Arabia Saudyjska zamówiła w Pakistanie swoją broń jądrową

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Z różnych źródeł docierają ostatnio informacje, z których wynika, że Saudowie kupili sobie broń jądrową w Pakistanie. Potężny ród królewski z Bliskiego Wschodu zainwestował podobno w projekty nuklearne Pakistanu i może się wkrótce stać właścicielem pierwszej arabskiej bomby atomowej.

 

Na polu pozyskania broni jądrowej na Bliskim Wschodzie panuje swoisty wyścig zbrojeń. Oczywiście wygrywa go Izrael, który posiada do 100 głowic. Ma również środki do ich przenoszenia a nawet prawdopodobnie broń jądrowa jest też na ich łodziach podwodnych. Według Izraela posiadanie przez nich broni jądrowej jest konieczne ze względu na ciągłe zagrożenie, jakie stwarzają dla nich sąsiedzi. To, dlatego racją stanu Izraela jest pozbawienie broni jądrowej wszystkich innych ważnych graczy na Bliskim Wschodzie.

 

Najbliżej pozyskania broni jądrowej jest Iran oraz właśnie Arabia Saudyjska. Oczywiście to, co wolno robić z Pakistanem Saudom jest niedozwolone dla Persów. Relacje Irańsko-Koreańskie skutkują tym, że w część badań nad bombą jądrową prowadzonych przez reżim Kimów z Północnej Korei, zaangażowani są irańscy naukowcy.

 

Mimo licznych i gorliwych zaprzeczeń ze strony Teheranu, dla wszystkich jest to raczej oczywiste, że Iran próbuje zbudować własną broń jądrową, ale przetestowanie jej byłoby problemem, chyba, że Persowie strzelaliby swoją bombę razem z bombą Kim Dzon Una, który ma gdzieś zakazy testów jądrowych. Można podejrzewać, że Teheran mógłby testować broń jądrową na poligonie w Korei Północnej.

 

Inną drogą poszła Arabia Saudyjska. Według źródeł NATO broń jądrowa wykonana w Pakistanie na żądanie rodu Saudów, jest gotowa do transportu. Ze słów szefa izraelskiego Instytutu Studiów Bezpieczeństwa Narodowego, Amosa Yadlina wynika, że gdy tylko Iran uzbroi się w bombę "Arabia Saudyjska nie będzie czekać kolejny miesiąc na coś, za co już zapłacili tylko pojadą po bomby do Pakistanu i przywiozą to, czego potrzebują".

 

Dążenia Arabii Saudyjskiej nie są zaskoczeniem dla światowego hegemona, USA. Saudowie kupili już w Chinach kilkanaście rakiet balistycznych CSS-2. Pociski te uważane są za wyjątkowo niedokładne, gdy stosuje się konwencjonalne głowice, ale zupełnie wystarczą do przenoszenia broni jądrowej.

 

Arabia Saudyjska przez lata finansowała przemysł obronny islamskiego Pakistanu w tym w badania nad rozwojem broni jądrowej. W poszukiwaniu sposobów odstraszania Indii, Pakistan przy współpracy ze strony Chin, stworzył własną broń jądrową. Niektórzy twierdzą, że nie byłoby to możliwe bez pieniędzy Saudów. Pakistańczycy nie chcą przyznać istnienia porozumienia z Arabią Saudyjską, ale przyznają publicznie, że budowa ich bomby atomowej nie byłaby możliwa bez ich wsparcia.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika SurvivorMan

Nie będziemy, jeśli sami na

Nie będziemy, jeśli sami na to nie pozwolimy... A musimy pamiętać, że mamy  przeciwko sobie nie tylko muzułmanów, ale cały polityczno-medialny establishment!
Czarny powie: Jestem dumny że jestem czarny - jest OK!
Azjata powie: Jestem dumny że jestem Azjatą - jest OK!
Biały powie: Jestem dumny że jestem biały - RASISTA!
Muzułmanin powie: Jestem dumy że jestem muzułmaninem - jest OK!
Żyd powie: Jestem dumny że jestem żydem - jest OK!
Chrześcijanin w Europie mówi: Jestem dumny że jestem chrześcijaninem - KSENOFOB!

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Portret użytkownika Jaron

Jak tylko szyicki Iran

Jak tylko szyicki Iran oficjalnie potwierdzi to że ma bombę A, to sunnici z Arabii Saudyjskiej sami ogłoszą, że również ją posiadają. Z tąd niedlaeka droga do atomowej wojny religijnej między szyickim Iranem a sunnicką Arabią. Izrael tylko na to czeka, by jego wrogowie sami się powyżynali. Taka jest prawda.

Strony

Skomentuj