Amerykańskie służby przechwytują miliony zdjęć internautów dziennie

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Jak donosi dziennik New York Times, amerykańska bezpieka zwana NSA, codziennie przechwytuje miliony zdjęć dodawanych przez internautów w serwisach społecznościowych.

 

Informacje na ten temat pochodzą z dokumentów opublikowanych przez Edwarda Snowdena. NSA analizuje sieci społecznościowe, wideokonferencje na przykład na Skype, emaile i inne kanały. Z tego tworzone są cyfrowe archiwa dotyczące każdego z nas.

 

W dokumentach widać nawet kilka zdjęć typu "selfi" jakie robił sobie jeden z obywateli. Jest na jednym w brodzie raz bez, w różnych ujęciach. Dodatkowo znajdują się tam informacje osobiste, wizy, fotografie paszportów na przykład z lotnisk. Innymi słowy prawdopodobnie każdemu z nas buduje się gdzieś automatycznie teczka z naszej aktywności sieciowej, która jest do wglądu służb specjalnych.

 

Urzędnicy z NSA twierdzą, że agencje wywiadowcze mają prawo do zbierania i przechowywania zdjęć tylko za uprzednią zgodą sądu. Jednakże porozumienie to nie obowiązuje, jeśli uda im się przejąć komunikację przechodzącą poza granice USA.

 

Przedstawiciele organizacji broniących praw człowieka uważają, że jeśli agencja będzie nadal ulepszać systemy rozpoznawania twarzy, to nieuchronnie doprowadzi do tego, że po prostu nie będzie prywatności. Systemy rozpoznawania twarzy to jeden z elementów globalnej infrastruktury śledzenia. Z informacji publikowanych przez Snowdena wynika, że amerykańskie agencje wywiadowcze przodują w takiej nielegalnej i przestępczej aktywności.

 

FBI nie kryje tego, że prowadzi projekt o kryptonimie "system identyfikacji nowej generacji." Nowy kompleksowy system będzie łączyć technologię rozpoznawania twarzy z innymi danymi biometrycznymi. Do tego trzeba dodać popularność technologii płatności zbliżeniowych. To jest już tak powszechne, że tylko względy bezpieczeństwa powodują, że nie mamy jeszcze nacisku na "bezpieczny i wygodny chip" w ręce czy innej części ciała zamiast karty, którą można zgubić. MOże to właśnie chipy będą paszportami przyszłości.

 

Nie ulega wątpliwości, że to może wkrótce nastąpić bo infrastruktura już jest i czytniki w sklepach mogą nas identyfikować z odległości kilku metrów, a to wystarcza, aby umiejscowić nas tam gdzie jesteśmy jeszcze skuteczniej niż na podstawie BTSów, które stale przekazują pozycję naszego telefonu.

 

Chyba sam Orwell by się zdziwił gdyby zobaczył do czego doszło, bo w najśmielszych snach i najbardziej mrocznych wizjach przyszłości nie wyobraził sobie tego co nam zgotowano obecnie.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika tosia

W globalnej wiosce ludzie

W globalnej wiosce ludzie żyją krótko.
Chorują, giną - znikają. To tak jakbyśmy oglądali film w przyspieszeniu. Wszystko wzrasta i niszczeje.
Po co zatem przejmować się zbieractwem jakiegoś maniaka w USA.  Ja to traktuję jak właśnie takie starcze zbieractwo. Na chwilę cieszy by po jakimś czasie zgubic zdobycz w kupie śmieci. A na koniec zbieracz sam odejdzie wraz z ową kupą.

Portret użytkownika Medium

Zainstalowałam sobie parę lat

Zainstalowałam sobie parę lat temu program Picasa i bawiłam się jego możliwościami (z wyjątkiem wysyłania zdjęć na www).
Najśmieszniejsze było, jak program potraktował moje zdjęcie wykonane w galerii obrazów. Z jednej żywej twarzy zrobiło się kilka. System rozpoznał nawet twarz na pewnym portrecie w głębokim cieniu.
Z oczywistych powodów program wyleciał z mego komputera.

Portret użytkownika tomekjaw

Jak chcę prywatności jestem

Jak chcę prywatności jestem offline albo wsiadam na rower, telefon karty itp. zostawiam w domu i jadę w plener.
Miasta muszą być monitorowane bo byśmy sobie nie dali rady z czubami.
Nikt mnie nie zmusza do udostępniania swoich zdjęć i wstawiania statusu że właśnie dostalem sraczki.
Wszędzie jeszcze przyjmują gotówkę a karty używam dla wygody więc o co halo?

Portret użytkownika jaa

to oczywiste, że ktoś

to oczywiste, że ktoś wykorzystuje możliwości. Problem nie leży w gromadzeniu tylko w nielegalnym wykorzystaniu. Załóżmy, że ktoś jest w jakimś miejscu i o konkretnej godzinie dzwoni ze swojego telefonu. Jest nagrywany więc jego głos jakby co można rozpoznać a telefon zlokalizować. A ktoś w tym samym czasie w innym miejscu zabija kogoś i na miejscu zabójstwa podrzuca materiały mające zdyskredytować tego pierwszego. Jeżeli jest możliwość sprawdzenia to gościu może się wybronić. Podobnie może być z czipami. Ale jeżeli ktoś tą wiedzę zechce wykorzystać aby zdobyć nielegalnie czyjąś firmę, spowodować rozłam rodziny, albo w inny sposób komuś zaszkodzić i będzie to ktoś kto podpiera się władzą to już jest to niebezpieczne. Załóżmy, że ktoś przez kamerkę internetową z kimś innym mówi o różnych ważnych sprawach. Nawet przy połączeniu szyfrowanym, a może właśnie wtedy, taka rozmowa na 99% jest przechwytywana i przechowywana tak jak zdjęcia, opinie, komentarze itp. Jeżeli taki ktoś jest dość ważną osobą to ktoś poza "godzinami pracy" może zbierać informacje i wiedząc jak system funkcjonuje wykorzystać je w taki sposób aby nikt nie dowiedział się, że to on.

Portret użytkownika piekny lolo

Byłem kilka tygodni temu w

Byłem kilka tygodni temu w USA. Oprócz tego, że odciski już były zdjetę w ambasadzie w Warszawie to na lotnisku przed przekroczeniem granicy mają kamerę w którą trzeba dokładnie spojrzeć. Faktycznie cały paszport  włącznie z innymi wizami został zeskanowany.

Portret użytkownika Tolek

Są akcje i reakcje oraz

Są akcje i reakcje oraz analogie. Serwis społecznościowy to nic innego jak samoczynna sieć zastawiona na wolność i ego człowieka. Co Dajemy NSA? Dajemy swoje imię,nazwisko ( zgodnie z akcją odnośnie netetykiety ) nie miłe są już pseudonimy, dajemy IP komputera, swoje zdjęcia oraz to co najważniejsze...SWOJE WYPOWIEDZI ODNOŚNIE ZAISTNIAŁYCH SYTUACJI. To daje możliwość szeregowania internautów w grupach.
Przeciwnik, Obojętny, Poplecznik.
Oto przykład takiej grupy. Powiedzmy , że odpowiedzi odnosza się do obecnej sytuacji w rządzie.
Pada pytanie ( celowe ) aby wybadać nastroje i poznac ip komputerów, a tym samym ich właściceli. Pod artykułem o podsłuchach widzimy taki oto zaczepny tekst napisany przez trolla:
" Mam to gdzieś i tą władzę też, wecie ludzie pały i na Warszawę" - istna prowokacja ...to widać i mądry nie podejmie dyskusji. Poirytowany internauta odpowie:
"Pewnie, co to jest, że robią nas w anusa a my ciągle klaszczemy. Wywalić ich na taczkach".
Ten tekst oraz IP komputera i jego właścicel zostaną zaszeregowani w grupie PRZECIWNIK.
"Co wy pierniczycie, nasz rząd to jedny w Europie, który stara się coś zrobić. Tylko jakieś siły im przeszkadzają. Premier jest OK"
Ten tekst oraz IP komputera i jego właścicel zostaną zaszeregowani w grupie POPLECZNIK.
"Leję na to, i mam to w tyłku."
Ten tekst oraz IP komputera i jego właścicel zostaną zaszeregowani w grupie OBOJĘTNY.
Jak myślicie, którymi obywatelami zajmie się rząd? Jakie IP komputerów pojawią się na stole z prośba o założenie podsłuchu cyfrowego?
Zastanówcie się kto jest właścicelem ONETu ? Kto indoktrynuje naród polski? Który wywiad korzysta i busuje sobie wizerunki psycjologiczne tych co odpowiadają zostawiając swoje komenty wraz ze swoim IP na portalu....Ringer Axel Springer niemiecko-szwajjcarski koncern medialny. 24% nadal pozostaje w rękach... ITI

Portret użytkownika Wkurzony Kosmita

To jest już paranoja i

To jest już paranoja i tragikomiczna szopka z tym śledzeniem i szpiegowaniem każdego, ale to oznacza tylko jedno - władzom się pali grunt pod nogami i gacie na dupie, to paranoiczne szpiegowanie każdego to nic innego jak paniczny strach przed przebudzeniem, które ciągle postępuje. Admin dobrze napisał, nawet sam Orwell by się za głowę złapał co tu się wyprawia.
Poza tym ta cała machina deptania naszej godności i prywatności jest niemal całkowicie oparta na elektronice, a to jest jej bardzo słaby punkt. Jeden solidny impuls elektromagnetyczny i wszystkie cyberpejsy zamieniają się w popiół. Módlmy się więc o solidne CME, albo o wybuch atomowy wysoko w atmosferze, którego EMP niszczy elektronikę po horyzont.

Ave Satan New russian

Portret użytkownika Cezar

Mnie to zwisa i powiewa,wole

Mnie to zwisa i powiewa,wole pojechac do korei polnocnej niz do zydostanow gdzie paranoja przerasta ich samych,ci zydostanowcy to juz sie zamknietym kole zamkneli i zyja w takiej paranoi ze niewiedza czy zyja.
W zydostanach mnie tam nie ujrza bo tam wali splesnialymi napletami.
 
Wiecie co, to wole juz rosje i putinowski ustroj niz absurd zydostanowcow,to co robia zydostanowcy w swoim zydostanie i na swiecie porownaniu do bylego zwiazku radziedzkiego i ich KGB,to KGB i tak jest lepsze w spiegowaniu,KGB szpieguje wszedzie ale nie glupie lemingi,oni takimi bzdetami sie nie zajmuja jak zydostanowcy.
KGB wie czego i kogo szpiegowac,jest zawsze o krok do przodu od zydostanowcow,a zydostawcy to paranoicy zamknietego kola i biora wszystko hurtem ale tak naprawde niewiedza czego dokladnie szukaja.
A niech se kopiuja nawet zdjecia z ich odcietymi napletami,jak chca to im podesje kilka fotek ich obcietych napletow.
Wiem jak net dziala i na portalach spolecznosciowych wszystko co robie to sciema i dla jaj.
Ciekaw jestem jak szybko mnie zablokuja na zydobooku jak umieszcze fotke fiuta z obcinanym napletem.

"Tam gdzie pojawi się żyd, tam jest odwieczny konflikt interesów"

Strony

Skomentuj