Andrzej Duda będzie prezydentem przez kolejne 5 lat

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Szczęśliwie zakończyła się już najdłuższa kampania wyborcza przed wyborami prezydenckimi w historii Polski. Trwała aż pół roku, bo wybory nie odbyły się z dziwnych powodów 10 maja i zostały przełożone tak, że druga tura wypadła w czasie wakacji - 12 lipca 2020 roku. Zwyciężył w niej urzędujący prezydent Andrzej Duda, reprezentujący partię rządzącą PiS. Pokonał on zdobywając 51 proc. glosów, swojego kontrkandydata z opozycji - Rafała Trzaskowskiego, zdobywcę 49 proc. głosów.

 

Partia rządząca - Prawo i Sprawiedliwość - osiągnęła kolejny sukces wyborczy. Aby do niegło doszło wykorzystano wielką kampanię propagandową zrealizowaną zapewne częściowo za przyznane na ten cel 2 miliardy złotych dla TVP. Państwowa telewizja od razu zaangażowała się w promowanie Andrzeja Dudy i w metodyczne zwalczanie lub ignorowanie istnienia innych kandydatów. Zmieniło się to dopiero gdy opozycyjna Platforma Obywatelska zmieniła kandydata w wyborach z "bezpłciowej" Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na wychowanka George'a Sorosa - Rafała Trzaskowskiego - aktualnie prezydenta Warszawy.

 

Wymiana ta spowodowała, że Andrzej Duda nie miał łatwej przeprawy. Dostał się do drugiej tury zdobywając 43 proc. głosów, ale szanse w dogrywce miał bardzo wyrównane. Od pierwszego dnia po pierwszej turze rozpoczęło się kuszenie elektoratu kandydatów, którzy odpadli. Niektórzy wyborcy - jak ci Szymona Hołowni, Roberta Biedronia czy Władysława Kosiniaka-Kamysza, w naturalny sposób zasilili wyborców Rafała Trzaskowskiego, ale oczywiście dochodziło do przepływów elektoratu i nie dało się go tak łatwo sumować. Kluczowe okazało się poparcie wyborców Konfederacji.

Partia, która jest zwalczana przez wszystkich. Dla zwolenników PiS jej wyborcy to "ruskie onuce", a dla tych z drugiej strony, to "faszyści". Los sprawił tak, że to od przekonania "ruskich" i "faszystów", zależała wygrana Andrzeja Dudy. To dlatego dla Konfederatów łasił się jednocześnie i wychowanek Sorosa - Trzaskowski - który nagle odkrył w sobie nacjonalistyczne zacięcie, ale też Duda, przekonujący, że to on obniża w Polsce podatki. Wyborcy Krzysztofa Bosaka zdecydowali zatem kto będzie przyszłym prezydentem. Okazało się, że ich głosy rozłożyły się po połowie.

 

Kluczowe okazało się zatem zmobilizowanie swojego "żelaznego elektoratu" czyli fanatyków zwanych zależnie od obiektu uwielbienia, pelikanami - gdy wybierają zawsze PiS i lemingami - gdy wybierają zawsze PO. Partia rządzącas nie miała łatwego zadania, bo ich żelazny elektorat to nie tylko beneficjenci socjalistycznego rozdawnictwa w stylu 500+ ale również emerycie i renciści, przekupywani tzw. trzynastą emeryturą. Problem w tym, że partia PiS wcześniej rozkręciła rządową epidemię koronawirusa i rozpoczęła tresurę oraz straszenie społeczeństwa. Emerytów przekonywano, że muszą pozostawać w domu, jak zatem nagle przekonać ich, żeby poszli głosować?

Politycy PiS postanowili przekonywać, że koronawirus jest już pokonany, co obwieścił na spotkaniu z seniorami sam premier Mateusz Morawiecki. Namawiał on starszych do uczestniczenia w wyborach, a potem wtórował mu sam MInister Zdrowia Łukasz Szumowski, który w jednym z wywiadów oświadczył, że pójście do lokalu wyborczego jest znacznie bezpieczniejsze od pójścia na zakupy do sklepu. To ostatnie jest zresztą bardzo bezpieczne bo jeszcze nikt nie słyszał o zachorowaniach w jakiejkolwiek Biedronce czy Lidlu. Nie widać też nagłego wzrostu zakażeń kornawirusem po pierwszej turze wyborów, a przecież teraz powinniśmy już chyba notować liczne zgony na skutek infekcji nabytych w czasie głosowania. To tylko dowodzi jak nonsensowne było nie przeprowadzenie wyborów w ustalonym majowym terminie.

 

Nieco zaskakująco brzmi informacja, że Rafał Trzaskowski wygrał w 10 z 16 województw. Wygrał też we wszystkich dużych miastach, ale szalę zwycięstwa przeważyła skala z jaką wygrał na tak zwanej ścianie wschodniej. Swoistym bastionem PiS jest Podkarpacie. Na Andrzeja Dudę głosowało tam 76 proc. wyborców. Rozmiar wygranej we wschodniej Polsce i rozłożenie się po połowie głosów wyborców Konfederacji, spowodowały, że zwycięzcą został urzędujący prezydent, który zapewnił sobie reelekcję zdobywając około pół miliona więcej głosów niż Rafał Trzaskowski.

 

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro

loading...


Komentarze

Portret użytkownika Toratora

No i Pisiury wygrały, teram

No i Pisiury wygrały, teram mamy przejebane . A co jest najśmieszniejsze że ci co głosowali na Dudusia będą mieli też przejebane. Może za 5 lat się wieśmaki ogarniecie i nie zagłosujecie na niego bo przez was Dudusiowate lizusy będą mieli wszyscy przejebane, czy wy tego nie rozumiecie ?!

Portret użytkownika inzynier magister

Gdyby Bosak oficjalnie poparł

Gdyby Bosak oficjalnie poparł Dudę to by zyskał duży elektorat PiSu ! niestety ludzie z konfederacji mają nas...rane w głowach ! ludzie by sięodwrócili do konfederacji że są normalni... a tak znowy syf zacietrzewionych... tylko Bąkiweicz miał oleju w głowie ! Bąkiewicz powinien zostać szefem parti ! A prezydentem Polski powinien być Braun bo ma wiedzę największą o tajnych elitach !

Czy w końcu doczekamy się realnego konserwatyzmu Andrzeja Dudy i PiS? Powyborczy „Prawy Prosty” [VIDEO]
https://youtu.be/ZFZ0wc0CTCo

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika Alien1974

.............................

...................................... Kościół Kat...olicki (dotyczy to również w większym lub mniejszym stopniu wszystkich innych religii) praktycznie od piczątku swego istnienia stosuje starą rzymską strategię zwaną DIVIDE ET IMPERA, czyli "dziel i rządź". Podstawowym warunkiem wdrożenia takiego sysystemu jest stworzemie co najmniej dwóch zwalczających się obozów politycznych i stanie sié ich ponadpolitycznym rozjemcą w konflikcie, który nigdy ma się nie zakończyć. Tak sytuacja dla Kapłanów-rozjemców jest bardzo wygodna, ponieważ w razie niepowodzenia i zawirowań w państwie Kapłani w zasadzie nie ponoszą żadnych konsekwencji.  . 

Portret użytkownika grażyna77

Przes  ..ane. Kolejne 5 lat

Przes  ..ane. Kolejne 5 lat rządów prezydenta z PiSu, jazda na wstecznym w kierunku średniowiecza.

Jakas paniusia w aptece ubolewala jakże to pani magister, drugi raz w ciągu miesiąca lekarstwo zdrożało a ja mam chorą babcię.  Głosuj ci ..po dalej na PiS to nie będziesz miała wkrótce na leki dla siebie. Panstwo ma w d.. pie i nie refunduje dla oszczędnosci, chcesz przeżyć płać sam a masz za co bo dostałeś pińcet. I taka polytyka na najbliższe 5 lat.

Strony

Skomentuj