Badanie wykazało, że połowa rodziców nie ma pojęcia, jak wychować dzieci bez smartfona

Kategorie: 

Źródło: Pixabay.com

Rodzice dawniej polegali na intuicji, tradycji oraz radach starszych pokoleń w kwestii wychowywania dzieci. Dziś coraz częściej sięgają po smartfona, który stał się źródłem informacji, wsparcia i, nierzadko, rozrywki dla dziecka. Jak wynika z badania przeprowadzonego przez operatora telekomunikacyjnego Three UK, dla wielu rodziców telefon stał się nieodzownym narzędziem w rodzicielstwie, aż do tego stopnia, że trudno im sobie wyobrazić życie bez niego.

 

 

To interesujące zjawisko jest efektem ogromnej transformacji, jaką przyniosła nam rewolucja cyfrowa. Aplikacje do monitorowania snu noworodka, fory dyskusyjne dla rodziców czy artykuły na temat karmienia piersią – wszystko to dostępne jest w kilka chwil, w zasięgu naszej ręki. To niewątpliwe ułatwienie, ale czy zastanawialiśmy się nad konsekwencjami takiej zależności?

 

Nie można zaprzeczyć korzyściom płynącym z korzystania ze smartfonów w rodzicielstwie. Umożliwiają one szybkie rozwiązanie problemu, dostarczenie odpowiedzi na nurtujące pytanie czy też uchwycenie ulotnych momentów w życiu dziecka. Niemniej jednak, warto zastanowić się, czy przekazywanie telefonu dziecku w celu chwilowej rozrywki czy też częste korzystanie z niego w obecności malucha nie odbierają nam i naszym dzieciom cennych chwil wspólnego spędzania czasu, rozmowy, zabawy, która kształtuje relacje i pomaga budować silne więzi.

 

Wychowanie dzieci w erze cyfrowej to niewątpliwie wyzwanie. Z jednej strony mamy do dyspozycji ogrom narzędzi, które mogą ułatwić nam życie, z drugiej – stawiają one przed nami szereg pytań dotyczących tego, na ile powinniśmy się na nich opierać. Warto zastanowić się, jakie wartości chcemy przekazać naszym dzieciom i jakie miejsce w ich wychowaniu powinna zajmować technologia. Czy chcemy, by wychowywały się one w świecie, w którym smartfon jest nieodłącznym elementem ich życia, czy może chcemy nauczyć je korzystania z niego w sposób świadomy i umiejętny?

 

W erze, w której technologia jest wszechobecna, ważne jest, by nie zapominać o tym, co naprawdę ważne – o realnych, głębokich relacjach, które budujemy z naszymi dziećmi. Smartfon może być pomocny, ale nie może zastąpić prawdziwej, ludzkiej więzi.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika inzynier magister

admin dał zdjęcie jakichś

admin dał zdjęcie jakichś hybryd bo te środkowe dziecko ma tylko trzy palce w jednej ręce... Smile to się zgadza bo dzieci które wychodząze szkół to hybrydy i opętańcy LGBT ! Polska to już resztki normalności, Polacy chodzą do supermarkietów jak do kościołą a do kościoła mało kto chodzi i mało kto wierzy w Jezusa Chrystusa ! teraz Polacy to tylko telewizję oglądają i piorą sobie mózgi ! Niech nas ma w swojej opiece Jezus Chrystus !

KOŚCIÓŁ NA SKRAJU SCHIZMY? WATYKAN W CIENIU TĘCZOWEJ GWIAZDY

https://youtu.be/K0ilBE_jQjg

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Skomentuj