Artysta chce wysłać na orbitę „odblaskową rzeźbę”, którą będzie można zobaczyć gołym okiem

Kategorie: 

Źródło: Orbital Reflector

Świat astronomiczny jest bardzo niezadowolony z powodu planów Trevora Paglena, artysty z Berlina. W nadchodzących tygodniach zamierza on wysłać na orbitę nietypową rzeźbę, która będzie odbijała promienie słoneczne w kierunku Ziemi i będzie widoczna gołym okiem na nocnym niebie. Astronomowie nazywają jego sztukę zaśmiecaniem orbity.

 

Trevor Paglen we współpracy z Muzeum Sztuki w Nevadzie od 10 lat pracował nad projektem wyniesienia na orbitę okołoziemską wielkiej „rzeźby”. Jest to odblaskowy przedmiot o długości 30 metrów. Jego plan zostanie zrealizowany już wkrótce – złożona rzeźba zostanie umieszczona w miniaturowym satelicie CubeSat, który w listopadzie trafi na orbitę z pomocą rakiety Falcon 9 korporacji SpaceX. Dokładna data tego lotu wciąż nie jest znana.

 

Odblaskowa rzeźba samoczynnie rozłoży się w kosmosie i będzie przemieszczać się nad Ziemią na wysokości około 575 km. Przedmiot będzie widoczny gołym okiem na nocnym niebie i pozostanie na orbicie przez co najmniej 60 dni, po czym spali się w atmosferze, ale równie dobrze może oświetlać Ziemię nawet przez kilka miesięcy.

Źródło: Orbital Reflector

Astronomowie porównują sztukę Trevora Paglena do postawienia neonowego billboardu pod oknami cudzej sypialni. Rzecz w tym, że jego rzeźba będzie odbijać światło słoneczne w kierunku Ziemi i będzie utrudniać obserwacje astronomiczne.

 

Jakby tego było mało, pomysł zaśmiecania orbity „sztucznymi gwiazdami” zyskuje coraz większą popularność. Kosmiczna sztuka nie przyczyni się do niczego dobrego, a może nawet zaszkodzić. Gdybyśmy mieli na orbicie laser eliminujący śmieci kosmiczne, astronomowie z pewnością skorzystaliby z jego usług.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)


Komentarze

Portret użytkownika Wariatryk

John, Ty na poważnie?

John, Ty na poważnie? Czytając nagłówek byłem pewien, że to bardzo odległy w czasie plan jakiegoś kolejnego szaleńca, który i tak nie będzie w stanie zrealizować swojej chorej wizji, a Ty mi mówisz, że od Listopada to coś będzie latać nad naszymi głowami?

Przecież to jawne testowanie społeczeństwa na oklejanie nieba przeróżnym za przeproszeniem gównem. Najpierw samochód Tesli, teraz jakaś rzeźba przez 60 dni, a przyszłym roku logo Apple. Co tutaj się wyprawia? 

Portret użytkownika John Moll

Niestety to prawda i ja

Niestety to prawda i ja osobiście jestem temu przeciwny. Ale coraz więcej ludzi, zespołów, organizacji i firm planuje wysyłać jakieś gówno na orbitę. Tak jak piszesz - za jakiś czas w taki sposób będą umieszczać reklamy.

Jak rzeźba pojawi się na orbicie, dam na nią namiary.

Skomentuj