Astronomowie odkryli dwie supermasywne czarne dziury, które są na drodze do kolizji

Kategorie: 

Źródło: R. Hurt-Caltech/JPL

Zespół amerykańskich naukowców zlokalizował dwie supermasywne czarne dziury, które krążą i stopniowo zbliżają się do siebie. Układ ten znajduje się w dalekim kosmosie. Gdy odległość między ogromnymi czarnymi dziurami będzie wystarczająco mała, zaczną emitować fale grawitacyjne, które moglibyśmy wykryć z pomocą ziemskich detektorów.

 

Każda z odkrytych czarnych dziur posiada masę ponad 800 milionów mas Słońca. Astronomowie odnaleźli je w odległości 2,5 miliarda lat świetlnych od Ziemi z pomocą Kosmicznego Teleskopu Hubble'a. Szacuje się, że supermasywne czarne dziury zaczną emitować fale grawitacyjne dopiero za 2,5 miliarda lat, a zatem musielibyśmy poczekać kilka miliardów lat, zanim sygnał dotrze do Ziemi.

 

Jednak układ ten już teraz może posłużyć do innych badań. Naukowcy mogą np. oszacować, ile „pobliskich” supermasywnych czarnych dziur emituje fale grawitacyjne, które już dziś możemy namierzyć. Co ciekawe, astronomowie nawet nie wiedzą, czy supermasywne czarne dziury mogą się ze sobą połączyć, czy też będą niemal nieskończenie długo wirować wokół siebie.

Źródło: A.D. Goulding et al./Astrophysical Journal Letters 2019

W każdej galaktyce znajduje się co najmniej jedna supermasywna czarna dziura. Gdy galaktyki łączą się, czarne dziury zbliżają się do siebie i okrążają się, a odległość między nimi z biegiem czasu maleje. Jednak niektóre badania wskazują, że para supermasywnych czarnych dziur nie zbliża się do siebie na odległość mniejszą niż 1 parsek. Jeśli to prawda, astronomowie nie będą w stanie tego zauważyć, ponieważ wirujące dwie czarne dziury będą zbyt blisko siebie, abyśmy mogli je rozdzielić podczas obserwacji. Obiekty te, jeśli nie nastąpi kolizja, nie będą również emitować potężnych fal grawitacyjnych.

 

Jednak jeśli supermasywne czarne dziury mogą się łączyć, naukowcy przewidują, że Wszechświat jest pełny fal grawitacyjnych, powstałych na drodze kolizji par tych ogromnych obiektów kosmicznych. Zbadanie tzw. tła fal grawitacyjnych pozwoliłoby oszacować liczbę par supermasywnych czarnych dziur w kosmosie.

 

Ocena: 

4
Średnio: 4 (1 vote)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

Portret użytkownika OstryML

800 mas słońca, skąd "oni"

800 mas słońca, skąd "oni" wiedzą ile waży metr sześcienny czarnej dziury?

skad "oni" wiedzą ile waży słońce ? 

W odległości 2,5 miliarda lat, czyli to co zaobserwowali działo się 2,5 miliarda lat temu, idąc dalej, jeżeli teleskopy będą w stanie zobaczyć wystarczajaco daleko mogą zobaczyć początek wszechświata, ale jak to możliwe skoro na początku była wirująca kropka, która była w jednym miejscu?

Prestrzeń się powiększa, ale im dalej tym wcześniej ?!

Portret użytkownika Atuan_Retni

A to lesby!

A to lesby!

Widocznie kosmos nie stroni od LGBT.

Bo gdyby to była para hetero to wystarczyło by tylko aby odległośc była mniejsza od długości.

Skomentuj