Amerykanie sugerują, że Rosja wkroczy na Ukrainę - polscy generałowie straszą wojną!

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Trwa wakacyjny nastrój, 1 września coraz bliżej, a polscy generałowie straszą nas wojną z Rosją. Na dodatek przy ukraińskiej granicy trwają wielkie manewry rosyjskiego lotnictwa z wykorzystaniem 115 samolotów i zgromadziło się tam 30 tysięcy rosyjskich żołnierzy wraz z pełnym ekwipunkiem i wsparciem artyleryjskim, gotowych do wymarszu na Ukrainię na "misję pokojową" w obronie ludności cywilnej.

 

W terenach nadgranicznych w okolicy Ukrainy, Rosjanie nakazali rolnikom zakończenie żniw do 4 sierpnia. Jest to postrzegane jako zapowiedź rychłej, otwartej rosyjskiej interwencji. W sto lat po wybuchu I Wojny Światowej, Europa stanęła przed realną groźbą wybuchu kolejnego globalnego konfliktu.

 

Może się to wydawać czymś niewyobrażalnym, aby Rosja weszła na terytorium Ukrainy, ale jeśli tego nie zrobi, to projekt Noworosji będzie skończony, bo Ukraińcy atakują niepomni na straty wśród ludności cywilnej i wygląda na to, że są bliscy zwycięstwa.

 

W tej sytuacji wielką niewiadomą jest to, co z tym zrobi Władimir Putin, odpuści, czy wręcz przeciwnie, rozpęta wojnę na większą skalę i jeszcze nazwie ją "misją stabilizacyjną" lub "operacją pokojową". Będzie to i tak mniejsze "przegięcie" niż spacyfikowanie Iraku i Afganistanu przez Amerykanów. Można powiedzieć, że od tego czasu przesunęła się granica tego, co jest dopuszczalne i na co może sobie pozwolić supermocarstwo.

 

Zresztą obecnie nawet zabijanie Palestyńczyków niektórzy uważają za uzasadnione. Sam fakt, że separatyści utrzymali się tak długo świadczy o tym, że Rosja im cały czas pomaga i walczą tam prawdziwi żołnierze, a nie robotnicy z Donbasu.

 

Polacy bardzo obawiają się wojny z Rosją, ale niestety chyba można powiedzieć, że ona już trwa. Jest to na razie wojna celna Polski z Rosją. Jednak z historii wynika, że takie konflikty handlowe często są preludium do konfliktów militarnych.

 

Jeśli Rosja pozwoli sobie na interwencję na Ukrainie nie można wykluczyć, że spróbuje tego samego również w innych krajach, które już teraz nazywane są przez Moskwę - "państwami agresorami". Jest niemal pewne, że do takiej kategorii zaliczana będzie Polska. To dlatego niektórzy polscy politycy widząc grozę sytuacji postulowali ogłoszenie neutralności, a nie angażowanie się w konflikt z nieprzewidywalną Rosją, żeby potem w ramach wdzięczności otrzymać z zachodu pomoc w postaci "gravely concerned" dyplomatów.

 

Zaraz po katastrofie smoleńskiej słyszeliśmy zgodny chór basujący, że Rosjanie to nasi przyjaciele ("druzja") i mamy ich o to nie winić. Teraz cały świat przypomina Smoleńsk i zestawia go z lotem MH17. Wtedy jednak radzono nam, żeby nie drażnić "niedźwiedzia", nawet poświęcając na ołtarzu pokoju w Europie polską dumę narodową. Okazuje się, że teraz skądś przyszedł rozkaz, że Rosja to jednak wróg i należy się szykować do wojny. Tylko czekać, jak na stole znowu pojawi się Smoleńsk, nowe fakty, zdjęcia wywiadu USA etc., i to wystarczy za pretekst do wojny.

 

Poza tym, możemy sobie tego nie uzmysławiać, ale propaganda Putina stworzyła bardzo zły obraz Polaka jako zdrajcy Słowiańszczyzny i zagrożenie dla Rosjan. Jako jeden z największych świąt narodowych Rosji uważa się rocznicę wypędzenia Polaków z Kremla. Żadnej innej nacji się to nie udało. W dużej mierze pełnimy dla Rosjan funkcję podobną jak dla nas Niemcy.

Podbudowa propagandowa dotyczy też eksponowania naszej winy w rozkręceniu ostatniej rewolucji na Ukrainie. Niestety to może być w dużej mierze prawda, bo przecież wszyscy pamiętamy polskich polityków krzyczących na Majdanie banderowskie hasła.

 

Prędzej czy później możemy za to odpowiedzieć, tak boleśnie, że jedzenie jabłek będziemy wspominali z rozrzewnieniem i będziemy to nazywali "czasami przedwojennymi".

 

Nasi wojskowi nie pozostawiają złudzeń, że wojna jest niewykluczona i mówi się to teraz otwartym tekstem. W dzisiejszej publikacji prasowej w gazecie Dziennik Gazeta Prawna, można przeczytać takie zdania.

"Nie wykluczamy, że blisko Polski będzie konflikt na szerszą skalę" - twierdzi doradca ministra obrony gen. Bogusław Pacek "Co więcej, nie możemy zaprzeczyć, że obejmie nasz kraj"

W podobnym tonie wypowiada się generał Roman Polko i szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, generał Stanisław Koziej, który we Wprost, mówi o realnym ryzyku wybuchu III wojny światowej.

 

Sankcje nakładane na Rosje mogą niestety tylko przyspieszyć wojnę. Jeśli Putin nie będzie miał innego wyjścia, bo kraj "stacja benzynowa" Rosja zbankrutuje, to raczej na pewno rozpęta wojnę, która znowu, z dużym prawdopodobieństwem będzie się odbywać na polskim terytorium. Będzie to tylko kolejny front w trwającej już według wielu osób trzeciej wojnie światowej.

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika 777

Matka Boska uratowała świat w

Matka Boska uratowała świat w latach 80 i zatrzymała 3 wojnę atomową więc i tym razem może zatrzymać kogo zechce ! Szatan będzie chciał zniszczyć ludzkość dlatego ważne byśmy się modlili by polskojęzyczne marionetki się opamiętali ! Modlitw o Miłosierdzie boskie jest nieodzowna !
 

Portret użytkownika JD

Apokalipsa św. Jana 2.9 i 3.9

Apokalipsa św. Jana 2.9 i 3.9 ...
Niczego nie potrzeba definiowac, starczy tylko myśleć.
Ewangelie podaj.ą właściwe remedium na neutralizację energii nienawiści prowadzącej do nieszczęść. Po bardzo łatwym zdeszyfrowaniu przekazów religinych mamy czystą technologię możliwą do zastosowania w każdych warunkach. Jest to jedyna broń skuteczna do zneutralizowania nienawiści i starczy, aby była powszechnie zastosowana.
Jak idzie o ustanowienie właściwego ustroju, to proszę sobie rozszyfrować Modlitwę Pańską zwaną Pacierzem, która zawiera oczywisty przekaz mówiący jaki system wartości ma Panować w celu uzyskania powszechnego godnego życia na wysokim poziomie charakteryzującego się poszanowaniem Praw Naturalnych ludzi niewinnych .

Portret użytkownika Dedal

Matka Boska, czyli - jak

Matka Boska, czyli - jak wynika z historii - Ishtar, zwana też Izydą, zwana też Iasni (Jasna Pani), zwana też Jazni (Źródło),  zwana też Jutrzenką , zwana też Gwiazdą Zaranną (tak, tak ta od "jutrzenko zaranna módl się za nami" - cytat chyba z z różanca), zwana też Aura Mazda (Ahura Mazda - ognisty rydwan), zwana też ....
 
...oooops, przeciez Jutrzenką podobno zwano Venus,  ....nie Jutrzenką zwano Szatana....
 
Modlić się warto, ale czy aby modlitwy innych ludow są mniej warte?  A może są więcej warte?
 
 
PS
a może ktos mi wyjasnić od jakiego słowa pochodzi zwrot Stara Piz.a?   Bo coś mi sie wydaje, że od Stara Izyda  (Gwiezdna Pani).
 
no więc?
 
 

Portret użytkownika Dedal

:-)  kiepski jesteś z

:-)  kiepski jesteś z historii widzę.
Słowo 'stara' pochodzi od Ashtar, Star, Astar(oth). "Piz.a' od 'izyda', 'izba', pokrewne znaczeniowo do 'komnata, macica'.  Całość więc oznaczała "gwiezdną rodzicielkę'. 
Zaś pejoratywny zwrot 'stara piz.a'  zawdzięczamy (jak większość takich zwrotów) rzymskiej doktrynie.
Tak samo słowo 'glizda' znaczyło kiedyś 'przyrodzenie',  a nie to co obecnie.
 
 
 
 
 

Portret użytkownika michail

Wszędzie, gdzie jest

Wszędzie, gdzie jest poruszany temat obecnej sytuacji na Ukrainie, Rosja jest stawiana w roli głównego i jedynego agresora. Czy aby na pewno jest to zgodne z prawdą? Zwróćmy uwagę, że od czasów rozpadu ZSRR to NATO stale zwiększa swoje wpływy na arenie międzynarodowej. Rosja aktualnie stara się "przeciągnąć" na swoją strefę wpływów Ukrainę - ok, zgadzam się z tym w 100%. Ale idąc takim tokiem rozumowania czemu nie mówimy o NATO jako o agresorze? W ciągu ostatnich kilu lat NATO przeprowadziło inwazję w Afganistanie, Iraku, Mali, Libii, oraz szkoli bojowników z Syrii. Ukraina jest strategicznym punktem na mapie dzisiejszej Europy pod względem wpływów Wschodu i Zachodu. Polecam fajny artykuł pozwalający spojrzeć na ten temat z innej strony niż we wszystkich popularnych portalach: http://independenttrader.pl/198,ukraina_-_kto_jest_agresorem_rosja_czy_nato.html

Portret użytkownika Zenek :)

  "polscy generałowie straszą

 
"polscy generałowie straszą wojną!"
 
- jacy "polscy generałowie", POLSZEWICKIE, poesbeckie POMIOTY tylko.
 
Polski generał zrobiłby wszystko by nie było JAKIEGOKOLWIEK ZAGROZENIA WOJNĄ DLA POLSKI I POLAKÓW...
 
POLSZEWICKA ŁACHUDRA WYMORDOWAŁA BY SAMA WŁASNORĘCZNIE CAŁY NARÓD w "zasponsorowanej przez zachodnich nazistów wojnie" byle ktoś jej dał, na odczepnego, natowski medal z brukwi i krowiego łajna by miała się czym chwalić w towarzystwie podobnych zapijaczonych degeneratów.
 
Tym się różni żołnierz z dawnym przedwojennym honorem od łachudr paradujących w mundurze polskiej armii udających Polaków.
 
Stosunkiem do noszonego munduru.
 

Portret użytkownika Igorigorlgrnd

Only contra mr admin. W tym

Only contra mr admin. W tym świecie tylko Ruscy stanowią równowagę militarną przeciwko usraelowi... Idziecie na wojnę z ruskimi, to będzie samobójcza i bratobojcza misja, ku wielkiej uciesze żydów... PROPAGANDA DLA GOJOW KWITNIE...

Strony

Skomentuj