Astrofizycy odkryli dowody, wskazujące na starożytną kolizję Drogi Mlecznej z inną galaktyką

Kategorie: 

Źródło: NASA

Najnowsze badania sugerują, że Droga Mleczna dawno temu zderzyła się z małą galaktyką karłowatą i wchłonęła ogromne ilości masy, która przyczyniła się do narodzin wielu nowych gwiazd. Odkrycie wskazuje na specyficzne warunki, w jakich powstawała Droga Mleczna.

 

Naukowcy z Instytutu Astrofizyki Wysp Kanaryjskich z pomocą teleskopu Gaia dokładnie określili wiek, pozycję, jasność, skład oraz odległość około miliona gwiazd w zasięgu 6 500 lat świetlnych od Słońca. Obserwacje pozwoliły określić dwie grupy gwiazd – choć ich wiek jest do siebie zbliżony, jedna grupa gwiazd porusza się w sposób chaotyczny.

 

Zdaniem astrofizyków, jest to dowód na starożytną kolizję Drogi Mlecznej z galaktyką karłowatą, którą nazwano Gaia-Enceladus. Szacuje się, że kolizja nastąpiła około 10 miliardów lat temu i trwała miliony lat, a wchłonięta masa spowodowała gwałtowny wzrost narodzin nowych gwiazd, które trwały przez kolejne 4 miliardy lat. Pozostałości po galaktyce karłowatej ostatecznie uformowały halo dzisiejszej Drogi Mlecznej.

Źródło: NASA/ESA/S. Beckwith (STScI)/The Hubble Heritage Team (STScI/AURA)

Astrofizycy twierdzą, że nie tylko przeszłość naszej galaktyki była tak burzliwa. Szacuje się, że Droga Mleczna zderzy się z Andromedą za około 4,5 miliarda lat. Na szczęście, dla ludzi nie będzie miało to większego znaczenia.

 

Ocena: 

Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

Portret użytkownika inny

Ewka, jestem bardzo ciekaw

Ewka, jestem bardzo ciekaw Twojej teorii, bo widzę że jesteś typowym noname, który pieniczy kacapoły, jeśli uważasz inaczej to wystosuj odpowiednie argumenty, a nie tylko negujesz. Co prawda na większośc artykułów tutaj przymykam oko bo wole sam zweryfikować te infromacje, ale pieprzenie bez pokrycia jest dla mnie naprawdę frustrujące. Pozdrawiam

Skomentuj