Argentyńska rodzina sklonowała zmarłego psa

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Argentyńska rodzina, w której zdechł ukochany pies, zdecydowała się na jego sklonowanie. Stworzono genetycznie identyczną kopię zwierzęcia.

 

 

Pies o imieniu Antony zdechł ze starości w wieku 17 lat, jednak wykorzystano jego materiał genetyczny, aby stworzyć nowe, identyczne zwierzę. Naukowcy z laboratorium Biocan wystawili rodzinie z Buenos Aires rachunek na około 60-100 tysięcy dolarów.

Klon martwego psa pojawił się w lipcu, jednak oficjalnie ogłoszono sukces klonowania teraz. Procedura tworzenia kopii była trudna i odbywała się w kilku etapach w różnych krajach, w tym Korei Południowej, gdzie następowała selekcja z otrzymanego materiału genetycznego.

Pierwszy udany eksperyment z klonowaniem zwierząt nastąpił w 1996 roku, w wyniku którego powstała owieczka o imieniu Dolley. W 2003 sławna owca została uśpiona z powodu postępującego raka płuc wywołanego przez wirus. Dolley przeżyła 6,5 roku i wydała na świat 6 jagniąt. Znany jest też przypadek z 2005 roku, gdy w Korei Południowej po raz pierwszy w historii sklonowano psa, afrykańskiego borzoja.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: Scarlet
Portret użytkownika Scarlet

Komentarze

Portret użytkownika Maryjan_66

Hmmm, a można by tak

Hmmm, a można by tak sklonować kochankę, ktora mi akurat focha strzeliła? Na taką bez focha. Jak ta mi też strzeli to zagrożę sklonowaniem, no chyba że tamtej pierwszej foch przejdzie w międzyczasie. Myśle, że 3-4 klony w zupełności wystarczą do pełnej redundancji. Sielanka normalnie. Gorzej jak one też zlecą skolonowanie mnie samego - niezły bałagan się narobi. Wygląda na to, że w przyszłości tylko kase trzepać i klony wybierać (albo na odwrót jak kto woli)

Strony

Skomentuj