40 procent amerykańskich żołnierzy odmówiło przyjęcia szczepionek na COVID-19

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Choć w wielu krajach, także w Polsce, służby porządkowe posłusznie wykonują rozkazy rządu i ścigają nieposłusznych „covidowych heretyków”, to przykład z USA pokazuje, że nie wszyscy się do końca „sprzedali”.

Telewizja CNN podała, że 48 tysięcy żołnierzy piechoty morskiej, powiedziało „nie” szczepionkom na COVID-19. To około 40% wszystkich członków tej grupy w armii USA.

Na nic zdały się więc wielkie akcje propagandowe.

W niektórych bazach odsetek odmawiających jest jeszcze większy i przekracza 50 procent.

Rzecznik piechoty morskiej, robiąc dobrą minę do złej gry, tłumaczy, że żołnierze mogą odkładać szczepienie na później, aby dać innym możliwość skorzystania z preparatu, część z nich mogła się zaszczepić na własną rękę, lub mogła nie być dostępna w czasie wyznaczonym na przyjęcie drugiej dawki. Niektórzy mogą być też uczuleni na jakieś składniki szczepionek.

Jednak istnieje też inny powód, dla którego żołnierze tak masowo odmawiają przyjęcia szczepionki: po prostu nie ufają własnemu państwu. Nie jest to dziwne, jeśli weźmie się pod uwagę cyrk wyborczy z Bidenem i Trumpem w rolach głównych.

Władze USA mają więc problem, bo jeżeli tak wielu przedstawicieli wojska, a więc środowiska zorganizowanego, odpowiedzialnego i zdyscyplinowanego, odmawia szczepienia, to znaczy, że może dojść do wypowiedzenia posłuszeństwa w innych ważnych dla Pentagonu kwestiach.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika ARTUR

Dobrowolnie nigdy się nie

Dobrowolnie nigdy się nie zaszczepię i raczej nie mają takiej kwoty na całej Ziemi aby mnie kupić . Obecnie trwają zapisy na szczepienia 50 latków i mam nadzieję że damy przykład młodszym rocznikom jak wygląda ruch oporu i bierny opór , przeżyliśmy komunę , transformację balcerowicza którego reformy wielu z nas zamordowały , to my tworzyliśmy podstawy gospodarki w dążeniu do zapewnienia lepszego życia rodzinom  . Nie dajmy się zniszczyć na koniec życia aby wnuki nie mówiły o nas że byliśmy głupimi starcami którzy zapomnieli skąd pochodzą i o co walczyli . 

Portret użytkownika dąb-rozwadowski

Ciekawe jak z tym w mateczce

Ciekawe jak z tym w mateczce Rosji, czy Sputnik V jest masowo wstrzykiwany wojsku, czy jest dobrowolność w stylu sputnik w ramię albo ołów w głowę a może Sputnik V jest tylko dla frajerów skoro Słowacy w każdej fiolce tego cudownego specyfiku znaleźli co innego. Tak pod rozwagę poddaję.

człowiek ma niby wolną wolę, ale niech tylko dupa zechce srać

Portret użytkownika prorocznia

proponuję przeczytać raport

proponuję przeczytać raport dotyczący żołnierzy z tzw Zespołem Stresu Pourazowego.

Okazuje się że to wcale nie jest ZSP ale skutek uboczny szczepionek aplikowanych żołnierzom udającym się na misje. Żołnierze o tym wiedzą więc jeśli mogą, to unikają.

Portret użytkownika ​​​​​euklides

Są przyzwyczajeni. Poza tym

Są przyzwyczajeni. Poza tym zawodowi sportowcy to najbardziej wiernopoddańcze jednostki. Jak nie załapią się do kadry to nici z dożywotniej emeryturki, więc zrobią wszystko co im każą, byle dostać te upragnione srebrniki.

Strony

Skomentuj