupiecie, muzealen samoloty i piszą o bombach spadających z nieba i szczerzycie się jak do sera.
Wszystko jest jedną wielką reżyserią a ludzie żyją w zakłamanej rzeczywistości....

Trzy etapy poznawania prawdy: najpierw wyśmiewana, później zaprzeczana a na końcu oczywista. Arthur Schopenhauer

Portret użytkownika skynet999

Pisałem w wcześniejszym

Pisałem w wcześniejszym artykule jak to będą się prężyć i fukać na siebie chiny się wkurzą, i wszystkich przepędzą. Tak jak w dowcipie:
Z pamiętnika partyzanta
Poniedziałek
Dzisiaj pogoniliśmy niemców
Wtorek
Niemcy pogonili nas
Wtorek
My niemców
Środa
Niemcy nas
Itd.
Niedziela
Leśniczy się wkurzyl i pogonil wszystkich

Portret użytkownika ad vocem

Ością w gardle syjonistów nie

Ością w gardle syjonistów nie jest Korea.Jest nią Syria z Iranem.Do teraz syjoniści nie wiedzą jak się pozbyć tej ości.Prowokacja z bronią chemiczną w Syrii im nie wyszła.Izraelczycy nie uderzą na Syrię bo wbrew pozorom będą mieć do czynienia z regularną armią a nie bandą Palestyńskich cywilii.O militarnym wsparciu Rosji i Chin nawet nie wspominam.Na naszych oczach pada na pysk mit o mocarstwowości USA.To już jest kolos na glinianych nogach.

Portret użytkownika Zenek

Celowa prowokacja. Nie udało

Celowa prowokacja. Nie udało się dokonanym aktem syjonnistycznego terroru wykonanego poprzez wysadzenie Fukushimy zmusić Japończyków do NWOwskiej uległości, nie udało się zniszczyć Japonii HAARPEM zwalając to na "wole bożą" i prokurowane w Londynie "przepowiednie" to próbują poprzez prowokowanie Korei Pólnocnej do militarnej odpowiedzi doprowadzić do zniszczenia swojego "drogiego bliskowschodniego sojusznika" (oficjalna propaganda Białego Wychodka) poprzez wpędzenie Koreańczyków z pólnocy w przymus odpalenia rakiet z ładunkami nuklearnymi na Japonię co zapowiadali oni sama od dawna.
 
Oczywiście Japończycy otrzymaja "obiecaną" pomoc poprzez wianuszek amełykańkich firm jakie będa im "pomagały się dzwignąć ze zniszczeń wojennych" przy okazji minując co się da a konto przyszłych szantaży gospodarczych.
 
A i przy okazji tak się dobierze porę ataku i wiatry by pył nuklearny jaki powstanie po "zdecydowanej odpowiedzi demokratycznego świata na poczynania reżimu z Phenianu" skaził odpowiedniu duzo Chińskiego terytorium. A może wzorem z napaści na Jugosławie "jakaś rakietka dozna niespodziewanego problemu z niezawodnym amełykańskim GPSem".
 
Bycie odwiecznym talmudycznym bandytą przecież zobowiązuje.
 
 

Strony

Skomentuj