Antyislamski ruch Pegida domaga się odejścia kanclerz Angeli Merkel

Kategorie: 

Źródło: Twitter
Walczący z islamizacją Niemiec i całej Europy ruch Pegida - Patrioci Europy przeciw Islamizacji Zachodu - znów stał się popularny. Na demonstracje, które odbywają się w każdy poniedziałek w Dreźnie, przybywa coraz więcej ludzi. Na ostatniej manifestacji dość jednoznacznie wyrażono swoją niechęć wobec kanclerz Angeli Merkel.

 

Lider Pegidy Tatjana Festerling powiedziała, że polityka obecnych władz jest nieodpowiedzialna. Chodzi oczywiście o przyjmowanie imigrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu - według najnowszych szacunków, w całym 2015 roku do Niemiec może przybyć ponad 1,5 miliona uchodźców. Festerling stwierdziła, że Merkel jest najniebezpieczniejszą kobietą w Europie a jej działania mogą doprowadzić nawet do wojny domowej.

Źródło: Twitter

Podczas niedawnej demonstracji, na którą przybyło około 9 tysięcy osób, przyprowadzono szubienicę z dwiema pętlami "zarezerwowanymi" dla Angeli Merkel i wicekanclerza Sigmara Gabriela. Jej właściciel został aresztowany przez policję i grozi mu do 5 lat więzienia. Na nic zdały się wyjaśnienia, że szubienica ta miała charakter wyłącznie symboliczny. W sobotę w Berlinie podczas wielkiej manifestacji przeciwko porozumieniu TTIP, na której zjawiło się ponad 100 tysięcy ludzi, pojawiła się gilotyna.

Źródło: Twitter

Obecnie Pegida automatycznie kojarzy się z ruchem rasistowskim i neonazistowskim. Wizerunek organizacji został poważnie naruszony przez jednego z liderów, Lutza Bachmanna, który na początku tego roku opublikował swoje zdjęcie z charakterystycznym wąsem i uczesaniem Hitlera. Na swoim profilu na Facebooku określił uchodźców jako "zwierzęta" i "szumowiny". Z tego powodu ugrupowanie po pewnym czasie po prostu straciło swoją popularność.

Lutz Bachmann - źródło: Twitter

Dziś można powiedzieć, że Pegida jakby odrodziła się na nowo. Ludzie są dosłownie wkurzeni, że Angela Merkel przyjmuje wszystkich imigrantów i chcą wyrazić swoje niezadowolenie. Największe demonstracje mają miejsce w Dreźnie, ale w miniony poniedziałek protesty odbyły się również w Monachium oraz w mieście Würzburg. Z czasem najprawdopodobniej znów pojawi się ktoś, kto będzie próbował zniszczyć wizerunek Pegidy.

 

 

Źródło: http://www.thelocal.de/20151013/pegida-merkel-europes-most-dangerous-woman

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

Portret użytkownika babinicz123

Apeluje do wszystkich ludzi

Apeluje do wszystkich ludzi ktorym dobro wolnej Polski lezy na sercu! 25.10 głosujcie na PiS.  POwskie lizusowstwo wobec Niemiec szkodzi Polsce. pora skonczyc z poprawnoscia polityczną, medialna nachalną propagandą ktora nazywa rzeczy zle dobrymi a dobre zlymi. Dosyc juz tych afer i  okradania spoĺczenstwa. 
Tylko PiS moze zatrzymac nawalnice islamu na Polske i da przyklad rządom Europy jak nie doprowadzac siebie do samounicestwienia. Juz tylko to powinno byc powodem do głosowania na PiS.
PS Za Szydło byc moze i stoi Kaczynski, ale za Kopacz stoi Merkel i Tusk. 
 

Portret użytkownika UPAdlina

niemiecka PO to tragedia dla

niemiecka PO to tragedia dla Polski, ale PIS to pachołki zbrodniczego hegemona zza oceanu. Pamietajmy, że PIS podpisał traktat lizboński, który całkowicie zabrał nam suwerenność, czego efekty dzisiaj widzimy. Dajmy szansę Korwinowi

"Przeciwstawiać się zbliżeniu Polaków i Rosjan, podsycać ich wrogość do siebie, pamiętając, że sojusz rosyjsko-polski jest zagrożeniem dla Ukrainy" Fragm.uchwały OUN z 22.VI.1990

Portret użytkownika LordOfTheBots

A nie obawiasz się, że PiS

A nie obawiasz się, że PiS doprowadzi do wojny z Rosją albo całkiem odda nasz kraj Izraelowi? PO PiS już rządzili i wszyscy wiemy jak się to skończyło. Czy po za tymi ugrupowaniami nie ma innych kandydatów? Może czas dać wreszcie szansę pyskaczowi Korwinowi? Zwłaszcza, że od lat go gnoją, pomawiają, ośmieszają, a skoro to robią to znaczy, że się go boją.

Portret użytkownika babinicz123

Wojny?? Skoro PO mimo staran

Wojny?? Skoro PO mimo staran do wojny nie doprowadzilo to napewno nie zrobi tego PiS. Gorszych stosunkow z Rosja juz byc nie moze. 
Zeby odsunac PO od wladzy trzeba miec struktury i doswiadczenie jakie ma PiS a sorry, Korwin glosi utopie ktora w realu nie szans sie spelnic.
Szkoda glosu.

Historia lubi się powtarzać...Prawda? Nieprawda. Historia nie jest jakimś nadrzędnym ożywionym tworem, nie jest zbiegiem przypadkowych sytuacji. Zdarzenia są skutkiem czegoś, co było wcześniej planowane.

Portret użytkownika 777

Apel do ONR żeby też byli na

Apel do ONR żeby też byli na marszach przeci kopaczowej i niemiaszkom z PO ! Chcemy głośno i dobitnie zaapelować do wszystkich Polaków, aby nie głosowali na polityków koalicji PO-PSL – mówi Dominik Kolorz, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności. Aby Polacy usłyszeli ten apel w czwartek, 22 października, odbędzie się więc wielka manifestacja w Warszawie i stu innych miastach. Wezmą w nich udział nie tylko górnicy, ale przedstawiciele innych branż przemysłu, oszukani przez rząd.  22 października odbędzie się wielka manifestacja w Warszawie – taką decyzję podjął w środę Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy Regionu Śląsko-Dąbrowskiego,  a "do stolicy przyjadą nie tylko górnicy, ale przedstawiciele innych branż przemysłu, oszukani przez rząd mieszkańcy naszego regionu" - poinformował Dominik Kolorz, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności. W czwartej  o godz. 12.00 w blisko stu miastach w całej Polsce reprezentanci central związkowych będą prowadzić akcję informacyjną. – I w Warszawie, i w tych stu miastach chcemy głośno i dobitnie zaapelować do wszystkich Polaków, aby nie głosowali na polityków  koalicji PO-PSL. Aby nie głosowali na ludzi, którzy nie dotrzymują słowa i łamią porozumienia, pod którym własnoręcznie się podpisywali. Rządzący z PO-PSL łamiąc umowę społeczną, którą podpisali z mieszkańcami Śląska 17 stycznia, całkowicie i ostatecznie utracili jakąkolwiek wiarygodność – powiedział Dominik Kolorz. Zaplanowana na 22 października akcja to kolejny etap protestu związanego ze złamaniem przez rząd porozumienia z MKPS zawartego 17 stycznia w Katowicach. Od 1 października trwa gotowość strajkowa w górnictwie. 5 października tysiące górników manifestowało w Brzeszczach, gdzie zaczął się styczniowy protest, który zmusił rząd do rezygnacji z decyzji o zamykaniu kopalń i podpisania umowy ze stroną społeczną w sprawie sanacji górnictwa i powiązania kapitałowego sektora z energetyką, wsparcia dla innych zakładów przemysłowych na Śląsku oraz działań na rzecz rozwoju regionu. 13 października podobna manifestacja odbyła się w Rudzie Śląskiej, największym górniczym mieście nie tylko w Polsce, ale i w Europie.

Skomentuj