Australia i Nowa Zelandia przez COVID coraz bardziej przypominają państwa faszystowskie

Kategorie: 

Źródło: Kadr z Youtube

Na skutek paniki koronawirusowej Australia i Nowa Zelandia zmieniły się w kraje jawnie faszystowskie. Dochodzi do tego, że w Australii ludzie są aresztowani za wpisy na Facebooku krytyczne względem rzekomej pandemii koronawirusa. Policja wyłuskuje ich z samego rana w majtkach. Władze Australii podjęły próbę drastycznego zastraszenia obywateli tego nieszczęsnego obecnie kraju. 

Australijski rząd niedawno zastrzegł, że jeśli ktoś się nie zaszczepi przeciwko Covid-19, gdy będzie dostępna szczepionka, to nie dostanie żadnych świadczeń, nie będziesz mógł też podróżować i nie zostanie wpuszczony się do żadnej restauracji. Władze tego kraju nie ukrywają, że denialiści Covidowi będą obywatelami drugiej kategorii. 

 

Władze miasta Melbourne zapowiedziały, że będą używać dronów, by wyłapywać osoby bez masek, oraz samochody, które w trakcie godziny policyjnej przemieszczają się dalej niż 5 km od miejsca stałego postoju. Policja zamierza również monitorować dronami plaże, parki i place zabaw - wszystkie mają być puste. Ten poziom szaleństwa koronawirusowego przypomina to co zrobiono w marcu w Polsce, zatem nie jest to coś niebywałego, ale wciąż jest to szokujące do jakich negatywnych zmian doszło na Ziemi. 

 

Australia i Nowa Zelandia to obecnie awangarda światowego szaleństwa związanego z koronawirusem SARS- Cov-2, czyli z kolejnym wirusem grypopodobnym, który mimo śmiertelności na poziomie 0,12 - 0,30% przeorał świat niczym wojna, dewastując szereg gospodarek. Dla tamtejszych rządów pandemia była czymś takim czym dla Adolfa Hitlera stał się pożar Reichstagu w 1933 roku. Właśnie potem zawieszono niemiecką konstytucję i przekazano Hitlerowi pełnię władzy i całkowitą kontrolę nad społeczeństwem.

Wystarczy, że ktoś napisze post na Facebooku i może się spodziewać wizyty smutnych zamaskowanych panów, którzy są skłonni o 6 rano zabrać do aresztu za poglądy skutą kajdankami kobietę w ciąży, albo wywalić drzwi taranem i powalić właściciela domu, który ośmielił się skrytykować policję i restrykcje koronawirusowe. Takich nalotów jest coraz więcej więc można dojść do wniosku, że celowo zastosowano zastraszenie społeczeństwa, aby każdy obawiał się publicznie pisać co uważa.

 

Najgorsza sytuacja panuje w stanie Wiktoria gdzie restrykcje są najbardziej dolegliwe. Wszyscy mieszkańcy stanu Wiktoria muszą nosić zakryte twarze wychodząc z domu, bez względu na to, gdzie mieszkają, tak jak w polskich czerwonych strefach. Mieszkańcy znajdującej się tam metropolii Melbourne muszą przestrzegać godziny policyjnej w godzinach od 20:00 do 5:00. W czasie godziny policyjnej ludzie w Melbourne mogą wychodzić z domu tylko w celu podjęcia pracy oraz ze względów zdrowotnych, opieki lub bezpieczeństwa. Między 5:00 a 20:00 ludzie w Melbourne mogą wyjść z domu, aby ćwiczyć, kupić niezbędne towary i usługi, skorzystać z pracy, opieki zdrowotnej lub opieki nad chorym lub starszym krewnym. Pełną listę ograniczeń można znaleźć tutaj.

Zarówno Australia jak i Nowa Zelandia są rządzone przez nowoczesną lewicę, która szybko zareagowała zawieszając jakiekolwiek prawa obywatelskie. Dodatkowo rozkręcono szereg represji wobec obywateli, które są niemal rodem z państw totalitarnych. Nowozelandczycy zostali najpierw pozbawieni prawa do broni, po dziwnej strzelaninie w meczecie w Christchurch, a teraz można już z nimi zrobić wszystko. 

 

Nowa Zelandia wprowadziła zatem nawet obowiązkowe obozy kwarantanny koronawirusowej. I zamierzają w nich więzić ludzi z powodu stanu zdrowia. Szaleństwo w Nowej Zelandii poszło tak daleko, że stolicę kraju Auckland, zamknięto po zaledwie czterech przypadkach grypy zwanej Covid-19. Dodatkowo wszyscy mieszkańcy Nowej Zelandii muszą przejść obowiązkowe testy na obecność koronawirusa SARS-CoV-2, albo zostaną zamknięci w tych specjalnych obozach. To zbyt podobne do wydarzeń znanych z lat czterdziestych na obszarach okupowanych przez III Rzeszę lub w sowieckich Gułagach. 

Padają sugestie, że Australia wraz z Nową Zelandią zostały wybrana na cośą w rodzaju „poligonu testowego” intensywnego wdrażania agendy Nowego Porządku Świata - NWO. Można przypuszczać, że jeśli projekt ten się powiedzie, podobne działania zostaną szybko podjęte w pozostałych krajach na świecie. Widać to już na przykładzie Wielkiej Brytanii, która dzielnie podąża za Australią i Nową Zelandią w zakresie poziomu faszyzującego koronawirusowego zamordyzmu. Po nich ponownie może przyjść czas na nas i będziemy wspominać naszą dzisiejszą rzeczywistość jako coś przyjemnego a nie skrajnie nienormalnego...

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (3 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

"Pokaż jak sikasz, a powiem ci gdzie jest twoja synagoga".

Portret użytkownika NowaZelandia

Mieszkam aktualnie w Nowej

Mieszkam aktualnie w Nowej Zelandii i Autor chyba troche poleciał z fantazją. Nie ma żadnych obowiązkowych testów dla obywateli ani innych ludzi będących w kraju. Nie ma też obozów do których skazańcy są wysyłani.. Biggrin gdybym to przeczytała będąc w innym miejscu na świecie widziałabym apokalipsę. Jej tutaj zdecydowanie nie ma. Nie ma nawet tej paranoi, która jest w Europejskich mediach. Nawet masek nikt nie nosi. Jedynie Ci co są przeziębieni.

Reagują według mnie dużo za mocno i zamknięcie miasta z powodu tych kilku przypadków było przesadą (jak cała ta "pandemia") ale dzięki temu oficjalnie mówią, że sytuacja jest opanowana i powoli otwierają wszystko po trzech tygodniach. A tak..może i mielibyśmy tutaj drugą Victorię z Melbourne. Tam nie wiem co się dzieje....

Portret użytkownika cnacNbo

Admin. Włoski faszyzm był

Admin. Włoski faszyzm był prawicowym zrywem narodowo społecznym skierowanym przeciw bandytom lichwiarsko bankowym. Za to co im robili faszyści, te diabły do czasów obecnych mszczą się na ludności lokalnej i wprowadzają im podatki od deszczówki oraz od ilości cienia przed sklepem. Włosi są tak jak poliniaki - to ogłupiona ludność tubylcza drugiej kategorii pod okupacją.

Portret użytkownika lipka

Nie miejcie złudzeń -

Nie miejcie złudzeń - szczepionka będzie obowiązkowa, z czasem skasują gotówkę by kontrola była całkowita bo kto nie zgodzi się na szczepionkę i czipa jeśli zapowiedzą, że zamkną konto po odmówieniu szcepień. Ten świat kończy się na naszych oczach, Hitler i Stalin to małe piwo w wielkim kuflu, to co nas czeka nie będzie ani piwem ani kuflem ale wojną wszystkich ze wszystkimi, chcą zrujnować ten świat bo nie czują ręki Boga, sami czują się bogami nad ludźmi ale zapominają, że to już było i źle się dla nich skończyło a powtórki nie przewidziano.

Portret użytkownika Rudy 102

W wielu krajach szaleństwo

W wielu krajach szaleństwo urosło do tego stopnia że ludzie wyjść nie mogą nigdzie, albo raz na tydzień na godzine jedna osoba z rodziny może tylko wyjść, albo trzeba wysyłać wiadomości sms kiedy i gdzie wychodzi sie, i mieć pozwolenie. To wszystko to jest jakaś zasłona dymna i przykrywka tego co ma dopiero nadejść, do końca roku coś się wydarzy konkretnego jeszcze przy czym coronawirus to będzie pikuś.

Portret użytkownika Mojeimię44

Tak kolego to jest zasłona

Tak kolego to jest zasłona dymna do globalnego przetasowania świata. Przede wszystkim na świecie powstały 4 nowe fronty między wschodem a zachodem. 

Pierwszy front to granica polsko- białoruska i litewsko- białoruska. Nad tą granicą zaczynają się gromadzić wojska NATO a z drugiej strony wojska państw  związkowych. 

Drugi front to granica Grecko- Turecka tu też zaczynają zjeżdżać wojska Nato a z drugiej strony wojska Rady Współpracy Państw Języków Tureckich.

Trzeci front granica Libańsko- Izraelska tu zjeżdżają najemicy hezbollahu z Syrii i innych krajów arabskich do Libanu a do Izraela wojska amerykańskie

Czwarty front oblężony Iran przez kraje sojusznicze z USA. Do Iranu natomiast trafia coraz więcej jednostek wojskowych z Chin. 

Dla przykładu tak przemieszczają się wojska krajów Turecko języcznych do granicy z Grecją po tym jak wczoraj Ateny najpierw stwierdziły, że chcą rozmów z Ankarą a potem stwierdziły, że takich rozmów nie planowano. 

https://mobile.twitter.com/Archer83Able/status/1302257579549241344

Poniżej przyjacielu masz dowód po stronie jakich kłamców stoimy. Sytuacja bardzo niezręczna dla prezydenta Serbi. Ehh. 

https://mobile.twitter.com/p_zuchowski/status/1302287990727741440

 

 

Strony

Skomentuj