Arktyczny lód morski osiąga roczne minimum

Kategorie: 

Źródło: dreamstime.com

Zasięg lodu morskiego w Arktyce, który jest jednym ze wskaźników globalnych zmian klimatycznych, osiągnął swoją minimalną roczną wartość. Poinformowała o tym Światowa Organizacja Meteorologiczna (WMO).

 

Amerykańskie Narodowe Centrum Danych o Śniegu i Lodzie (NSIDC) ogłosiło 15 września, że ​​powierzchnia lodu morskiego wynosiła 3,74 miliona kilometrów kwadratowych. Instytut Alfreda Wegenera potwierdził ten odczyt kilka dni potem. Następnie wypowiedzieli się eksperci z Uniwersytetu w Bremie, którzy zmierzyli powierzchnię lodu na 3,8 miliona kilometrów kwadratowych.

 

Według WMO jest to minimalna roczna wartość, która powstała po letnim okresie topnienia i wyjątkowo wysokich temperaturach latem odnotowanych w tym roku na Syberii. Zasięg lodu morskiego jest jednym ze wskaźników zmian klimatu zawartych w raportach WMO na temat stanu klimatu na świecie. Specjaliści z WMO przypomnieli również, że podobnie niski poziom lodu utrzymuje się o tej porze roku w Arktyce przynajmniej od 2012 roku. 

 

Jednak dane za ten rok mają wciąż charakter wstępny, ponieważ gwałtowny wzrost temperatury letniego ciepłego powietrza może prowadzić do dalszego zmniejszania się aktualnej pokrywy lodowej Arktyki i ustalenia nowego minimum.

 

 

Ocena: 

4
Średnio: 4 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Surun

https://nowyobywatel.pl

https://nowyobywatel.pl/category/aktualnosci/

Według danych Oxfam 1% najbogatszych ludzi na świecie emituje dwa razy więcej dwutlenku węgla niż 50% najbiedniejszych.

Jak informuje „The Guardian”, według najnowszych badań najbogatszy 1% światowej populacji był w latach 1990-2015 odpowiedzialny za emisję ponad dwukrotnie większej ilości dwutlenku węgla niż biedniejsza połowa świata. Emisja dwutlenku węgla wzrosła o 60% w na przestrzeni tych 25 lat, ale wzrost emisji 1 najbogatszego procenta był trzykrotnie większy niż wzrost emisji u ludności pochodzącej z najbiedniejszej połowy świata.

Raport opracowany przez Oxfam i Stockholm Environment Institute ostrzega, że nadmierna konsumpcja i uzależnienie bogatego świata od transportu wysokoemisyjnego wyczerpują światowy „budżet węglowy”. Taka koncentracja emisji dwutlenku węgla w rękach bogatych oznacza, że pomimo doprowadzenia świata na skraj katastrofy klimatycznej, spalając paliwa kopalne, wciąż nie udało nam się poprawić życia miliardów ludzi – powiedział Tim Gore, rzecznik Oxfam International. Globalny budżet węglowy został roztrwoniony, aby zwiększyć konsumpcję tych, którzy już są bogaci, a nie poprawić sytuację ludzkości.

 

Skomentuj