Afera w Niemczech. Uchodźcy nadal wyjeżdżają na wakacje do Syrii

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Niemcy wciąż mają problemy z imigrantami z Bliskiego Wschodu. Już od kilku lat głośno mówi się o tajemniczych wyjazdach uchodźców do krajów, z których wcześniej uciekali rzekomo przed prześladowaniami. Władze Niemiec zamierzają przyjrzeć się tej sprawie z zamiarem deportowania potencjalnych oszustów.

 

Według oficjalnych danych, w ciągu ostatnich kilku lat do Niemiec wyemigrowało około 780 tysięcy Syryjczyków. Wielu z nich tłumaczyło emigrację prześladowaniami. Wśród imigrantów byli również islamscy terroryści z tzw. Państwa Islamskiego i innych radykalnych organizacji, które uczestniczyły w wojnie w Syrii.

 

Już od kilku lat, niemieckie władze zwracają uwagę, że wielu syryjskich imigrantów wyjeżdża do Syrii na wakacje, co samo w sobie jest bardzo podejrzane, skoro wcześniej uciekali ze swojego kraju przed wojną i prześladowaniami. Rząd nabrał podejrzeń i zamierza działać w tej sprawie.

Minister Spraw Wewnętrznych Horst Seehofer ogłosił, że uchodźcy wyjeżdżający na wakacje do Syrii mogą stracić status uchodźcy. Konsekwencją tego będą przymusowe deportacje do kraju pochodzenia. Jednak w chwili obecnej jest to niemożliwe – Niemcy uznają Syrię za kraj niebezpieczny i do końca 2019 roku obowiązuje zakaz wydalania imigrantów do tego państwa.

 

Wyjazdy do ogarniętej wojną Syrii są podobno dość częstą praktyką. Uchodźcy najpierw lecą samolotem z Niemiec bezpośrednio do Libanu lub Turcji, a następnie busem przekraczają granicę z Syrią. Pomagają im w tym biura podróży, które najwyraźniej wyczuły w tym dobry biznes. Natomiast powrót wiąże się z wyjazdem do Libanu, Iranu lub Turcji na syryjskich dokumentach, skąd następnie odlatują korzystając z niemieckich dokumentów azylowych.

 

Jednak deportacja niechcianych imigrantów nie będzie łatwa. Dziesiątki tysięcy uchodźców w tajemniczy sposób znika, tym samym unikając wydalenia. Takie sytuacje miały już miejsce w kilku państwach europejskich, w tym w Danii, Niemczech i Wielkiej Brytanii.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

Portret użytkownika YaHu

 "Rząd nabrał podejrzeń i

 "Rząd nabrał podejrzeń i zamierza działać w tej sprawie." 

Podobno Syryjczycy, którzy jeżdżą na wakacje do Syrii dostali już ostrzeżenia na twiterze. Jeśli to nie poskutkuje to następnym krokiem będzie malowanie kredą, że tak nie wolno przed ich domami. 

Portret użytkownika 3plabc

Ktoś szeregi HTS w Idlibie,

Ktoś szeregi HTS w Idlibie, czy turkmeńskich milicji walczących w kooperacji z Turkami na północy Syrii musi zasilać. Całe zjawisko, może z trochę innej perspektywy, ale świetnie jest opisane w książce W. Jagielskiego "Wszystkie wojny Lary" Polecam lekturę.

Portret użytkownika zbigniew

Co to za odkrycie, chodzilem

Co to za odkrycie, chodzilem do szkoly jezykowej z Afganami, Syryjczykami, Somalijczykami, Albanczykami i kazdy jezdzil do swojego kraju. Oni uciekali od wojny a nie od zlego rzadu. Jak Niemcy beda chcieli robic interesy w ich krajach i beda ich wysylali jako przedstawicieli firm to nic zlego nie bedzie. 

Skomentuj