Absorpcja CO2 przez puszczę amazońską spadła o jedną trzecią w ciągu ostatniej dekady

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Największe na świecie lasy deszczowe w Amazonii, zwane "płucami Ziemi", tracą zdolność do pochłaniania gazów cieplarnianych. Do takich wniosków, po wieloletniej analizie, doszedł międzynarodowy zespół naukowców.

 

Przez 30 lat obserwowano niemal 200 tysięcy drzew w 321 lokalizacjach dżungli amazońskiej. Wyniki wskazują na to, że w tym okresie czasu zdolność przetwarzania dwutlenku węgla przez znajdującą się tam roślinność znacznie się zmniejszyła.

 

Wcześniej dżungla pochłaniała co roku około 2 mld ton dwutlenku węgla, a teraz aż o 30% mniej. To bardzo ważna informacja dla klimatologów, którzy swoje aproksymacje zmian klimatu opierają między innymi zakładając pewną absorpcję największych obszarowo dżungli.

Nadmiar dwutlenku węgla powinien prowadzić do wzrostu roślinności. Zaobserwowano na przykład, że dużo roślin zaczęło się pojawiać w obszarach dotychczas pustynnych, ale tam gdzie spodziewano się wzrostu absorpcji zanotowano spadek. Być może jest to wynik wylesiania, albo jakichś innych procesów naturalnych, których do końca jeszcze nie rozumiemy. Wyniki badań zostały opublikowane w czasopiśmie Nature.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika Wojox

Zawarty w CO2 węgiel odkłada

Zawarty w CO2 węgiel odkłada się w pniu drzewa w postaci swiazku organicznego. To wielocukier zwany celuloza (C₆H₁₀O₅) Jak widać jest to dosyć prosty wzorek. Z celulozy można robić papier, alkohol metylowy, a w przyrodzie służy za pożywienie kornikom i termitom. Absorpcja CO2 zależy od wielkości drzewa, co roku drzewo odkłada kolejny "słój", im grubsze drzewo tym więcej przysfaja i magazynuje, drugim czynnikiem jest Słońce powodujące proces fotosyntezy w liściach. Ostatnio Słońce komuś przeszkadza, więc "mulą" i bielą niebo podcinając to na czym siedzą. Niszczenie planety odbywa się z premedytacją i na wszystkich możliwych poziomach. Wycinka grubych drzew przypomina o tym że niszczy się najwydajniejsze filtry planety, zostają tylko lasy i laseczki, a i za te się biorą. Ziemia powoli przypomina zdychającą planetę.

Trzy etapy poznawania prawdy: najpierw wyśmiewana, później zaprzeczana a na końcu oczywista. Arthur Schopenhauer

Portret użytkownika Gie

Płucami Ziemi są morza i

Płucami Ziemi są morza i oceany które zajmują 3/4 powierzchni planety a nie jakiś tam "lasek". Niby doża ilość drzew pochlania co2 i emituje tlen ale przeciez ta masa drzew kiedy obumiera. Wtedy wydziela CO2 nie emitując tlenu. Im więcej drzew tym więcej zwierząt i innych organizmów żywych czyli więcej CO2. Mito że Amazonia to płuca Ziemi już dawno został obalony no ale naukowcy którzy biorą kasę za nic nierobienie musza wykazać że ich badania są przydatne i kontrowesyjne. Tylko wtedy dostaną kolejną transzę pieniędzy i przez kolejne lata będą mogli spokojnie życ i prowadzić pseudo badania. Za te kilka lat znowu przedstawią szokujące wyniki i dostaną kolejną kasę. Itd. aż do smierci mają zagwarantowany byt.

Portret użytkownika excar

Panowie ,nie rozdzielajcie

Panowie ,nie rozdzielajcie jednego wspaniałego organizmu jakim jest nasza planeta na części i nie próbujcie rozpracowywać każdego z osobna. Nasi kochani naukowcy i tak nie są w stanie wyjaśnić  wszystkich subtelnych zależności pomiędzy atmosferą ,Słońcem,roślinnością a systemem wodnym Ziemi. Po prostu jak najmniej ingerować a wszystko będzie dobrze(o ile nie jest za późno)

Portret użytkownika Gie

Zdajesz sobie sprawę że

Zdajesz sobie sprawę że najwięcej "chemikaliów" do oceanów emituje sama Ziemia. Wulkany na powierzchni Ziemi to tylko niewielki procent wszystkich. Większość erupcji ma miejsce głęboko pod powierzchnią wody. Na styku płyt kontyenetalny trwa nieustanna erupcja. To tam wydobywa się różny syf z wnętrza Ziemii. Wydobywa się tak od setek milionów lat i jakoś oceany jak i cała Ziemia dają radę.

Skomentuj