Amerykanie szkolą żołnierzy z Tajwanu do obrony przed Chinami

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Mimo ostrzeżeń chińskich władz, aby Stany Zjednoczone nie mieszały się w wewnętrzne sprawy Pekinu, Amerykanie od co najmniej roku szkolą tajwańskie wojsko do skutecznej obrony w przypadku inwazji armii Państwa Środka.

Amerykańscy żołnierze stacjonują na Tajwanie, gdzie przygotowują siły zbrojne tej "zbuntowanej chińskiej prowincji" do odparcia potencjalnego ataku Chin. Z raportów wojskowych think-tanków wynika, że Chiny już w 2025 roku osiągną zdolność do rozpoczęcia inwazji na pełną skalę, przy zachowaniu minimalnych strat własnych.

 

Biorąc pod uwagę aneksję Krymu przez Rosjan i działania tego kraju w ukraińskim Donbasie, ryzyko przyłączenia Tajwanu z powrotem do Chin jest bardzo duże. Amerykanie są więc w dużym potrzasku, ponieważ zobowiązali się bronić wyspy przed chińską agresją.

 

Może się to jednak okazać wstępem do jeszcze większego konfliktu, ponieważ Pekin rośnie w siłę i potencjał militarny USA, robi na Komunistycznej Partii Chin coraz mniejsze wrażenie.

 

 

 

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika SurvivorMan

Jankesów nie będzie stać na

Jankesów nie będzie stać na konflikt z Chinami jakikolwiek... Nie tylko militarny... Oni wiedzą że w dłuższej perspektywie czasu zabiłaby ich logistyka! Chiny to nie Afganistan, to po pierwsze... Po drugie są u siebie... A po trzecie ewentualny konflikt zbrojny na zachodnim Pacyfiku, wymagałby sprawnego łańcucha dostaw o długości 11000 km, przebiegającego przez Pacyfik... To sprawi, że jankeski portfel będzie drenowany tak szybko, że nawet tacy mistrzowie drukownaia pieniądza bez pokrycia jak jankesi, nie nadążą.
Zatem taktyka będzie taka jak zawsze: Wyszkolić lokalsów do obsługi jankeskiej broni a potem im ją sprzedawać... Wygrać z Chinami i tak jest już dla jankesów niemożliwe, więc mogą jedynie próbować na tym trochę zarobić.

P.S.
Nie trawię PiSu, jak i reszty pookrągłostołowych socjaluchów, ale jest jedna osoba w rządzie która póki co mi imponuje... To Pan Rau, który ostatnio publicznie stwierdził, że Polska uznaje Tajwan za część Chin... W tym roku złożył też wizytę w Chinach... 
Za wcześnie by mówić że PiS rozumie położenie Polski w świecie oraz to, że na fotelu hegemona właśnie zachodzi zmiana i trzeba się dostosować, ale... Światełko w tunelu w potaci poczynań obecnego MSZ jest.
 

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Portret użytkownika jaceks77

Nie rozumię czemu popieracie

Nie rozumię czemu popieracie Chiny a nie Tajwan, gdy USA wspiera kraje anty komunistyczne to źle, ale gdy Rosja anektuje część Ukrainy, Gruzji to dobrze. A może to jednak władze z Tajwanu mają sukcesję na Chiny kontynentalne a nie przewrotowcy z komunistycznej partii Chin. Czemu wam tak bardzo zależy aby na Tajwanie stworzyć kołchoz jak w Chinach. Niby jesteście za wolnością bo nie podoba wam się system punktowy w Chinach, ale gdy tylko Chiny stają przeciw USA to już popieracie ich rękoma i nogami. 

Portret użytkownika r

Bo Chiny robia wszystko

Bo Chiny robia wszystko otwarcie, a USA wprowadza to samo, ale pod postacia "demokratycznej" ideologii. Przez to ci podatni durnie w Polsca, demoluja kraj w mysl przeroznych idea "dla dobra ogolu", jednoczesnie dewastujac mozgi.

Strony

Skomentuj