Astrofizycy po raz pierwszy zaobserwowali narodziny układu podwójnego gwiazd neutronowych

Kategorie: 

Zdjęcie poglądowe - źródło: NASA/Andrew Fruchter (STScI)

Astrofizycy z Kalifornijskiego Instytutu Technologii dokonali wyjątkowego odkrycia. Po raz pierwszy udało się dostrzec eksplozję supernowej, która zapoczątkowała narodziny układu podwójnego gwiazd neutronowych.

 

Zespół badaczy zaobserwował zjawisko dzięki Obserwatorium Palomar, które jest częścią Palomar Transient Factory (iPTF). Następnie astronomowie z całego świata przyglądali się temu zdarzeniu z pomocą teleskopów, które tworzą sieć obserwatoriów GROWTH.

 

Naukowcy zobaczyli osobliwą śmierć masywnej gwiazdy, która eksplodowała w postaci słabej i szybko zanikającej supernowej. Zaczęto sugerować, że gwiazda może mieć niewidzialnego towarzysza, który siłą grawitacji odbiera jej masę.

Źródło: NASA/JPL-Caltech/R. Hurt

Eksplozja supernowej jest rezultatem wyczerpania się zapasów paliwa w jądrze gwiazdy co najmniej ośmiokrotnie masywniejszej od Słońca. Gwiazda traci wszystkie swoje zewnętrze warstwy i pozostaje po niej gęsta gwiazda neutronowa. W wyniku eksplozji supernowej, umierająca gwiazda zwykle wyrzuca materię kilkakrotnie większą od masy Słońca. Jednak w tym konkretnym zdarzeniu, któremu nadano nazwę iPTF 14gqr, gwiazda wyrzuciła zaledwie 20% masy Słońca.

 

Badacze wywnioskowali, że gwiazda musiała być wcześniej otoczona dużą ilością materii, która została „skradziona” przez inne gęste ciało niebieskie i narodziła się wraz z nim. Ostatecznie okazało się, że zdarzenie iPTF 14gqr faktycznie było narodzinami zwartego układu podwójnego gwiazd neutronowych. Co więcej, gwiazdy te znajdują się tak blisko siebie, że w przyszłości zderzą się ze sobą, a kolizja wygeneruje fale grawitacyjne i elektromagnetyczne.

 

Była to pierwsza w historii obserwacja narodzin układu podwójnego gwiazd neutronowych. Dokonano jej przypadkowo, ponieważ zjawiska tego typu zdarzają się bardzo rzadko i są krótkotrwałe. Powyższe wnioski udało się wyciągnąć tylko dzięki obserwacji wczesnych faz supernowej.

 

Wiadomość pochodzi z portalu tylkonauka.pl

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)



Komentarze

Portret użytkownika żulo

Jezu. Nie ma Czarnych Dziur

Jezu. Nie ma Czarnych Dziur ani idiotycznych Gwiazd Neutronowych! Gwiazdy nie eskplodują, ani też podobnie jak układy planetarne nie powstają dysków pyłu (dlaczego właściwie z dysku a nie z chmury?). To wszystko jest kompletnie sprzecznie.

Przykładowo neutrony są nietrwałe, łatwo się rozpadają. Owszem są w atomach ale tylko dlatego że są tam protony i elektrony i tylko wraz znimi osiągają trwały stan. Gwiazda neutronowa natomiast tak samo jak samotny neutron nie możliwości istnienia! Jak to sobie ktoś w ogóle wyobraża? Że protony i elektrony uciekną zostawiając bidne neutrony? Cyrk i absurd.

To samo Czarna Dziura. Niemożlwe jest zapadnięcie materii gdyż grawitacja jest siłą znikomo małą wobec oddziaływań elektromagnetycznych. Ściskanie materii najpierw doprowadza przekształcenia jej w plazmę (wolnych jonów). Takie jony odpychają się wzajemnie. Ktoś może zobie niby wyobrazić że bierze je w rękę i próbuje ścisnąć tak że się połączą. Tylko że tam nie ma żadnych rąk, które złapałyby te naładowane cząstki. Ale nauka twierdzi że robi to grawitacja. Tylko jak to się dzieje że każdy z nas może podskoczyć i łatwo na chwilę przezwyciężyć siłę przyciągania całej planety natomiast nie rozerwie dwóch malutkich szczepionych silnych magnesów? To samo jest w plazmie. Cząstki nie są w stanie zapaść się grawitacyjnie!!!

I tylko jedno jest prawdą w tej kłamliwej (nieprzypadkowo zresztą) oficjalnej nauce: Supernowe - znaczy się sama ich nazwa. „Wybuch” supernowej nie jest śmiercią gwiazdy ale narodzinami. Nie powstaje żadna debilna gwiazda neutronowa ale rodzi się normalna gwiazda (albo i więcej, często właśnie dwie). Rodzi się ona na wskutek wielkiego zwarcia elekrtycznego. Na wskutek przepływu wielkiego prądu przez plazmę. To ten prąd grupuje i ściska dodatnie jony czego ostatnim etapem jest wielki błysk, „spaw” tworzący gwiazdę.

Takie procesy można symulować w laboratoriach, nie ma w nich wielkiej wiedzy tajemnej chociaż oczywiście nie wszystko jest jeszcze jasne. Ale zamiast tego wściska się wam fizyczną naukę „gender”. Taki sam stek bzdur opartych na takiej samej „nauce”. 

Tak swoją drogą jest to świetna analogia: W życiu codziennym faceci i kobiety wolą przebywać osobno. Tzn. mężczyźni wolą się razem grupować np. na meczu piłkarskim a kobiety w salonach fryzjerskich. Tak jak w plaźmie elektrony lubią latać razem ze sobą i protony razem ze sobą. Tylko że jeśli ma dość do „bliskiego zespolenia” to jednak tak jakoś jest że to facet połaczy się z kobietą a nie jak twierdzi nauka wszechpłciowy czy też bezpłciowy neutron z neutronem. I tak samo między protonem i elektronem jak i kobietą czy mężczyzną musi coś zaiskrzyć by doszło do zespolenia. Tak samo nie łączy się każdy przypadkowy elektron z przypadkowym protonem mimo naturalnych i wielkich sił przyciągania. I tak samo więcej par powstanie w zagęszczonym środowisku na wskutek odpowiednich „stymulacji”.

To prąd płynie i to on polaryzuje, rodziela i łączy, rozdaje karty. Czarne dziury i czy gwiazdy neutronowe mają tyle samo sensu co twierdzenie że grawitacja przyciągnie dwa ciała posiadające fiutki i dojdzie do ich stosunku... No ok. Może i dojdzie. Tylko co z tego wyniknie? Sami możecie sobie odpowiedzieć.

Portret użytkownika Arya

Czarne dziury istnieją, ale

Czarne dziury istnieją, ale są czymś innym niż przedstawia to oficjalna nauka. Czarne dziury to punkty pierwotnej informacji, z której powstał cały wszechświat (krotko mówiąć stanowią część tego co nazywamy Źródłem). Wszechświat bowiem ma naturę informacyjną-takie ujęcie tematu tłumaczy bardzo wiele, ale naukofce albo nie znają prawdy, albo nie chcą powiedzieć prawdy. A wracając do czarnych dziur, one nie pochłaniają materii, tylko tworzą informację na zewnątrz siebie. Inaczej mówiąć informacja jest "wypychana" na zewnątrz takiej czarnej dziury, co w rezultacie tworzy galaktyki i cały fizyczny wszechświat. 

Wszyscy zmierzamy w tym samym kierunku-z powrotem do Źródła.

Portret użytkownika gokuflashdev

Tak Tak zgadzam sie z toba i

Tak Tak zgadzam sie z toba i chcialbym jeszcze dodac ze w elektrowniach atomowych tak jak w elektrowniach węglowych jest spalany uran, w reaktorach fuzyjnych jest spalana woda a głupota ludzka nie zna granic.

Wysmienicie sie nadajesz na profesora fizyki dla muzułmanów.

Portret użytkownika żulo

I po co te bzdury? Jeśli

I po co te bzdury? Jeśli chcesz spalać uran to se go spalaj. Ale jeśli nie potrafisz znaleźć błędu w tym co napisałem to po się w ogóle odzywasz? Idź do tego meczetu i głoś jak to czarne dziury powstają po zapaści grawitacyjnej. Logiki brak. Dowodu brak. Idealne dla ciemnej masy.

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Totalnie mnie irytuje

Totalnie mnie irytuje bezczelna manipulacja z supernową!! Wybuch takowej, to śmierć i gwiazdy jak i materii tej gwiazdy i jakoś nie zdarzyło sie za mojego życia ujrzeć, czy o nim usłyszeć nowego światełka na niebie!! Co za debilizm, twierdzenie, że owa śmierć gwiazdy ma kurwa zapoczatkować narodziny nowej!!! Gdzie ona?!! Przecież to jasne jak słońce, że bilans entropi jest ujemny! Slyszeliśmy już nie jeden raz jak umarła gwiazda ( wybuch supernowej) ale kuźwa nie pojawiło się żadne nowe światełko, tylko " ma się pojawić za...miliardy lat" BUhahhhaaaa. Jaki osioł w to uwierzy? Proszę minusować...

 p.s. gwiazdy neutronowe to kumulacja energii w punkcie to mumia materi, z której już nic sie nie odrodzi!

Ok... minusy już dostałem a teraz pora na argumenty!

Skomentuj