Astronomowie odkryli planetę, która nie powinna istnieć

Kategorie: 

Źródło: University of Warwick

Międzynarodowy zespół astronomów dokonał zaskakującego odkrycia. Jest nim gazowa planeta, która orbituje ekstremalnie blisko swojej gwiazdy macierzystej. Mimo ogromnych temperatur, planeta zachowała swoją atmosferę.

 

Egzoplaneta NGTS-4b jest o 20% mniejsza od Neptuna, ale 3 razy większa i 20 razy masywniejsza od Ziemi. Naukowcy zaliczyli ją do klasy minineptunów. Planeta krąży wokół gwiazdy karłowatej NGTS-4, która znajduje się 922 lat świetlnych od Ziemi.

 

Astronomów zaskoczył fakt, że obiekt NGTS-4b znajduje się na tzw. Pustyni Neptunowej. Jest to obszar znajdujący się bardzo blisko gwiazdy, w którym planety o rozmiarach Neptuna nie występują – a przynajmniej nie powinny. Egzoplaneta jest nagrzana do temperatury 1000 stopni Celsjusza i otrzymuje ogromne dawki promieniowania i mimo ekstremalnych warunków, zachowała swoją atmosferę, choć powinna przekształcić się w planetę skalistą.

Egzoplaneta NGTS-4b potrzebuje tylko 1,3 dnia ziemskiego (około 31 godzin!), aby wykonać jedno pełne okrążenie wokół swojej gwiazdy. Planeta gazowa nie powinna przetrwać w tak bliskiej odległości, a skoro tej się udało, odkrywcy postanowili nazwać ją „Zakazaną Planetą”.

 

Jest to pierwsze takie odkrycie w historii. Astronomowie oczywiście nie potrafią wyjaśnić tego zjawiska, ale już teraz zbierają dane, aby potwierdzić istnienie kolejnych planet na „Pustyniach Neptunowych”.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin3
Portret użytkownika admin3

Założyciel i redaktor naczelny portalu zmianynaziemi.pl



Komentarze

Portret użytkownika inzynier magister

Planeta krąży wokół gwiazdy

Planeta krąży wokół gwiazdy karłowatej NGTS-4, która znajduje się 922 lat świetlnych od Ziemi." 922 to może w skali kosmosu mało, ale proszę wytłumaczyć nam jak oni dostrzegli te rzeczy skoro nie mają jeszcze statków kosmicznych latających z prędkościami nadswietlnymi ? czy te teorie nie są tylko teoriami astronomów ? w internecie nie ma żadnego zdjęcia tego obiektu, bo nie mają takich możliwości zbliżeniowych ! to są teorie jakie snują naukowcy w wyniku pewnych danych, a nie realnhych obserwacji ! niebywałą zagadką jest układ słoneczny zaprojektowany przez Boga Jezusa !

"Zadziwiającym faktem jest jak nasz Układ słoneczny, każda Planeta w jaki sposób została zaprojektowana przez twórcę - niszczy, całkowicie obala teorię Ewolucji, to żadna nowość gdyż cały świat jest świadectwem na stworzenie i bezsilność okultystycznego wymysłu Ewolucji wtłaczanego społeczeństwu przez sektę ewolucjonistów ! Co mówi nam Teoria Ewolucji? Otóż układ słoneczny uformował się miliardy lat temu z wirujących gazów i pyłów, chmura ta zwana jest Nebulą, jest to tak zwana teoria Nebuli. Więc Nebula zaczęła się obracać przez co w tym procesie spłaszczyła się w dysk, cud sprawił że centralne wybrzuszenie uformowało się w słońce, a materia wokół niego zmieniła się w planety. Zacznijmy od tego że jest to czysta fantazja, choć nie, w rzeczywistości jest to wiara, gdyż Ewolucja jest religią, najbardziej absurdalną religia na świecie do której potrzeba masę wiary.


Co jest nie tak z tą teorią? Nie jest możliwe uformowanie planet z planetozymali, czyli mówiąc łatwiejszym językiem dużych skał w kosmosie które powstały przez łączenie się z sobą mniejszych. Ewolucjoniści wierzą , że Planetozy male stały się tak duże że uzyskały własne pole grawitacyjne i przyciągając się nawzajem przyciągnęły planety, oczywiście nikt nie wie, jak zwykle, jak do tego doszło, najwidoczniej stał się kolejny cud, w Religii Ewolucji dzieje się to ciągle - ponad naturalne cudy, a raczej wiara w ich istnienie jest na porządku dziennym. Przyjrzyjmy się więc planetom w układzie słonecznym, zacznijmy od tych najbliżej Słońca kończąc na tych najbardziej od niego oddalonych. Planety występujące bliżej słońca są planetami skalistymi, dalsze gazowymi, Ziemia również jest planetą skalistą.

Zacznijmy od Merkurego . Merkury jest najbliższą słońca planetą jak i planetą skalistą, to fakt, jest również mniejsza od wszystkich pozostałych planet za wyjątkiem Plutona. Jest on bardzo gorącym miejscem, to logiczne, jest blisko słońca. Na nasłonecznionej jego części temperatura dochodzi do 840 Stopni Fahrenheita, z drugiej strony jeżeli jesteśmy na części odwróconej od słońca, temperatura spada do - 180 Stopni Fahrenheita. n Więc jak to się ma do teorii Ewolucji? Merkury jest ekstremalnie gęsty, posiada największą gęstość ze wszystkich planet oprócz Ziemi. Problem polega na tym, że Merkury jest zbyt mały , aby mieć taką gęstość i za mały by posiadać tak duże pole grawitacyjne."

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika Vetinari

Te planety odkrywa się na

Te planety odkrywa się na zasadzie tranzytu, czyli spadku jasności gwiazdy przy jej częściowym zakryciu przez orbitujące obiekty - to ta sama zasada co zaćmienie słońca, sam brałem udział w programie Planet hunters i krew mnie zalewa na widok takich bzdur. Co do merkurego, to jego skład, jak i również bardzo nietypowy obrót wokół własnej osi 5:2 wskazują na to, że to nie planeta, ale jej strzępy - samo super gęste jądro planetarne, gdyby z ziemii zerwać skalisty płaszcz na którym żyjemy wyglądałaby podobnie, w takim razie jest to ślad dawnej kolizji z bardzo dużym obiektem, który powinien go całkiem wybić z orbity, ale nie zrobił tego z powodu bliskości słońca które jest ogromnym źródłem grawitacji - zjawiska, o którym wnoszę po wpisie, że autor nie słyszał.

Portret użytkownika TheMariusz

Większych bzdur dawno nie

Większych bzdur dawno nie czytałem. W czym widzisz problem Merkurego? Na jakiej podstawie twierdzisz, że jest za mały, by mieć taką gęstość i pole grawitacyjne? Duża gęstość - duża masa - duże pole grawitacyjne. Ot tyle w temacie.

Skomentuj