Bakterie z genami oporności na antybiotyki znalezione na Antarktydzie

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Naukowcy z Chile twierdzą, że bakterie z genami, które czynią je naturalnie opornymi na antybiotyki i środki przeciwdrobnoustrojowe, zostały znalezione na Antarktydzie i mogą rozprzestrzenić się poza regiony polarne.

 

Andrés Marcoleta, naukowiec z University of Chile, który kierował badaniem opublikowanym w marcu w czasopiśmie Science of the Total Environment, powiedział, że te „superbakterie”, które wyewoluowały, aby wytrzymać ekstremalne warunki, są zawarte w ruchomych fragmentach DNA, które można łatwo przenieść do innych bakterii.

 

Od jakiegoś czasu wiemy, że gleby Półwyspu Antarktycznego, jednego z regionów polarnych najbardziej dotkniętych topnieniem lodu, zawierają szeroką gamę bakterii. Naukowcy zdają sobie też sprawę z tego, że niektóre z nich stanowią potencjalne źródło genów przodków, które nadają oporność na antybiotyki. Naukowcy z University of Chile pobrali kilka próbek z Półwyspu Antarktycznego w latach 2017-2019.

Warto zapytać, czy zmiany klimatyczne mogą wpłynąć na występowanie chorób zakaźnych. W możliwym scenariuszu te geny mogą opuścić ten rezerwuar i przyczynić się do powstawania i rozprzestrzeniania się chorób zakaźnych.

 

Naukowcy odkryli, że bakterie Pseudomonas, jedna z dominujących grup bakterii na Półwyspie Antarktycznym, nie są patogenne, ale mogą być źródłem „genów odporności”, których nie powstrzymują zwykłe środki dezynfekujące, takie jak miedź, chlor czy czwartorzędowy amon. Jednak inny badany przez nich gatunek bakterii, bakteria Polaromonas, ma potencjał do inaktywacji antybiotyków beta-laktamowych, które są potrzebne do leczenia różnych infekcji.

Ocena: 

Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Q

Sami prowokujemy ewolucję

Sami prowokujemy ewolucję bakterii , wytwarzając wciąż nowe leki które nigdy nie są w 100% skuteczne , więc te mikroby które przetrwają kontakt z naszymi antybiotykami dają początek nowym pokoleniom , które są na naszą wobec nich "broń" odporne.
Największy jednak problem w tym , że owe antybiotyki nie są metabolizowane czyli rozkładane przed wydaleniem z organizmu i przenikają do środowiska wraz z moczem , potem itd. W skali świata to są pewnie tysiące ton rocznie , więc taka dawka stymulująca rozwój (ewolucję) bakterii nie mogła ujść niezauważenie. Nie ma natomiast bakterii odpornych na miód pszczeli , czosnek i inne substancje roślinne. I na tym powinna zostać skupiona uwaga badaczy by dowiedzieć się na czym polega ten fenomen ? Czym różnią się leki sztucznie wytworzone od tych naturalnych i tą wiedzę wykorzystać przy produkcji syntetycznych leków na które owe bakterie chorobotwórcze nigdy się nie uodpornią. Być może chodzi tu o stukturę przestrzenną tych cząstek - (tego nie wiem) ale tak przypuszczam. Bo dwie (pozornie) takie same substancje chemiczne - o tym samym wzorze sumarycznym - ale innej budowie przestrzennej będą miały istotne różnice w działaniu. 

Portret użytkownika Q

Na tym właśnie polega

Na tym właśnie polega ewolucja , że nieczynne dotąd geny zostają aktywowane a inne dotąd obce zostają włączone do obecnego genomu z zewnątrz - tą rolę pełnią wirusy. Wątpię abyś zdawał sobie sprawę z tego w jakim procencie ciało człowieka składa się z bakterii a w jakim z wirusów ? Bo jeśli myślisz , że ciało człowieka jest w 100% ludzkie to jesteś w "mylnym błędzie". 

Portret użytkownika Q

To nie tak ... to tylko błąd

To nie tak ... to tylko błąd systemu ... trzeba albo odświerzyć stronę albo rozłączyć się z internetem i znów połączyć.
U mnie też to często się zdarza . Inna sprawa , że "licznik" plusów /minusów na tym forum też czasem przekłamuje i raz jest tak a raz siak .. coś na serwerze też nie działa jak trzeba.

Portret użytkownika BANDZIORka

Jedynym zagrożeniem są

Jedynym zagrożeniem są laboratoria big pharmy, tam powstają hybrydy które potem są wykorzystywane do celów marketingowych dla ich produktów. Parafrazując znane zdanie: dajcie mi lekarstwo, a ja stworzę patogen żeby dobrze się sprzedało. Ale topniejące lodówce i ich zamrożone od tysięcy lat bakcyle dobrze wpisują się w retorykę eko, a ekofrajerom nie przyszło na myśl, że gdy bakcyle zamarzały to nie było antybiotyków, na które miałyby wytworzyć odporność. Ale cwane te bakterie, przewidziały że kiedyś jakiś człowiek załatwi ich penicylinką, zawczasu więc przygotowały się na taką ewentualność. A teraz planują ekspansję globalną, będą dryfować przez oceany i szukać szpitali, gdzie mogłyby dokonać eksterminacji ludzi w odwecie za tą penicylinkę. O rety, no i co teraz? Zawczasu zaszczepię się na covida i małpią ospę, wykąpię się w spirytusie, założę szmatę na twarz o zamknę się w domu.

Strony

Skomentuj