Awaria tankowca zagraża ważnemu światowemu szlakowi handlowemu

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Jeden z największych tankowców na świecie zepsuł się na wodach Jemenu cztery lata temu. Statek jest zagrożony zalaniem, wybuchem czy wyciekiem ropy, a to stanowi zagrożenie nie tylko dla regionu, ale także dla handlu światowego.

 

Zacumowany u wybrzeży Jemenu jeden z największych tankowców na świecie może w każdej chwili zatonąć. Statek mieści ponad milion baryłek ropy naftowej. Jeśli statek zatonie, mieszkańcom Jemenu grozi katastrofa ekologiczna i głód. Zepsuty tankowiec u wybrzeży Jemenu może w każdej chwili eksplodować lub zatonąć. Wyciek ropy ze statku może mieć poważne konsekwencje nie tylko dla lokalnego ekosystemu, ale także dla ośmiu milionów Jemeńczyków i światowego przemysłu żeglugowego.

 

Ogromny tankowiec FSO „Safer” zacumowany jest na wodach w pobliżu portu Hodeidah. Jego właścicielem jest Jemeńskie Przedsiębiorstwo Poszukiwawczo-Wydobywcze. Od 2017 roku statek jest uważany za „martwy”, co oznacza, że jego silniki nie działają. Zbudowany w 1976 roku statek jest jednym z największych istniejących tankowców na świecie. Na pokładzie znajduje się około miliona baryłek ropy naftowej.

 

Ewentualny wyciek z tankowca może oznaczać miesiące radzenia sobie z następstwami katastrofy i spowodować miliardy dolarów szkód w biznesie żeglugowym i wszystkich branżach, które polegają na jego usługach. W najgorszym przypadku wyciek ropy ze statku mógłby dotrzeć do cieśniny Bab el-Mandeb, przez którą przepływa około 10% towarów naftowych.

 

Zamknięcie Cieśniny Bab el-Mandeb może utrudnić tranzyt ropy z Zatoki Perskiej przez Kanał Sueski i skomplikować tankowcom dostęp do rurociągu SUMED. W rezultacie statki przewożące ropę naftową będą musiały opływać południowy kraniec Afryki, znacznie zwiększając czas i koszty transportu ropy.

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt


Komentarze

Portret użytkownika dd

Kompletnie nie rozumiem

Kompletnie nie rozumiem problemu - statek ma padnięty silnik stąd jest porzucony? To ja się pytam - wydobycie ropy i sam surowie nie są nic warte? - bo jeżeli mają jakąkolwiek wartość to już dziś zarządałbym dużych dotacji od np UE i wysłął tam dwa tankowce i odessał całą zawartość do przeróbki i sprzedaży a przy okazji zgarnął dotację na ratowanie środowiska. Poza tym darmowa reklama firmy ratującej świat. Inne rozwiązanie - może scholowanie? Nie znam się, nie wiem, jestem zarobiony - ale z powodu awarii porzuca się takie obiekt??

Portret użytkownika Quark

Jak to jest , że zakotwiczony

Jak to jest , że zakotwiczony przy brzegu "baniak" z ropą nikogo nie interesuje ? W czym problem , podpłynąć , wypompować surowiec i sprzedać do rafinerii ? Potem wrak wystarczy odholować , pociąć truchło i do huty - co nie ma chętnych , żeby zarobić !? Jakby on był na Bałtyku to nasi złomiarze raz dwa by się nim zajęli !

Portret użytkownika axell69

Taki tankowiec    przy wiedzy

Taki tankowiec    przy wiedzy i postach  sTallinna   to  pikuś , legenda głosi że  legendarny   niewiadomo dlaczego  z nazwy  sam się     zatankował   głupotami   i  teraz   stoi na mieliźnie własnej   głupoty  popuszczając     dość często    swoje    zidiociałe fantazje  słowem   pisanym  , a  jak  to wygląda  sami widzicie , każdy widzi   tylko  sTallinn NIET 

Skomentuj