Angela Merkel szokuje orędziem tłumaczonym na arabski i propozycją jednolitej wielkości zasiłku dla uchodźców w całej UE

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Dla obywateli Unii Europejskiej z pewnością jednym z najważniejszych wydarzeń zeszłego roku była pozornie nieodpowiedzialna postawa Kanclerz Niemiec, Angeli Merkel, która zaprosiła do Europy miliony nielegalnych imigrantów z krajów muzułmańskich. W roku 2016 może się jednak okazać, że Niemcy wywołali kryzys migracyjny celowo, a na dodatek od początku planowali rozpuszczenie państw narodowych w ramach UE za pomocą hord islamistów.

 

Jeszcze kilka miesięcy temu Merkel mówiła publicznie o "wielkim projekcie", którego celem ma być unifikacja zasiłków socjalnych w ramach całej Unii. Obecnie główna fala islamistów jako kraj docelowy właśnie z tego powodu wybiera Niemcy, ewentualnie kraje skandynawskie. Aby w jakiś sposób zniwelować dysproporcje w warunkach socjalnych występujące w ramach UE, Angela Merkel planuje zrównanie poziomu świadczeń dla "poborowych ISIS" we wszystkich krajach członkowskich UE.

 

Według niemieckiej kanclerz rozwiąże to problem polegający na tym, że rzekomi "uchodźcy" uciekają z biedniejszych krajów, takich jak Chorwacja czy Węgry. Nie jest jasne jak Niemcy planują to przeprowadzić, ale obserwując ostatnie poczynania uzurpatorów władzy w UE z Berlina, można się spodziewać jakiejś formy przymusu na krajach członkowskich. Innymi słowy, albo wszyscy zapłacimy jakiś specjalny podatek na "dżizję" dla Saracenów, albo zostanie to ukryte, na przykład w formie oszukańczej niby-dotacji ze wspólnego budżetu UE, czyli między innymi z naszych składek członkowskich.

Tak czy inaczej z pewnością wszyscy za to zapłacimy, a po takich deklaracjach Niemców prawie na pewno przyjedzie do nas wiele milionów amatorów łatwych pieniędzy w Europie. W nieuchronny sposób doprowadzi to do tego, że mieszkańcy tak zwanych nowych państw unijnych staną się już nie tylko obywatelami drugiej kategorii, ale trzeciej, bo islamiści dzięki niemieckiemu dyktatowi będą otrzymywać "socjal", o którym oni będą mogli tylko pomarzyć. O ile unijna propaganda jakoś tego nie przetłumaczy nieuchronnie doprowadzi to do niepokojów społecznych.

 

Niemieccy totalitaryści spod znaku marksizmu kulturowego, ci sami, którzy chcą bohatersko walczyć z rzekomo zagrożoną demokracją w Polsce, z pewnością znajdą sposób na spacyfikowanie odradzających się nacjonalizmów przedstawianych przez lewactwo jako coś strasznego niczym faszyzm. Ci sami ludzie, którzy mają gęby pełne frazesów o wolności słowa zakładają kajdany na swobodę wypowiedzi wprowadzając polityczną poprawność i ścigając tych, którym nie podoba się forsowane przez nich "rozpuszczanie" państw narodowych w "zalewie multikulti".

Integracja muzułmanów w zachodnich społeczeństwach jest oczywistym absurdem i nie da się tego osiągnąć tłumacząc na język arabski przemówień pani Merkel, ani telewizyjnych wiadomości. Ludzie, którzy najeżdżają Europę na zaproszenie Niemców, chcą "dżizji", czyli podatku na niewiernych, którymi dla nich jesteśmy. Obiecano im po 2 tysiące euro miesięcznie, a imamowie w meczetach na Bliskim Wschodzie nakazują im wykorzystywanie naszego systemu socjalnego i gwałcenie naszych kobiet, co ochoczo czynią.

 

Trudno podejrzewać, że Angela Merkel to idiotka, która nie dostrzega tragicznych dla całego kontynentu skutków swoich decyzji politycznych. Z pewnością nie jest tak, że nie potrafi się wycofać ze swoich słów. Po prostu realizuje jakiś założony plan, a ta islamska inwazja z pewnością nie jest niczym spontanicznym. Widząc co dzieje się w krajach starej Unii nie trzeba być geniuszem, żeby zrozumieć, że niemieccy politycy przeprowadzają atak nie tylko na bezpieczeństwo swojego narodu, ale całej Unii Europejskiej. Ostatecznym rezultatem ma być zapewne zgoda na zamordyzm w udręczonych zamachami terrorystycznymi społeczeństwach Europy.

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika Q090090

"archekracja 2.0 osiągneła

"archekracja 2.0 osiągneła cel, choć musiało minąć sporo dekad, aby udało się zesterylizować muzułmanów, separując inteligentniejsze i posiadające pewne talenty jednostki od reszty, a następnie wcelając ich do społecznego obiegu, podnosząc ogólny rozwój społeczeństwa"

Portret użytkownika 777

13 stycznia br. Komisja

13 stycznia br. Komisja Europejska przeprowadzi debatę na temat praworządności w Polsce. - Będzie to pierwszy etap procedury ewaluacji w związku z przyjęciem kontrowersyjnej noweli ustawy ws. mediów publicznych - poinformował rzecznik KE
Wiele przemawia za uruchomieniem teraz mechanizmu kontroli praworządności i objęciem Warszawy nadzorem – powiedział komisarz UE ds. gospodarki cyfrowej i społeczeństwa Guenther Oettinger w rozmowie z gazetą "Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung". Po słowach prezydenckiego rzecznika, Marka Magierowskiego, który pytał gdzie był komisarz, gdy przez 8 lat w Polsce brakowało pluralizmu w mediach - dziennikarz "GW" ogłosił, że "dobra zmiana Niemca się nie boi".
http://niezalezna.pl/74530-niemiecki-komisarz-chce-kontroli-ue-w-polsce-dziennikarz-gw-dobra-zmiana-niemca-sie-nie-boi

Portret użytkownika achiles

Dokąd zaprowadzi nas

Dokąd zaprowadzi nas Waszczykowski?

Pomimo solidnego wykształcenia i praktyki dyplomatycznej ma opinię człowieka kontrowersyjnego. Jest radykalnym rusofobem i amerykanofilem – został szefem MSZ wbrew zamiarom ośrodka prezydenckiego, który lansował kandydaturę prof. Ryszarda Legutko. Jako zaufany prezesa Jarosława Kaczyńskiego od razu przeciął spekulacje na temat kto będzie kierował polityka zagraniczną. W krótkim czasie zaserwował cała serię radykalnych opinii, m.in. postuluje zerwanie umowy NATO-Rosja z 1997 roku.
Zakończone pełnym sukcesem PiS tegoroczne wybory prezydenckie i, może przede wszystkim, parlamentarne, pozwalające zwycięzcom samodzielnie stworzyć rząd, były niewątpliwie wyrazem zniechęcenia ośmioletnimi rządami Platformy Obywatelskiej, chociaż 24% tej ostatniej (i 8% jej klonu, czyli Nowoczesnej) raczej zaskakuje i to in plus z punktu widzenia tej formacji.
Niemniej, ci, którzy poparli PiS uczynili to z pewnością z co najmniej trzech powodów – gdyż byli tej partii twardym elektoratem; bo nie mogli już znieść rządów PO; wreszcie, bo chcą zmiany naszej rzeczywistości (oczywiście występowały rozmaite połączenia tych trzech podstawowych grup). Nie będę tu analizował, na ile te motywacje i oczekiwania są racjonalne. Co do pierwszej i drugiej grupy czynić tego nie potrzeba, zaś grupa trzecia, jak można zrozumieć, oczekuje zmian w wykonaniu tych, którzy podobnie jak PO w różnych konfiguracjach od 26 lat znajdują się przy władzy w tej czy innej formie. Ale byli jeszcze inni, którzy zniechęceni żenującym ukrainofilstwem o obliczu jawnie banderofilskim, ostatniego okresu rządów prezydenta/rządu PO, oczekiwali jakiejś zmiany w polityce zagranicznej nowej władzy. I znów, nie rozumiałem i nie rozumiem tych oczekiwań.
Nie rozumiem podstaw, na których te oczekiwania opierano. Mówię o tym z pełną swobodą, gdyż wyborcą ani p. Andrzeja Dudy, ani PiS nie byłem i nawet przez chwilę nie rozpatrywałem możliwości oddania głosu na to środowisko. Ale nawet pomimo takiej deklaracji, z radością, no może nie z radością, ale przynajmniej z ostrożnym optymizmem, przyjąłbym taką zmianę. W tym miejscu mogę jedynie wspomnieć p. Stefana Mellera, który pomimo ideowego oddalenia od myśli endeckiej, był przynajmniej człowiekiem, który prowadził spokojną, techniczno-pragmatyczną politykę na kierunku wschodnim, a nie „święty bój” z dwoma aksjomatami – „zawsze przeciw Rosji” i „zawsze za Ukrainą antyrosyjską”. To, co nastąpiło po p. ministrze Mellerze można by pominąć wstydliwym milczeniem, gdyby nie fakt, że obecnie stoimy wobec zagrożenia recydywą i to w wersji iście hardkorowej.
czytaj więcej .....http://wps.neon24.pl/post/128603,dokad-zaprowadzi-nas-waszczykowski
i komentarz, pierwszy, jak leci :
PIS "czas na zmianę" alleluja i do przodu
Wygrana Dudy ,a potem PIS została dawno zaplanowana. Nie ma co się łudzić w jakiś"demokratyczny wybór" - polecono Chazarom East zmianę lejc kobyły z po-wrozów na skórzane.
Przy okazji naród nacieszy się "zmianami" odsuwania od koryta chazarów z PO.
Przy okazji na kierunku wschodnim będzie cały czas napięcie .
Jak wiadomo USA w najbliższych tygodniach/miesiącach oslabnie ,dogada się z Rosją , a Polski "sojusznik" zostanie ze swoimi "braćmi upa-upa.Do tego dojdą zawiedzione nadzieje krainy upa-upa związane z umową z Unią EU. Wściekłość padlińców spadnie na Polskę i nadgraniczne tereny . Wiosną ruszy "ofensywa" dżihadstów-emigrantów.
P>S  A za Trampa, jak wygra, to na bank się dogadają, a jak się, nie dogadają, to w NASZYM KRAJU, mamy na BANK pustynię ATOMOWĄ z Nami martwymi i Naszymi Rodakami. 

 

Portret użytkownika kolo21

Niestety ale tutaj się z tobą

Niestety ale tutaj się z tobą w pełni zgadzam.To ci sami ludzie co zawsze rządzą kradną i będą rządzić i kraść dla tego samego pana super pijawki.Tylko nazwy się zmieniają i czasem twarze polityków,bankierów,prezesów firm itp.Gdy by makrela wysłała wojsko na Polske, to szanowny na Putin,dupy by nie ruszył żeby nam pomóc.Bo sam jest marionetką pijawki.Nazwijcie ją jak chcecie.Masonem,żydem,iluminatem,kosmitą.Dla mnie to odwieczna pijawka.Wszystkie te religie są podobne do siebie.Bo wypłyneły z tego samego źródła.Nie Jezusa ale super pijawy.I tak pijawa rządzi światem od zarania i ma się świetnie.W razie czego poświęca pionki samemu będąc bezkarna.Dziwi mnie że chociaż ludzie wiedzą o planach makreli to ona nadal to robi wdrażając je w życie.Polak może jest głupi ale Niemiec czy Austriak?  Dlatego tak ważny jest tani browar dla każdego.Kingsajz dla każdego:)

kolo21

Portret użytkownika Maximus Rex Angelus

Gdyby rząd polski poprosił

Gdyby rząd polski poprosił Putina o pomoc w zamian za sojusz z blokiem UE-A moglibyśmy z pewnoscią liczyc na jego pomoc.
 Niestety Niemcy za pomocą bandy Tuska i Żydzi za pomocą PIS o taka pomoc nie poproszą bo są antyrosyjscy.
 Polska jako sojusznik Rosji, byłaby sojusznikiem dla Rosji nieocenionym.

Strony

Skomentuj