Bill Gates poparł opodatkowanie pracy robotów

Kategorie: 

Źródło: Internet

Wielu znanych i wpływowych ludzi uważa, że roboty będą zabierać ludziom pracę. Właściwie to już mamy do czynienia z powszechną automatyzacją pracy w fabrykach, między innymi w Chinach, gdzie maszyny masowo zastępują ludzkich pracowników. Dlatego coraz więcej mówi się o ewentualnym opodatkowaniu robotów.

 

W 2016 roku, Komisja Europejska wyszła z propozycją uznania robotów przemysłowych jako "elektronicznych ludzi", którzy tak jak my płaciliby podatki. Jakkolwiek to brzmi, pomysł został jednak odrzucony. Miliarder Bill Gates powiedział kilka dni temu, że taka koncepcja wcale nie jest zła.

 

Podczas wywiadu, udzielonego dla portalu Quartz stwierdził, że na roboty przemysłowe można nałożyć pewne podatki, np. od zysków pochodzących ze zwiększonej wydajności pracy, lub po prostu za samo korzystanie z maszyn. Z pewnością wpłynie to na chęć zatrudniania robo-pracowników, lecz Gates uważa, że firmy produkujące maszyny przemysłowe raczej nie będą oburzone opodatkowaniem.

 

Jego pomysł może pokrywać się z wizją Elona Muska. Założyciel SpaceX jest przekonany, że roboty będą masowo odbierać pracę ludziom, dlatego postuluje wprowadzenie bezwarunkowego dochodu podstawowego. Gdyby wdrożyć w życie obie te koncepcje doszlibyśmy do wniosku, że maszyny przemysłowe mogą pracować za nas i płacić podatki, a ludzie mieliby zapewnione środki finansowe na przetrwanie, bez względu na to czy pracują, czy nie. Propozycja ta posiada jednak pewną wadę - ludzie w większości uzależniliby się od pieniędzy, które wypłacałby rząd. Władza w każdej chwili mogłaby tak po prostu zmniejszyć wypłacane kwoty a w przypadku niektórych osób, które przykładowo odmówiłyby dostosowania się do pewnych warunków, nawet całkowicie zablokować "wypłaty".

 

Wiadomość pochodzi z portalu tylkonauka.pl

 

Ocena: 

Średnio: 5 (1 vote)



Komentarze

Portret użytkownika inzynier magister

Voyager 2 to bezzałogowa

Voyager 2 to bezzałogowa sonda kosmiczna wysłana w 1977 roku w przestrzeń kosmiczną przez NASA. Jedyna sonda, która wykonała zdjęcie odległych planet w naszym Układzie Słonecznym. Naukowcy odkryli, że jedna z cyfr kodu binarnego uległa zmianie. Sonda tym samym rozpoczęła wysyłanie danych w języku nie znanym dla naukowców. 

Voyager 2 obecnie znajduje się 112 jednostek astronomicznych od Słońca. Jest to pierwsza maszyna znajdująca się w tak dużej odległości od centrum naszego Układu Słonecznego.

Naukowcy twierdzą, że sonda znajdzie się w przestrzeni międzygwiezdnej pomiędzy 2019 a 2020 rokiem. Niedawno opublikowano informację, że w 2010 roku ktoś lub coś zmieniło system komunikacji Voyager 2, dokładniej mówiąc kod binarny został zmieniony.

Jak się okazuje, naukowcy sprawdzający problem z łącznością odkryli, że jedna cyfra w kodzie binarnym systemu dowodzenia na pokładzie statku kosmicznego Voyager 2 został zmieniona. „0” a na „1”.

http://3obieg.pl/ktos-zmienil-kod-binarny-sondy-voyager-2

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika keri

Hehe, nikt tych zdjęć kosmosu

Hehe, nikt tych zdjęć kosmosu nie widział, obrazki to nie zdjęcia.

Ja wysłałam sondę kosmiczną w 2011 i już dotarła do granic układu słonecznego, system komunikacji działa bez zarzutu, mam tysiące zdjęć.

Jeśli mi nie wierzysz, to nie wiem, dlaczego wierzysz NASA. Nauka w wydaniu usrańców to tylko wiara.

Skomentuj