2027 - datą "Polexitu"?

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Polska mówiąc delikatnie nie ma w ostatnim czasie najlepszych relacji z Komisją Europejską. Dlatego "polexit" staje się hasłem coraz częściej wybrzmiewającym w głowach polityków i członków społeczeństwa.

Poseł Solidarnej Polski - Janusz Kowalski - zasugerował, kiedy można by przeprowadzić referendum dotyczące wyjścia Polski z Unii Europejskiej.

Uważa, że najlepszy byłby rok 2027. Wtedy bowiem zakończy się obecna perspektywa budżetowa.

Sęk w tym, że nie jest jasne czy Polska w ogóle otrzyma środki z tej perspektywy, a mowa o ponad 770 miliardach złotych.

Jeśli Komisja Europejska nie zmniejszy presji wobec Polski i wprowadzi „mechanizm warunkowości”, który uzależni wypłatę środków od przestrzegania zasad praworządności w rozumieniu Brukseli, to może się okazać, że czekanie do 2027 roku wcale nie będzie Polsce na rękę.

5 lat to sporo czasu, aby choć trochę poprawić relacje z UE, ale też wystarczająco wiele, aby jeszcze bardziej je zaostrzyć.

Tak czy inaczej, kolejny budżet Unii, jeśli nie dojdzie do zmiany władzy w Polsce, będziemy negocjowali z pozycji „underdoga”, który nie będzie mógł stawiać warunków, a wtedy faktycznie może się okazać, że długofalowy bilans członkostwa naszego państwa w UE, przestanie być dla nas korzystny.

Wskazanie daty potencjalnego „Polexitu”, zbiegło się w czasie z pogłoskami o tym, że USA rozważają sankcje wobec Polski za łamanie demokracji. W grę wchodzi wycofanie wojsk amerykańskich z naszego kraju, a nawet wykluczenie Polski z NATO.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika Quark

Zacznijmy od tego , że nie ma

Zacznijmy od tego , że nie ma żadnej "Unii Europejskiej" . Unia ma to do siebie , że wszyscy są wobec siebie równi i razem pomagają sobie w potrzebie , prowadząc wspólną gospodarkę i politykę a tu ? Jedni są ponad prawem inni pod nim , jedni decydują a inni mają się podporządkować . Zamiast wspólnej gospodarki jest podstępna rywalizacja i wyzysk oraz zwykłe łajdactwo i oszustwo - bo jak inaczej nazwać produkowanie dwóch różnej jakości towarów w zależności czy będą sprzedawane na zachód czy na wschód od Odry ? Zamiast wspólnej polityki jest szantarz i groźby - "praworządność" . Zamiast równości jest wyzysk bo jeśli w Polsce i we Francji czy niemczech produkuje się to samo w tej samej cenie a pracownik tam zarabia kilka krotnie więcej to jak to nazwać ? Miała być europa bez granic a co jest ? Rygor covid-owy , ograniczanie wolności i budowanie murów , płotów i zasiek z drutu kolczastego na granicach zewnętrznych .. I przecież "bambusy" sobie tego same nie wymyśliły , niemcy i francja za ten problem odpowiadają to jest ich wina ! No to jak tak ma wyglądać ta "unia" to ja się z niej wypisuję i im prędzej Polska się od tego balastu uwolni tym lepiej.

Ps. Pewna niepokojąca myśl mi się tu nasuwa a raczej skojarzenie z Koreą Północną , bo oni też mają zasieki na granicach swych. A co jeśli ten cały cyrk z imigrantami został celowo zainicjowany byśmy się sami siatką ogrodzili ? Płoty działają w obie strony !

Portret użytkownika inzynier magister

Gdybyśmy zorganizowali

Gdybyśmy zorganizowali wielkie marsze różańcowe Maryi Dziewicy ale i Jezusa Chrystusa Miłosiernego to byśmy pokonali satanistów z USA i z eurokołchozu ! a tak jesteśmy niewolnikami ! Bo to ważne by się modlić o miłosierdzie bo tylko moc Boga Jezusa i Ducha Świętego może pokonać zło loży ordo ab chao !

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika Uther Lightbringer

Eurokołchoz musi w końcu

Eurokołchoz musi w końcu upaść. Ta organizacja nie dość, że niszczy gospodarki krajów członkowskich, to jeszcze wchodzi z butami w nsze życie prywatne i próbuje je układać po swojemu. A PiS, PO, SLD i reszta zbrodniarzy z Wiejskiej na to się zgadza.

Portret użytkownika Lommo

Przede wszystkim zdecydowana

Przede wszystkim zdecydowana większość Polaków nie wytrzyma finansowo unijnych kosztów uprawnień do do emisji CO2. 2 dni temu widziałem przelotnie w TV ( bo z zasady nie oglądam TV) jak w jakimś mieście na mazurach ludzie poszli pod siedzibę burmistrza wzburzeni podwyżkami rachunków o kilkaset złotych. Mówią że teraz mają do wyboru albo kupić jedzenie albo zapłacić rachunki. We wspólnotach mieszkaniowych , spółdzielniach podwyżki rachunków 100 %. Patrzyłem prognozę długoterminową to w połowie grudnia będzie zima na całego co jeszcze podbije rachunki. Znam ludzi z domków co chodzą wkurwieni jak bąki skąd skąd wezmą na nowe piece 5 tej klasy za 15 tysięcy plus montaż . Bo oprócz unijnego obłędu nakłada się jeszcze dodatkowy polski własny narodowy terror jakichś durniów od "walki że smogiem" , ba coraz więcej gmin na terenie kraju w ogóle zakazuje kominów. Co jest bandytyzmem przekraczającym nawet lewackie unijne standardy gdyż w starej uni nikt nikomu nie zakazuje palenia drewnem. Ci durnie od zwalczania smogów mogli by raz sobie wyczyścić okulary i zobaczyć że smog produkują po prostu ciężarówki i rozjebane diesle osobowe , a biednych Polaków stać tylko na takie zajeżdżone. Realną walka ze smogiem to likwidacja dostaw do sklepów , zresztą nie było by czego i po co wozić bo bez tych diesli i robienia jakichś zlewek do baków to ludzie nie mieli by czym dojechać do roboty (za pensje rzędu zapomóg socjalnych w unii). A na horyzoncie jeszcze większy koszmar czyli For fit 55. Wtedy już wszystko padnie na ryj. Już obecnie prąd firmowy jest koszmarnie drogi , paliwo wczoraj tankowałem co prawda trochę lepsze niż najtańsze to patrzę na rachunek 6.48 za litr. To przecież na For fit-cie paliwo będzie po jakieś 10 zł za litr. Już teraz ludzie porzucają robotę , bo w Polsce jest komediowa sytuacja że najwięcej jest pracy za wszawe grosze typu 2200 netto lub nawet mniej gdzie jeszcze chcą tylko mężczyźn bo robota za ciężka dla kobiet. Przecież facet nic z tymi pieniędzmi nie zrobi a jeszcze pół z tego na paliwo. PiS w szybkim tempie traci poparcie, tak że następne wybory przejebie z kretesem. Nowa koalicja , a już chodzą jednak propozycje że cała opozycja totalna i nietotalna się zjednoczą wygrają i porządną z roczek góra dwa lata i będą przedterminowe wybory bo akurat będzie światowe spowolnienie gospodarcze. Już część krajów zachodu szykuje budżety na spowolnienie czyli podwyższa podatki i ucina wydatki. W Polsce już podatków się więcej podnieść bez całkowitego krachu nie da. A wydatków też nie ma z czego obciąć bo i tak wszytko jest niedofinansowane. Socjalu obciąć się nie da bo go nie ma - 87 % bezrobotnych nie ma żadnego zasiłku. No najwyżej można zabrać 500+ , ale kto to zrobi ma przejebane u suwerena. Tak że teraz będziemy mieli serię przedterminowych wyborów co 2 lata. Postępująca drożyznę i upadek gospodarczy. Co prawda wyjście z unii to spore kłopoty z zaciąganiem nowych długów przez państwo. Ale prawdopodobnie nie będzie to już miało znaczenia gdyż podczas nadchodzącego spowolnienia gospodarczego wszelkie konstytucyjne i niekonstytucyjne limity zadłużenia i tak zostaną przekroczone więc i tak dalej zadłużać się nie będzie można.

Strony

Skomentuj