Asteroida o średnicy 160 metrów zbliży się do Ziemi

Kategorie: 

Źródło: ZmianynaZiemi

Asteroidy to obiekty kosmiczne, które zawsze wzbudzają wiele emocji, a ich ruch jest ściśle monitorowany przez naukowców i astronomów na całym świecie. NASA, amerykańska agencja kosmiczna, niedawno ostrzegła przed zbliżaniem się do Ziemi asteroidy o nazwie 2013 WV44. Ten 160-metrowy obiekt jest porównywalny wielkością do typowego drapacza chmur.

 

 

Planowane jest, że asteroida 2013 WV44 przeleci obok Ziemi 28 czerwca w godzinach porannych. Porusza się z prędkością 11,8 km na sekundę, co jest równoznaczne z 34-krotnością prędkości dźwięku, może to wydawać się niepokojące. Jednak eksperci zapewniają, że nie powinniśmy się obawiać – ta asteroida nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla naszej planety.

 

Według naukowców, asteroida zbliży się do Ziemi na odległość nie mniejszą niż 7,5 miliona kilometrów. Ta odległość jest 19 razy większa od dystansu, który dzieli nas od Księżyca. Naukowcy dokładnie śledzą trajektorię asteroidy i w razie konieczności są w stanie zmienić jej orbitę.

 

Astronomowie ze Stanów Zjednoczonych mają już opracowane mapy trajektorii najniebezpieczniejszych planetoid na najbliższe tysiąclecie. Wśród nich znajduje się 28 obiektów, które są ciągle obserwowane, aby na czas ostrzegać o potencjalnych zagrożeniach i w razie potrzeby podjąć odpowiednie działania.

Przeszłość pokazała, że uderzenia asteroid są realne. Przykładem jest upadek asteroidy w Czelabińsku w 2013 roku, który spowodował znaczne zniszczenia i ofiary. Po tym wydarzeniu zintensyfikowano badania i obserwacje asteroid, aby zapobiegać podobnym sytuacjom w przyszłości.

 

Mimo, że zbliżająca się asteroida 2013 WV44 nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla Ziemi, przypomina nam o nieustannym ryzyku wynikającym z obiektów kosmicznych. W odpowiedzi na to, naukowcy i astronomowie na całym świecie kontynuują pracę nad opracowywaniem nowych strategii unikania kolizji, aby chronić naszą planetę przed potencjalnymi zagrożeniami z kosmosu.

Ocena: 

3
Średnio: 3 (2 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika r.abin

Statystycznie, połowa

Statystycznie, połowa (wszystkich) asteroid - zbliża się do Ziemi ( a połowa - oddala).7,5 mln km., to jest 20x mniej, od odległości Ziemi - od Słońca. i ponad 5x, od (najmniejszej) odległości - od Wenus. Ta "najmniejsza odległość" , to 590 srednic - naszej kolebki. Nie mam przeciwskazań, do podjęcia "akcji ratunkowej" (na koszt np "grupy G7)

Portret użytkownika spokoluz

Mam dwie opcje

Mam dwie opcje

1. nawalacie NLP ty z medium i zamieszanie bo zaczyna się stagnacja na znz

2. to już chyba 5 edycja napierdalanki edymion vs medium - czyli ustawka jak z pierogiem u kacapa ROFL

3. edymion - dołączyłeś do wyławiaczy  - pieski

Słowian dobrej woli jest więcej - Słowiański WIEC, Słowiański ZEW , Słowiańsk DUCH , Słowiańska KREW - na pohybę .......

Portret użytkownika wiktor wektor

Jakby to było pięknie gdyby

Jakby to było pięknie gdyby udało się zwabić wszystkich pomyleńców, szajbusów, czubów, idiotów itd. etc. itp. na środek wielkiej pustyni np. Sahary i skierować tam taką asteroidę... kurde.. ! To da się zrobić, to tylko kwestia odpowiedniej technologii i perswazji nią wywołanej (bo jakoś tych kretynów trzeba tam zwabić) - czyli jest to "pieśń" niezbyt odległej w czasie przyszłości. Pytanie tylko czy znajdzie się też jakiś światowy światły przywódca, który coś takiego globalnie zorganizuje ? Dwa wielkie problemy z głowy za jednym zamachem... wielka czystka pozbywająca się debili i odludnienie przeludnienia.

Bo jeśli kto uważa, że bez tak bezpardonowego i dość brutalnego w formie pozbycia się niedorozwiniętych mentalnie ziemian, cokolwiek tu się zmieni na lepsze to jest w mylnym błędzie. 

PS. A teraz ci których to dotknęło czyli ich dotyczy bo sami się znają najlepiej - dostali szału i piany na pysku. 

Znac przyczynę to znać też i rozwiązanie.

 

Skomentuj