60 tysięcy antylop wymarło w Azji w ciągu zaledwie czterech dni

Kategorie: 

Foto: Albert Salemgareyev

O masowym wymieraniu antylop z gatunku sajga, donosiliśmy już wielokrotnie, ale dotychczasowe tempo znikania tego gatunku z powierzchni Ziemi zdecydowanie się zwiększyło. Pod koniec maja bieżącego roku w ciągu czterech dni zginęło 60 tysięcy osobników.

 

Naukowcy głowili się do tej pory co się takiego stało, co do tego stopnia zdziesiątkowało populację tych zwierząt. Założono, że odpowiada za to jakaś bakteria, która rozprzestrzenia czyniąc dzieło zniszczenia. Eksperci nie potrafią jednak powiedzieć jak ona powstała i jak to możliwe, ze rozprzestrzeniała się tak szybko powodując nagłe wymieranie w tempie nieznanym w historii ludzkości.

 

Z powodu popytu na mięso i rogi sajg ich liczba w Kazachstanie zmniejszyła się wielokrotnie. Z populacji liczącej jeszcze w latach dziewięćdziesiątych około miliona osobników dzisiaj zostało zaledwie poniżej 200 tysięcy.

Sajga to ssak parzystokopytny z podrodziny antylop. Już w 2002 roku Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody - IUCN - uznała ten gatunek za krytycznie zagrożony. Obecnie antylopy te występują tylko w Kazachstanie, Uzbekistanie, w Turkmenistanie, w Rosji, ale jedynie w Kałmucji i w zachodniej Mongolii. Dawniej były powszechnie spotykane w całej Azji.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika zig zak

cytat z wiki: "Jezioro

cytat z wiki:
"Jezioro Aralskie (nazywane przez miejscowych Morzem Aralskim; kaz. Арал теңізі, Arał tengyzy; ros. Аральское море, Aralskoje morie; uzb. Orol dengizi; karakałp. Aral tenʻizi) – bezodpływowe, reliktowe, słone jezioro w Kazachstanie i Uzbekistanie, które de facto zanikło na skutek ludzkiej działalności.
Również co najmniej od lat 60. XX w. na znajdującej się na Jeziorze Aralskim wyspie Wozrożdienija (Odrodzenia) znajdował się sowiecki tajny poligon broni biologicznej. Z powodu stale postępującego wysychania jeziora, mniej więcej pomiędzy czerwcem 2000 a czerwcem 2001 zanikł pas wody dzielący południowy brzeg wyspy od terytorium Uzbekistanu. Od tego czasu żyjące w tym rejonie zwierzęta lądowe mogą bez przeszkód przemieszczać się pomiędzy byłym poligonem a otaczającym go lądem stałym, co w istotny sposób zwiększa niebezpieczeństwo niekontrolowanego i niedającego się przewidzieć rozprzestrzeniania z porzuconych laboratoriów nieznanych szczepów groźnych drobnoustrojów. W 2002 roku została przeprowadzona ekspedycja, w wyniku której zneutralizowano 100-200 ton pozostawionego tam wąglika."
 
i macie potencjalna odpowiedz na problem
 

Portret użytkownika kapitan ameryka

Stałym elementem opowieści o

Stałym elementem opowieści o zabijaniu zwierząt jest  widywane nad pastwiskami światła i nieoznakowane helikoptery. Bezsilność służb sprawiała, że opinia publiczna zaczęła przypisywać nieuchwytnym  nadludzkie cechy. Coraz więcej uwagi zyskiwały tabloidowe hipotezy tłumaczące wszystko aktywnością przybyszów z kosmosu. Wydawało się to dość naiwne - trudno wyobrazić sobie, aby przedstawiciele cywilizacji zdolnej do podróży w kosmosie potajemnie uganiali się za antylopami . Nie przekonywało to również tych, którzy mieli bezpośredni kontakt z zabitymi zwierzetami.Osobiście uważam, że prawda na ten temat jest bardziej mroczna, a zabiegów tych dokonują ludzie uczestniczący w bliżej nieokreślonych programach badawczych, o których aż strach pomyśleć.Według moich ustaleń, nieoznakowane maszyny  startowały z baz wojskowych, a ich zadaniem było prowadzenie niejawnego nadzoru epidemiologicznego. Ponadto według skradzionego raportu, w krwi okaleczonych antylop natrafiano na ślady substancji farmakologicznych, takich jak barbiturany czy środki przeciwzakrzepowe.

+ Jesteś naszym bogiem  - Jesteś naszym idolem

Portret użytkownika eva11

Wymieranie .....dobre

Wymieranie .....dobre sobie!to nie zadne wymieranie ,a wybijanie!
Bakteria,Dobry Boze kiedy ludzie przestaną zwalać wszystko na bakterie,przecież one są z nami od dnia stworzenia,
To wlasnie wyjalawianie bardziej nam grozi niz baktrie,one sa potrzebne w nie mniejszym stopniu jak wszystko co istnieje na ziemi,
Boskie sworzenia sa dobre i wszystko sie nawzajem uzupełnia,a jedynie to co tworzy czlowiek jest zabójcze 
dla nas,
Wszystko po zmieniali po swojemu,przy pomocy geoinzynerii niszczą żywność, która ginie i nie chce dawać wiecej plonów,za to stworzyli gmo,ktoremu nie przeszkadza syf ktory rozpylaja,
Zatruli rzeki w ktorych ryby nie mogą więcej zyc,za to te gmo przetrwaja,
Czesc drzew wycieli,a reszta obumiera od toksyn,za to te gmo sa zielone nawet w zimie,
Ziola wyniszczaja chemią, która rozpylaja w lasach,a na necie mozna kupic juz lepsze zmodyfikowane
ale bez właściwości leczniczych,
Mozna dalej pisać,ale czy ma to sens?ilu ludzi zdaje sobie z tego sprawę?
Ilu ludzi choćby chce o tym pomyśleć,?dla większośći jest to obce lub nie ważne!
Większy problem to myśl w co inwestować,jakie lepsze ubezpieczenie wykupić lub na jakie wyspy pojechac na wakacje,ale nikt nie pomysli ze niedługo nie będzie co zwiedzać, a nawet jesli to kazdy myśli, ze jego pokolenie tego nie doczeka...
Masa ludzi która moze cos zmienić,poddaje sie tak umysłowej kontroli,ze nawet jesli  jutro powiedzą, ze musimy
przestać rodzic dzieci,bo kara wiezienia nas czeka-nikt nie zareaguje
nawet jak powiedza,ze musimy
Wszycy zamieszkac w obozie nie sprzeciwi sie 99% ludzi,
To jest zwykle stwarzanie swiata od nowa,ale z bardzo powaznymi skutkami ubocznymi!
I nikt nie przejmuje sie tym!

Portret użytkownika Gościu

Spokojnie. To kobieta. Skoro

Spokojnie. To kobieta. Skoro modlitwa nie działa, to znaczy, że Stwórca tak chce. Może działalność człowieka tak naprawdę zmienic coś na lepsze, nie wiadomo. W biblii o stworzeniu pisało, że kiedyś plony dawały więcej owoców, a po wygnaniu z raju prawie nic. Może w raju miały podobną cechę do tych z GMO?
Jedyny problem to taki, że ludzie robią te rośliny nie umiejętnie, bo nie są bogami, którzy to stworzyli. Eksperymentują.
 

Portret użytkownika eva11

Do poprzednika-nie mieszaj

Do poprzednika-nie mieszaj Boga w ludzkie dzialanie!
Bog stworzył piękny świat i dał go nam,a to ze my go niszczymy nie ma nic wspolnego z Jego zamiarami!
Nie wszystko co czynimy to Jego zamysl,bo nie ingeruje w naszą wolę,
ateisci lub wyznawcy nowego świata,jedynie tym potrafią zaczynać rozmowy z Wierzacymi,
Wlasnie to wam ,wsadzaja, do głów, ze mozemy stwarzać dobro! 
A do Ciebie-to AZ kobieta!w Raju jesli takowy istnial,nie bylo promieniowania,geoinzynerii i fabryk chemicznych,
dlaczego miałyby być podobne do tych gmo,
Bóg nie potrzebowal mieszac gatunków aby stwarzać coś lepszego
On porostu stworzył wszystko dobre,jedynie aby stworzyć ,cos ,na swoje podobieństwo musiał tą istotę obdarzyc wolną wolą,bo innego sposobu nie ma na inteligentne wolne życie!
Na co modlitwa ma pomóc?tylko wtedy jesli nie narusza niczyjej woli!
Jak moge sie modlic o zdrowie osoby bliskiej kiedy lekarz truje go lekami,a on sam na to pozwala,zywi sie toksynami i sam siebie zabija!
Zeby ozdrowial,musiałby Bog zniewolic lekarza i osobę chorą,
Ale kiedy zaczne sie modlic o to aby osoba przejzala na oczy,moze Bog wtedy postawi cos na jego drodze,co go otrzezwi,
Jak mozna modlic sie o zaprzestanie wojny kiedy tysiace trzyma bron w ręku i to nie wola Boga,a jedynie wola tych z bronią!
 

Strony

Skomentuj