Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne uznało robienie "selfie" za zaburzenie psychiczne?

Kategorie: 

Źródło: www.freedigitalphotos.net
W polskich i zagranicznych mediach oraz na portalach społecznościowych w błyskawicznym tempie rozprzestrzeniła się wiadomość, że "selfie", czyli tworzenie zdjęcia swojej osoby celem umieszczenia go w sieci, zostało uznane przez Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne (APA) jako choroba psychiczna.

 

Fotografie przedstawiające siebie samego są robione codziennie przez wielu ludzi na całym świecie, w tym również przez polityków. Amerykańscy psychiatrzy mieli jednak oświadczyć, że robienie sobie "selfie" jest niczym innym jak zaburzeniem psychicznym, a dokładniej - zaburzeniem obsesyjno-kompulsywnym, charakteryzującym się ciągłą chęcią robienia sobie zdjęć i ich umieszczaniem na serwisach społecznościowych, aby uzupełnić braki poczucia własnej wartości.

 

Psychiatrzy mieli również określić w tym celu specjalną nazwę, która brzmi "Selfitis", oraz wyróżnić trzy stopnie omawianego zaburzenia:

 

  • Epizodyczny - Człowiek robi sobie zdjęcia co najmniej trzy razy dziennie ale nie umieszcza ich na portalach społecznościowych.
  • Ostry - Człowiek robi sobie zdjęcia co najmniej trzy razy dziennie i umieszcza je na portalach społecznościowych.
  • Chroniczny - Człowiek odczuwa niekontrolowaną ochotę na robienie sobie zdjęć w ciągu całego dnia i umieszcza je w internecie co najmniej sześć razy dziennie.

 

Informacja na ten temat pojawiła się po raz pierwszy pod koniec marca tego roku a media i portale społecznościowe zaczęły powielać tę wiadomość. Tymczasem jak się okazuje, Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne nigdy nie wypowiedziało się oficjalnie na ten temat. Bez względu na to, czy ciągłe robienie sobie "selfies" jest oznaką choroby psychicznej czy też nie, psychiatrzy niczego takiego nie oświadczyli.

 

Grzebiąc trochę w internecie można odkryć, że plotka została rozpuszczona przez portal The Adobo Chronicles, który określa siebie jako "źródło niewiarygodnych wiadomości". Dalej czytamy: "Wszystko co przeczytasz na tej stronie jest oparte na faktach, z wyjątkiem kłamstw". Mamy więc jednoznaczny dowód na nieprawdziwość informacji a całe zamieszanie powinno dać do zrozumienia, żeby nie wierzyć we wszystko co pisze w internecie bez wcześniejszego sprawdzenia źródła.

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu

loading...


Komentarze

Portret użytkownika Medium

Ktoś dobrze wiedział o

Ktoś dobrze wiedział o następstwach tego zabiegu, wiedział kiedy, by uzyskać odpowiednio zaprogramowany "produkt". Oni sami tego nie wymyślili, po prostu posłuchali, jak dziś całe masy poddające się szczepieniom, czy przyjmujące chrześcijański chrzest.

Portret użytkownika xtb

Ale robienie sobie fotek i

Ale robienie sobie fotek i umieszczanie ich na fb to jest idiotyzm i raczej nie podlega to dalszej dyskusji Wink (Poco samemu poddawać się inwigilacji, jak służby chcą nas śledzić na każdym kroku to ich sprawa ale poco im ułatwiać robotę)
Rozumiem jak ktoś chce się pochwalić znajomym jakimś fajnym zdięciem z wakacji, ale robienie sobie fotek z "łapki"  jest śmieszne. A już  totalnie niezrozumiałe dla mnie jest robienie  fotek przed lustrem - to wygląda przekomicznie, czy ludzie nie wiedzą że aparaty mają samowyzwalacz do robienia autoportretów? 

Strony

Skomentuj