Bill Gates uważa, że trzeba przestać udzielać dotacji farmom solarnym i wiatrowym

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Założyciel Microsoftu twierdzi, że po kilku dekadach rządowych inicjatyw energia słońca i wiatru rozwinęła się wystarczająco, aby producenci mogli obniżyć ceny i uczciwie konkurować z paliwami kopalnymi. Nadszedł czas, aby chronić bardziej wrażliwe technologie.

 

Założyciel firmy Microsoft, Bill Gates, powiedział w wywiadzie dla Bloomberg Television, że elektrownie słoneczne i wiatrowe będą teraz mogły przetrwać bez dotacji. Nadszedł więc czas, aby przekierować pieniądze rządowe na nowe technologie, które bardziej ich potrzebują.

„Ulgi podatkowe powinny dotyczyć rzeczy, które mają większe trudności, tj. magazyny energii, morskie farmy wiatrowe, które wciąż mają ogromną cenę” - powiedział Gates, który w 2018 r. dołączył do kierownictwa Globalnej Komisji ds. Adaptacji do Zmian Klimatu.

Jak pisze Bloomberg, przy całej swojej wydajności morskie elektrownie wiatrowe wymagają dwa razy więcej nakładów niż turbiny lądowe. Ceny akumulatorów również pozostają wysokie, ale magazynowanie energii, kumulowanej z elektrowni słonecznych i wiatrowych, jest kluczową technologią w celu zaspokojenia potrzeb za dnia lub po zachodzie słońca.

„Oddziaływanie słońca i wiatru jest bardzo przydatne” - twierdzi Gates, „ale słońce nie świeci 24 godziny na dobę”. Ceny tego rodzaju energii raczej znacznie nie spadną, a inne rodzaje technologii, służące redukcji emisji gazów cieplarnianych, wymagają wsparcia.

Jeden z funduszy Gatesa, tj. Breakthrough Energy Ventures, zainwestował już kilkadziesiąt milionów w start-upy pracujące nad tym problemem, a także założył Boston Metal. W przedsiębiorstwie tym młodzi naukowcy opracowują metodę produkcji stali pozbawionej węgla.

 

Propozycja Gatesa ma sens, pisze MIT Technology Review, ale nie należy zapominać, że energia odnawialna jest zmuszona konkurować cenowo nie tylko z paliwami kopalnymi. Firmy energetyczne wybierają ją, szukając nowego źródła energii elektrycznej. Nowa energia powinna stać się na tyle opłacalna, aby zamknięcie już działających elektrowni atomowych stało się ekonomicznie opłacalne, a do tego jeszcze niestety bardzo daleko.

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt



Komentarze

Portret użytkownika magister inżynier

dziękuję adminie, że dbasz o

dziękuję adminie, że dbasz o czystość przekazu, kasując komentarze. oczywiście znacząco wpływa to na pluralizm i wolność wypowiedzi. a także na gotowanie się we własnym sosie poprzez otaczanie się tylko pochlebcami

oby tak dalej

Portret użytkownika magister inżynier

bil gates należy do skrajnej

bil gates należy do skrajnej prawicy która chce depopulacji Ziemi i Ziemian, tak jak polskojęzyczna prawica ! 

„My, jako Prawo i Sprawiedliwość mamy propozycję zmiany w przepisach KK dotyczące mowy nienawiści, dopisania do art. 257 przesłanki takiej, że nie można obrażać ludzi ze względu na m.in. ich orientację seksualną (…) chcielibyśmy ten katalog poszerzyć tak, żeby nie można było obrażać ludzi, żeby to było karalne” – oznajmiła Anna Maria Żukowska z PiS w programie „Minęła Dwudziesta”.Słowa reprezentantki prawicy padły w kontekście komentarza do zawieszenia w obowiązkach nauczyciela akademickiego prof. Aleksanda Nalaskowskiego. Spotkały się z zasłużoną krytyką w internecie.„No to wracamy maluczkimi kroczkami do Kościoła” – pisze na Twitterze Mirosław Lisek. To kolejny dowód na to, że prawica nie zna, lub nie chce znać prawdziwego pojęcia szacunku. Nie łudźmy się; w ich ustach jest to tylko hasło-narzędzie służące do osiągnięcia politycznych korzyści. Kiedy proponowane przez PiS zmiany prawne wejdą kiedyś w życie, zniknie wolność słowa i sens debaty uniwersyteckiej, a każdy naukowiec, publicysta czy komentator życia politycznego - w obawie przed represjami - jedenaście razy się zastanowi zanim nie napisze coś krytycznego wobec LGBT+. Cenzura prewencyjna i autocenzura – to jest ich cel.  

Portret użytkownika Felipesku

Prawdziwy problem to

Prawdziwy problem to oczywiscie spadajace wydobycie paliw a co za tym idzie rosnace ceny tak wiec nagle paliwo przeatanie byc oplacalne i ten kto bedzie od niego zalezny ten... zaplaci wiecej.

Portret użytkownika inzynier magister

bil gates należy do skrajnej

bil gates należy do skrajnej lewicy która chce depopulacji Ziemi i Ziemian, tak jak polskojęzyczna lewica ! 

„My, jako Sojusz Lewicy Demokratycznej mamy propozycję zmiany w przepisach KK dotyczące mowy nienawiści, dopisania do art. 257 przesłanki takiej, że nie można obrażać ludzi ze względu na m.in. ich orientację seksualną (…) chcielibyśmy ten katalog poszerzyć tak, żeby nie można było obrażać ludzi, żeby to było karalne” – oznajmiła Anna Maria Żukowska z SLD Lewica w programie „Minęła Dwudziesta”.Słowa reprezentantki lewicy padły w kontekście komentarza do zawieszenia w obowiązkach nauczyciela akademickiego prof. Aleksanda Nalaskowskiego. Spotkały się z zasłużoną krytyką w internecie.„No to wracamy maluczkimi kroczkami do Komuny” – pisze na Twitterze Mirosław Wilczek. To kolejny dowód na to, że lewica nie zna, lub nie chce znać prawdziwego pojęcia szacunku. Nie łudźmy się; w ich ustach jest to tylko hasło-narzędzie służące do osiągnięcia politycznych korzyści. Kiedy proponowane przez SLD zmiany prawne wejdą kiedyś w życie, zniknie wolność słowa i sens debaty uniwersyteckiej, a każdy naukowiec, publicysta czy komentator życia politycznego - w obawie przed represjami - dziesięć razy się zastanowi zanim napisze coś krytycznego wobec LGBT+. Cenzura prewencyjna i autocenzura – to jest ich cel.  

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Skomentuj