Aby zachować zdrowie trzeba jeść często, ale mało

Kategorie: 

źródło: dreamstime.com

Trzeba jeść mało i często, tak przynajmniej twierdzą dietetycy. Nowe badania potwierdziły hipotezę, że aby utrzymać normalny poziom cukru we krwi trzeba jeść mało i często. Ostatnie odkrycia naukowe wskazują, że należy jeść niewielkie posiłki nawet dziewięć razy dziennie. Taka forma diety łagodzi ciśnienie, poprawia poziom cholesterolu i umożliwia schudnięcie.

Eksperci z Imperial College w Londynie, porównywali diety ponad 2000 osób z Wielkiej Brytanii, Japonii, Chin i Stanów Zjednoczonych. Podczas gdy wszyscy mieli taką samą ilość kalorii i produktów, połowa uczestników jadła co najmniej sześć razy dziennie, a druga połowa sześć lub więcej razy dziennie.

 

Wynikami potwierdzono, że pierwsza grupa badawcza miała ciśnienie znacznie większe w porównaniu do tych, którzy jedli często a dodatkowo mieli większą wagę. Teraz naukowcy planują kolejne badanie z udziałem 50 pacjentów z wysokim ciśnieniem krwi, którzy mają jeść trzy lub dziewięć razy w ciągu dnia, w celu oceny wpływu różnych trybów.  Pacjentom dokona się potem pomiaru poziomu insuliny, glukozy i kwasów tłuszczowych w organizmie.

 

W tym samym czasie, w badaniu z Uniwersytetu Ateńskiego, dzieci jadły pięć lub więcej razy w ciągu dnia i miały niższe poziomy cholesterolu, niż ci, którzy jedli rzadko. Tymczasem eksperci z Uniwersytetu w Maastricht argumentują, że jeśli istnieją, co najmniej cztery małe posiłki w dzień, można znacznie przyspieszyć metabolizm i zmniejszyć ryzyko otyłości.

 

Nie jest do końca jasne, dlaczego ta zasada działa, ale zauważalne są zdecydowane korzyści zdrowotne. Według teorii, częste posiłki uniemożliwiają dopływ kwasów tłuszczowych, które prowadzą do powstawania związków powodujących gromadzenie się tłuszczu w tętnicach i przyczyniają się do podwyższenia poziomu cholesterolu we krwi.  Nagłe uwolnienie kwasów tłuszczowych nie pozwala organizmowi skutecznie radzić sobie z konsumpcją.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika rdm

znacie moze wode mineralna

znacie moze wode mineralna SPA jestem w holandi pije ja co dzien bardzo sie rozni od jakiej kolwiek wody poniewaz jest to prawdopodobnie  jedyna taka woda dostepna w sklepach zawsze znika z pulki pierwsza... ma ona 13000 HA  mianowicie nam na mysli to ze jest tojedyna prawdziwa czysta woda mineralna reeszta sprzedawana w sklepach to zwykla kranowa... dzieki SPA schudlam i oczyscilam organizm. poza tym mialam w rodzinie chora osobe przywiozlam jej 3litry wody wypila ja w 1 dzien na drugi dzien ta osoba wygladala o niebo lepiej Smile  czy ktos pil wode SPA ???  w TV reklamowana jest jako woda oczyszczana naturalnie przez ziemie torfowa 

Portret użytkownika Zaufaj Dobrym RADOM

mozliwe ze tak czujesz bo

mozliwe ze tak czujesz bo ludzie ktorzy sa juz na maxa przesiaknieci ta cala chemia nie czuja juz naturalnych smakow i tego co naturalne dobre Język coz zacznij ja pic reguralnie przez miesiadz i wtedy wypowiedzsie na ten temat. 

Portret użytkownika oswiecony

ja sie nie zgadzam ja jem co

ja sie nie zgadzam ja jem co chce i nie wybrzydzam co dojedzenia mam 185 cm wzrostu i warze gora 85 kg najmniej 72 czasami zjem sniadanie czasami nie przewaznie jadam tylko obiad tak kolo 5  godziny .dawniej kiedy nie palilem potrafilem na sniadanie lub kolacje wtrynic caly bochenek chleba i porzadny syty obiat 2 dania i i waga sie trzymala w normie pozatym mysle ze jesc trzeba tylko w tedy jak potrzebujemy czyli jak juz nam kiszki marsza graja a nie bo mamy taka ochote

Portret użytkownika mały budda

Witam serdecznie. Trzy

Witam serdecznie. Trzy tygodnie temu skończyłem proces programowania mojej pod świadomości. Po niżej wyjaśnienia.
Gdy przyszedłem na świat nic innego nie sprawiało mi przyjemności jak tylko moja miłość do jedzenia. W szkole podstawowej od grubasa mnie wzywali, lecz ja na twarzy miałem uśmiech. Kochałem jeść. Matka mówiła, że jak byłem małym dzieckiem to przejadałem, się i wymiotowałem. Dzisiaj wiem, że to przez rodziców bo nie żyli w zgodzie ze sobą. Jako dziecko potrzebowałem miłości jak wszystkie dzieci żyjące na ziemi. Miłość do jedzenia pozwalała mi zapomnieć o stresie- kłótnia rodziców.
Kiedy zacząłem zajmować się sportem to moja sylwetka się zmieniła tłuszcz zmieniłem na mięśnie. Lecz wewnętrznie czułem się zbyt ciężki.
Istotny zwrot nastąpił kiedy zacząłem się interesować Jogą, Medytacją.
Rano jadłem posiłek taki, jak mi intuicja podpowiadała. Po południu litr maślanki lub kilogram bardzo kwaśniej kapusty. Po to aby wyczyścić jelita lub całkowicie oczyścić do momentu kiedy płyn wylatuje z puby. Kiedy jestem pusty w jelitach to medytuje z energią czi. Jogin wie, że puste jelita gromadzą lepiej prane. Do tego jeden dzień bez jedzenia tylko same płyny. W tygodniu 5 razy Joga Medytacja przy jednym posiłku dziennie. Zauważyłem że szybko chudne przez częste czyszczenie jelit więc osiągnąłem równowagę zwrost 1.78. waga 77,8. JELITA MAJĄ OKOŁO 10-12 METRÓW DŁUGOŚCI-im więcej wydali się nie wykorzystanego odpadu tym bardziej szczupła sylwetka i bardzo dobra przemiana materii. Zdrowy styl to świetna przemiana materii, którą można samemu wyregulować.
Reasumując powinniśmy jeść tyle aby podtrzymać ciało przy życiu. Często wypróżniać jelita. Otyłość wynika z stresu i złych nawyków rzywieniowych. Nie przejadac się aby nie obciążyć systemu trawiennego.
Kiedy medytowalem pod świadomością zrozumiałem że jedzenie wynika z błędnego rozumienia głodu. To mózg wydaje sprzeczne komunikaty dlatego producenci żywności wiedzą o tym programujac populację ludzi dodając ulepszacze smakowe i bombardują reklamami. Świadomość ludzi jest ograniczana po przez częste oglądanie reklam. Zwykła świadomość przekazuje informację do pod świadomości. Zwykły człowiek dokonuje wyboru korzystając z pod świadomości-kupując uprzednio widziane zasłyszane produkty. Hi,hi, ale wyrafinowana manipulacja.
Jeszcze istnieje trzecia grupa mała liczba istot którzy dochodzą do nad świadomość- oni widzą zamiary tychy co programują pod świadomość.
Mała UWAGA - tabletki są powolną śmiercią. Niszczą układ nerwowy a dokładnie powolnie szkodzą na receptory przewodzące impulsy elektromagnetyczne w układzie neuronów. Dlatego nie biorę od kilku lat żadnych tabletek.
Zdobywam wiedzę na temat ziół.
Pozdrawiam światłem i wiedzą życia.

Portret użytkownika gelu

Popieram! Od prawie roku jem

Popieram! Od prawie roku jem tylko "na podtrzymanie". Oczywiście jak najzdrowsze rzeczy, znikome ilości pszenicy i drożdży oraz jak najmniej cukru. Piję 2-3 litry płynów (herbata zielona/czerwona i woda - czasem jakiś sok rozcieńczony wodą), i jem raz, czasem 2 razy dziennie. Staram się jeść conajmniej 3000-4000mg wit C (czysta witamina w kryształkach) na dobę. Przed, nazwijmy to, dietą załatwiałem się raz dziennie, czasami raz na 2 dni i zajmowało mi to dobre 20-30 minut. Po paru tygodniach od początku diety załatwiałem się kilka razy dziennie (często dosłownie 'lało' się ze mnie). Teraz 30-60 minutach (zależy co jem) jestem godowy by pójść do kibla. Po pierwszych 3 miesiącach schudłem 12kg, do dzisiaj kolejne 4kg. Przy 174cm ważę 70-71kg (zależy od dnia) i utrzymuje mi się ta waga już ponad miesiąc. Od kiedy biorę witaminę C mam wrażenie "większej" sprawności umysłowej i fizycznej. Niestety nie medytuję, bo nie mogę na to znaleźć czasu... a bardzo bym chciał.

Portret użytkownika eboka

Brawo trew92 !  Jestem po

Brawo trew92 !  Jestem po resekcji żołądka. Mam jeść mało i często czyli 6-7 razy dziennie i pić tylko między posiłkami. To właśnie tak wygląda jak napisałeś. Nie do realizacji !  Nie mam na etacie kucharki ani pielęgniarki, kto i kiedy ma te posiłki przygotowywać i za mną nosić. A poza tym , co znaczy mało ?  Znam osobę dość grubą, która mówi " ja bardzo mało jem, na sniadanie tylko 3 kajzerki" Dla mnie mało to 1/2 kajzerki I Pozdrawiam wszystkich teoretyków. 

ebo

Portret użytkownika Maurycy

Jeśli chodzi o mnie to jem

Jeśli chodzi o mnie to jem kiedy jestem głodny. Rano piję tylko wodę . Pierwszy posiłek jem około 12-13 nie prędzej. Wymaga do niezwykłej samodyscypliny. Głód zaczynam czuć tak o 10-11 ale to jest mały głód. Później czuje większy i wtedy jem posiłek. Tak jem jak czuję potrzebę do 20:00 później już nie jem nic. I tak co dzień ; ) Przerwa dla organizmu to około 16 h , a jem w ciągu dnia przez około 8h . Czytałem książkę Droga w Dżunglii Wielkiej Podróżniczki Beaty Pawlikowskiej ; ) Ona zalecała takie przyjmowania po,żywienia. Robi to od lat, ja od 2 miesięcy ; ) Już po pierwszych dwóch dniach czułem wyraźną różnice. Po tem stawałem się coraz lżejszy, łatwiej stąpałem po Ziemi, z taką lekkością ; ) Zecydowanie było to najlepsza dzecyzja jaką podjąłem dla swego zdrowia ; ) Napisałem to, bo jak widzę takie brednie w artykułach to nie mogłem wytrzymać . Jak można pisać takie rzeczy o zdrowiu. Powiem tylko , że od 2 tygodnia było najgorzej wytrzymać, ale dałem radę. Czas minął i jestem w pełni zdrów. Kiedyś objadałem się na noc, twierdziłem że można, bo i tak jest luz, ale myliłem się, jeśli spojrze teraz na swój organizm , to nie ma porównania . Pozdrawiam ; ) 

Portret użytkownika y1974

Cały artykuł to jedna wielka

Cały artykuł to jedna wielka bzdura. Poziom cukru we krwi skacze, kiedy się je produkty o wysokim Indeksie Glikemicznym, które w krótkim czasie uwalniają duże ilości cukru do krwi. Oczywiście, że kiedy się je mniejsze porcje, to cukier skacze w mniejszych zakresach. Artykuł obliczony na odwrócenie uwagi od prawdziwego problemu, tzn. co człowiek powinien jeść. Ilość spożywanego jedzenia organizm ustawi sobie wedle zapotrzebowania. Jak się je gówniane rzeczy, to organizm cały czas krzyczy, że jest głodny (głód komórkowy). Jeżeli je się prawidłowe rzeczy, to można jeść i RAZ dziennie i organizm nie będzie świrował. Bo będzie czerpał energię ze spalania tłuszczy (9000 kcal/kg) na nie weglowodanów/cukrów (4000 kcal/kg). Poza tym od tłuszczu się nie tyje. W organiźmie ludzkim nie ma szlaku metabolicznego pozwalającego na magazynowanie rezerw energetycznychpochodzących z trawienia tłuszczu. Tyje się WYŁĄCZNIE od węglowodanów/cukrów. 

Strony

Skomentuj