Armia USA stworzy bazę danych setek miliardów wpisów z serwisu społecznościowego

Kategorie: 

Źródło: Pixabay.com

Siły zbrojne Stanów Zjednoczonych zamierzają stworzyć gigantyczną bazę danych, zawierającą co najmniej 350 miliardów wpisów z portalu społecznościowego. Projekt badawczy zajmie się analizą wszystkich publicznych komentarzy, aby prześledzić ewolucję popularnych ruchów społecznych i wykorzystać zdobytą wiedzę w kraju i poza granicami USA.

 

Wspomniany program stworzy wielkie archiwum wpisów, należących do co najmniej 200 milionów użytkowników z ponad 100 krajów świata, które napisano w ponad 60 różnych językach. Armia USA zbierze komentarze, które powstały w okresie od czerwca 2014 roku do grudnia 2016 roku. Dotyczy to wyłącznie publicznych wpisów, które zostały zamieszone na jednej platformie społecznościowej. Nie wiadomo tylko, czy chodzi o Facebooka, czy Twittera – są to dwa najpopularniejsze tego typu serwisy internetowe.

 

Wielka baza danych zostanie odpowiednio przeanalizowana, aby prześledzić komunikację i zachowania ludzi oraz zmiany we wzorcach dyskursu. Z pomocą tego archiwum, USA będą mogły prześledzić zachowania konkretnych grup w odpowiedzi na różne czynniki, np. krajowe wydarzenia polityczne. Na podstawie tych danych będzie można wyćwiczyć sztuczną inteligencję, aby ta wykrywała subtelne zmiany kulturowe.

Jak twierdzi William A. Carter, zastępca dyrektora ds. polityki technologicznej z Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych, projekty tego typu pozwalają zidentyfikować „wrogów demokracji”, którzy chcą tworzyć zamieszanie i podziały w społeczeństwach Zachodu. Na tej samej zasadzie, dzięki zdobytej wiedzy, Stany Zjednoczone będą mogły lepiej organizować akcje społeczne z zamiarem destabilizacji wrogich państw, takich jak Iran czy Wenezuela.

Zresztą nie od dziś wiadomo, że platformy społecznościowe służą do manipulacji opinią publiczną i społeczeństwem w ogóle, a także pozwalają wpływać na nastroje społeczne. Opisany wyżej projekt amerykańskiej armii stanowi pewne potwierdzenie, że mocarstwa chętnie wykorzystują serwisy społecznościowe typu Facebook czy Twitter np. do prowadzenia wojny propagandowej.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

Portret użytkownika inzynier magister

Rok 2040, 4 rano,

Rok 2040, 4 rano, przerażający chłód za oknem, ciemno, zimno. Na zewnątrz hula przerażający wiatr. W pewnym momencie rozlega się głośne pukanie do drzwi. Z mieszaniną strachu, przerażenia i zaspania wstajesz do drzwi. „Otwierać! Służba Bezpieczeństwa!” Do środka wchodzą smutni panowie w garniturach. Jesteście aresztowani obywatelu-mówią! Dlaczego? Nic nie zrobiłem – mówisz przerażony. Jeden z oficerów bezpieki wyjmuje tablet i pokazuje listę zarzutów:

NIEPRAWOMYŚLNE POGLĄDY

PRZEBYWANIE W PODEJRZANYM TOWARZYSTWIE NA SOCIAL MEDIA

LEKTURA PODEJRZANYCH POLITYCZNIE STRON

CZĘSTE NABYWANIE NIEZDROWYCH PRODUKTÓW ŻYWNOŚCIOWYCH

NIETYPOWO DŁUGIE TRWANIE W MONOGAMICZNYM ZWIĄZKU

CZĘSTE NABYWANIE PRODUKTÓW MIĘSNYCH

HOMOFOBIA WE WPISACH W SOCIAL MEDIA SPRZED 20 LAT

TRANSFOBICZNE WYPOWIEDZI W GOSPODARSTWIE DOMOWYM

KILKUKROTNE SPOŻYCIE PAPIEROSÓW PRZED 15 LATY NA SPOTKANIU TOWARZYSKIM

– Wszystko o tobie wiemy, obywatelu – powiedział. – Proszę z nami – kończy ponury jegomość. http://www.pch24.pl/totalitaryzm-xxi-stulecia---codziennie-budujemy-go-sami,68625,i.html#ixzz5pPGCfGqG

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika Kwazar

Ciekawe jak bardzo takie

Ciekawe jak bardzo takie "zbieractwo" okaże się pożyteczne z starciu z brutalną i niszczycielską siłą ognia ? Mam ich wszystkich na kompie co nakopali mi właśnie w poślady ale już i tak nic nie mogę zrobić ? Właśnie nakopali mi ponowinie pomimo, że mam ich wszystkich na kompie! Ale już nawet kompa nie mam, bo mi nakopali właśnie.Taka jest niszczycielska, archaiczna wręcz siła ognia.

Portret użytkownika ttteis77

nie z jednogo a ze wszystkich

nie z jednogo a ze wszystkich. Wlaczajac w to sztuczna inteligencje, potrzeba danych.to tak jak by powiedziec ze brala by wiedze z "zla", nie wiedzac co to dobro.tu trzeba pochwalic pomyslodawce, bo wie jak nauczac. gdy maszyna nauczy sie wydobywac uczucia, wiedzac co robi, w tedy ai nie bedzie juz sztuczna. po prostu maszyna ktora czuje jak czlowiek. gdy maszyna bedzie znac uczucie, i powiaze to ze swoja wiedza, strach sie bac jej rozwiazan.

Portret użytkownika epuzer

Jeżeliby projekt Sacharowa

Jeżeliby projekt Sacharowa byłby zrealizowany, to „Na tej samej zasadzie, dzięki zdobytej wiedzy, Stany Zjednoczone będą mogły lepiej organizować" ratownicze "akcje społeczne ” - och Putin, Putin....

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Strony

Skomentuj