Astrofizycy znaleźli nowe wytłumaczenie nieregularnego przygasania gwiazdy Tabby

Kategorie: 

Źródło: NASA

Słynna gwiazda KIC 8462852 z gwiazdozbioru Łabędzia, znajdująca się 1000 lat świetlnych od Ziemi, od kilku lat stanowi wielką zagadkę dla astrofizyków.  Niewytłumaczalne są jej okresowe zmiany jasności. Doprowadziło to do powstania teorii, że gwiazda jest przysłania na przez jakąś gigantyczną konstrukcja obcych, tak zwaną strefę Dysona. Teraz sformułowano nową, pozornie bardziej racjonalną hipotezę.

Po raz pierwszy wyraźne przygasanie gwiazdy KIC 8462852, zwanej też Tabby, zauważono w 2013 roku, dzięki obserwacjom dokonanym kosmicznym teleskopem Kepler, należącym do NASA. Przez wiele lat  był on wykorzystywany do poszukiwania planet pozasłonecznych metodą detekcji ich tranzytu na tle gwiazdy.

Naukowcy od razu zrozumieli że to co obserwują na pewno nie jest egzoplanetą przesłaniającą gwiazdę KIC 8462852, ponieważ okresy spadku jej jasności występowały bardzo chaotycznie a przecież planeta pojawiałaby się na tle gwiazdy dość regularnie. Poza tym przygasanie gwiazdy Tabby było bardzo znaczne. Najbardziej spadła aż o 20 procent i żadna planeta nie byłaby w stanie tego dokonać tranzytem.

 

Astronomowie zaproponowali pewne hipotetyczne wytłumaczenia dla tej anomalii. Sugerowano, że między nami a gwiazdą znajduje się chmura pyłu, albo rój mocno zapylonych komet. Proponowana również teorię, wedle której wokół gwiazdy przelatują fragmenty formujących się planet. I można było jednak ani potwierdzić ani wykluczyć żadnej z tych hipotez.

Najnowsza teoria zakłada, że za dziwne przygasanie gwiazdy KIC 8462852, może odpowiadać egzoksiężyc, który znalazł się na orbicie  wokół gwiazdy i jest wystarczająco blisko, aby być przez nią rozrywany na strzępy. To ma generować bardzo duże ilości pyłu i gazów będącego skutkiem parowania.

Zdaniem głównego autora badania z Uniwersytetu Columbia, Briana Metzgera, ostatecznie egzoksiężyc, który może odpowiadać za dziwne zmiany jasności tej słynnej gwiazdy, zostanie całkowicie odparowany, ale zajmie to przynajmniej kilka milionów lat. Oznacza to, że jesteśmy szczęściarzami będąc w stanie zobaczyć przygasające światło gwiazdy generowane przez to zdarzenie.

 

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika Wmordepchaj Dollar

"Poza tym przygasanie gwiazdy

"Poza tym przygasanie gwiazdy Tabby było bardzo znaczne. Najbardziej spadła aż o 20 procent i żadna planeta nie byłaby w stanie tego dokonać tranzytem". - Gwiazda Omicron Aqilae całkowicie została czymś zasłonięta, na moich oczach zgasła w oka mgnieniu już ze 6 lat temu i żaden uczony z kulawą nogą - mimo że stan ten wciąż trwa - do dziś się o tym szokującym zjawisku nie wypowiada...

"Pokaż jak sikasz, a powiem ci gdzie jest twoja synagoga".

Portret użytkownika jaceks77

Gwiazda jest 1000 lat

Gwiazda jest 1000 lat świetlnych od nas , więc wg teorii widzimy coś czego już może nie być. Chociaż ja uważam ,  że wszystko widać w czasie rzeczywistym. I jeszcze jedno "egzoksiężyc, który znalazł się na orbicie  wokół gwiazdy i jest wystarczająco blisko, aby być przez nią rozrywany na strzępy."  Przez miliony lat ? To jaka jest ta gwiazda i jak wielki musi być ten księżyc ? Że jest wystarczająco blisko ale jednak daleko że będzie rozrywany przez miliony lat Smile

Portret użytkownika Leon

Kategorie

Janusz Korwin-Mikke przyznał oficjalnie i publicznie: "To, że jestem opcją prorosyjską, ja, to oczywiście tak".
Janusz Korwin-Mikke udzielił wywiadu telewizji internetowej wRealu24.pl. Przyznał tam, że jest "opcją prorosyjską" i że jest naturalne iż "prawica jest prorosyjska". Wezwał też do postawienia Jarosława Kaczyńskiego przed Trybunałem Stanu za psucie relacji z Rosją. 

"Jarosław Kaczyński za to, że obraża Rosję, że jątrzy stosunki z Rosją, powinien odpowiedzieć przed Trybunałem Stanu. Naszym zagrożeniem w tej chwili jest Ukraina, gdzie mamy banderowców. Oni na razie mają tam poparcie niezbyt wysokie, ale przypominam, że wyższe niż Adolf Hitler na trzy lata przed dojściem do władzy. Ci banderowcy domagają się a to Zasania, a to Przemyśla, a to Łemkowyny, a to Chełma. Jeżeli mamy tutaj potencjalnego wroga, to musimy mieć dobre stosunki z wrogiem naszego wroga, czyli z Rosją. 

Skomentuj