Rząd ogłosił plan zamknięcia Elektrowni Bełchatów. Czy przez klimatyzm grożą nam blackouty zimą?

Kategorie: 

Źródło: zmianynaziemi.pl

Polska ogłosiła plany zamknięcia Elektrowni Bełchatów, największej elektrowni węglowej w Europie i jednocześnie najbardziej zanieczyszczającej pod względem emisji CO2, do końca 2036 roku. Ta decyzja jest częścią szerszego planu transformacji energetycznej kraju, mającego na celu odchodzenie od węgla na rzecz bardziej zrównoważonych źródeł energii. Minister Klimatu i Środowiska Paulina Hennig Kloska przekazała do Komisji Europejskiej projekt, który zakłada wygaszenie działalności Elektrowni Bełchatów.

 

Według planu, do 2030 roku ma zostać zlikwidowanych 7 tysięcy miejsc pracy, co wiąże się z ogromnymi zmianami społecznymi i ekonomicznymi dla regionu i całego kraju. Elektrownia Bełchatów, produkująca około 20% krajowego zapotrzebowania na energię, jest kluczowym elementem polskiego systemu energetycznego. Jej zamknięcie bez odpowiednich zamienników energetycznych może doprowadzić do znacznego wzrostu cen energii elektrycznej, nawet do pięciokrotności obecnych stawek. Tak drastyczny wzrost cen energii będzie miał bezpośredni wpływ na gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa w Polsce, zwiększając koszty życia i prowadzenia działalności gospodarczej.

 

Decyzja o zamknięciu elektrowni jest odpowiedzią na rosnącą presję Unii Europejskiej dotyczącą redukcji emisji CO2 i walki ze zmianami klimatycznymi. Elektrownia Bełchatów, ze względu na swoją skalę i zależność od węgla brunatnego, jest jednym z największych pojedynczych źródeł emisji CO2 w Europie. Jednakże, pomimo tych planów, Polska nadal stoi przed wyzwaniem dywersyfikacji swoich źródeł energii i zwiększenia udziału energii odnawialnej w swoim miksie energetycznym. O elektrowni atomowej nadal słychać tylko w kontekście planów, a prowadząca wojnę Ukraina właśnie ogłosiła budowę kolejnych czterech reaktorów. Wygląda na to, że nie będzie czym zastąpić tej węglowej elektryczności zwłaszcza zimą gdy zapotrzebowanie na energię jest największe, a produkcja OZE najmniejsza.

 

Niedobory elektryczności mogą się stać codziennością co w obliczu obowiązkowego niedługo wykorzystywania elektryczności do ogrzewania w domach, może tworzyć trudne sytuacje przy mrozie na zewnątrz. Gdy do tego weźmie się pod uwagę rychły zakaz stosowanie węgla i gazu do ogrzania się przy jednoczesnym zwalczaniu kominków, wielu z nas pozostanie wtedy zamarznąć zmniejszając ślad węglowy.

 

Zamykanie Elektrowni Bełchatów jest postrzegane jako kluczowy element w dążeniu Polski do osiągnięcia neutralności klimatycznej. Plan ten, oprócz bezpośredniego wpływu na środowisko i gospodarkę, ma również na celu zabezpieczenie dostępu do funduszy Unii Europejskiej przeznaczonych na transformację regionów górniczych i energetycznych. Fundusz Sprawiedliwej Transformacji ma wspierać regiony najbardziej dotknięte zmianami w produkcji energii, pomagając w tworzeniu nowych miejsc pracy w sektorach zrównoważonego rozwoju i innowacji.

 

Jeśli jakiś cud nie zatrzyma tego zielonego szaleństwa może dojść do prawdziwej katastrofy gospodarczej i społecznej a nie wyimaginowanej katastrofy klimatycznej wieszczonej przez wyznawców klimatyzmu.

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Smutna prawda

Wyłączyć masz ty i mamy prąd.

Wyłączyć masz ty i mamy prąd. Masz ty są tak potrzebne kosztem naszego zdrowego snu i codziennego funkcjonowania ? Smile Do tego zmuszają nas do kupowania opium do snu i bulu. made in us-a production in Afganistan by urosnol pinioncol. Co dziwne, zwalają na niewinnych jak zwkykle co złego to nie my.

Portret użytkownika ba19

Kraje starej Unii to tak

Kraje starej Unii to tak zwane kraje kapitalistyczne  , które nie pozwolą na konkurencje z Polski i byłych krajów RWPG , Unia działa jak ZSRR albo jeszcze gorzej,  bo w RWPG - ZSRR tez nie pozwalał na rozwój , co najwyżej na takie coś jak (Syrenka czy Fiacik 126) , a i tak cała produkcja przemysłowa  szła do ZSRR - Ukrainy a potem do Rosji , co prawda Rosja samochodzików z Polski nie brała, bo to śmiech na sali czymś takim jeździć w tamtym klimacie ,  już Polakom polikwidowali cały przemysł , teraz czas na wszystkie kopalnie , Polacy mogą mieć prąd tylko z wiatraków i paneli fotowoltaicznych , ale przemysłu tym nie zasilisz , więc trzeba go zlikwidować , równa konkurencja w Unii , bo zaraz pęknę ze śmiechu :

Mateusza 24: 22  Doprawdy, gdyby owe dni nie zostały skrócone, nie byłoby wybawione żadne ciało; ale ze względu na wybranych+ owe dni zostaną skrócone.+

Portret użytkownika axell69

Pierdolisz   głupku  jehowy

Pierdolisz   głupku  jehowy takie  warmazaony   że aż przykro czytać , a czynisz to  tak samo jak twój brat po  krwi zydowskiej  Inschtalator  - więc obaj jesteście  anty Polachami ,  co  wiemy    jednak przypominam tylko  dla nowych lub  niedoświadczonych czytelników  tegoż portaliku  podobnego swymi  bredniami  do wp czy  ontowskich  kłamst .   Mimo  że  zsrr  było  dziadowstwem pazernym   ale to właśnie za tych  czasów Polska  rozkwitła   jako naród    i  też przemysłowo po czym upadła   gdy przylazł do nas   kapitalizm   który pozwolił się   rozpanoszyć lichwie  kościółkowi    katolickiemu  owsiakom  i  takim jak ty łajzom   tepatym   ,  łajza która nie   wiem że słóży  żydom   i  kłamstwu  - co masz jeszcze do zameldowania   kundlu   pustynny  oprócz  kłamst i bibli ?    Ty nie masz   pojęcia zadnego  , nawet zielonego o zyciu   o historii   kraju w którym mieszkasz   . A tak na marginesie  , chciałeś mnie   kiedyś postraszyć ustawą  o ustawie   wyznaniowej ,  co tam z tą ustawą  która miała   chronić plemię  jehowych przypłędów  ??   oraz przypomnę ciebie Moshe co tu wypisywałeś  a zrobię   to jedynie po to  by cię katolickie  mohery rozerwały na szczępy  

„Dopóki nie staną się świadomi, nigdy się nie zbuntują, a dopóki się nie zbuntują, nie mogą stać się świadomi”.
-George Orwell, 1984

Portret użytkownika wiktor wektor

Przecież wiadomo od zawsze

Przecież wiadomo od zawsze czyje interesy reprezentuje PO w Polsce.

Owszem wiadomo DEBILI którzy na nich głosują i mają czelność nazywać się "polakami". Tą chołotę razem z ich politykierami należałoby zapędzić do komur gazowych w Dachau i bez cienia litości zlikwidować. Nie są nam potrzebni DEBILE, którzy nie potrafią odróżnić fałszu, pustych obietnic, kłamstw i propagandy od prawdy i racjonalności.

 

 

Portret użytkownika Lommmo

Plan czy raczej zadanie

Plan czy raczej zadanie Tuska czyli agenta niemieckiego ( nie pozwał Kaczora za komplement) jest prosty jak konstrukcja cepa. Zadanie polega na rozwaleniu Polski i odzyskaniu Ziem Utraconych czyli tradycyjnie Państwa Krzyżackiego i Nowej Marchi. Najpierw się rozwali budżet państwa deficytem 300 mld zł który wyniknie że zwiększania wydatków na obietnice wybór że dla kredytów w( tak trzeba być kretynem aby liczyć na to żeby państwo w w którym 3 dekady prowadzi się prywatyzację zysków i uspołecznienie kosztów i strat będzie godnie płacić budżetówce i jeszcze rozda dodatkowe bebefity ponad to co i tak z trudem dał PiS przy pomocy lawinowego zwiększenia długu). Dodać należy że wzrost PKB w Polsce wypadł najsłabiej w Europie co się niestety bedzue zaraz wiązać a właściwie już się wiąże z załamaniem wpływów podatkowych. Drugim elementem rozwalania Państwa będzie dorżnięcie gospodarki drogim prądem co spowoduje się zamykaniem mocy weglowych , promowaniem OZE i ogrzewania elektrycznego. Oczywiście żadnej ani jednej nawet elektrowni atomowej nigdy nie będzie. Współczucie dla mieszkańców miast , bo na wsi jak były te mroziki do minus kilkunastu to rzecz jasna nawet pompiarze ciepła zaraz to wyłączali i dawali w nocy z kominów jak z lokomotyw. Zresztą było już kilka kilkugodzinnych wyłączeń prądu i choćby chcieli grzać prądem na grzałkach w pompie ciepła to nijak nie było tego zrobić. Sam mam ogrzewanie promiennikami IR i jestem bardzo zadowolony bo wygoda , na szczęście dla kieszeni przyszlo ocieplenie że nawet kocury które przed zimą przyszly nabrać tłuszczu i znaleźć ogrzewaną miejscówkę poszły już w długą. Ale od lat mam w rezerwie strategicznej kilka piecyków , kóz, kuchnie weglową , I jeszcze znalazłem w internecie elegancką a niedrogą bo turecką kuchnię węglową która nadaje się do wstawienia w salonie. Niemcy swoje szaleństwo OZE kompensują budową nowych kopalni i elektrowni na wegiel brunatny ( wytlumacz to polskim debilom w rządu obojętnie jakiego bo poprzedni wcale nie był dużo lepszy). Do tego Niemcy kupują w ogromnych ilościach prąd z Francji która ma liczne elektrownie atomowe i buduje 15 następnych, oraz Niemcy kupują bardziej stabilne OZE z norweskich elektrowni wodnych co przy okazji spowodowało 10- krotny wzrost cen prądu w Norwegii. A wzrost cen prądu to wzrost kosztów produkcji , Norwegia była i tak już drogim krajem a obecnie jest szokująco drogim krajem co jedt wynikiem umowy polegającej na tym że Norwegowie nie mogą kupić prądu taniej niż importują Niemcy ( bo dla Niemiec by nie starczyło). Jeśli chodzi o gigantyczną redukcję mocy węglowych w Polsce to być może calkiem prądu nie zabraknie bo przecież produkcja przemysłu zwijajaca sie od 24 miesięcy będzie się zwijać dalej. A emeryci a to najszybciej rosnaca grupa społeczna w Polsce nie będą mieli po prostu na zapłacenie rachunków i jak to się mówi "Pan z elektrowni odłączy prąd ", więc siłą rzeczy zużycie przez konsumentów indywidualnych radykalnie spadnie. Jak już nawet w powszechnej opini dobrze zarabiające prostytutki proszą żeby im zapłacić za ponowne przyłączenie prądu , to co jest i będzie z emerytami czy nisko zarabiającymi.

Portret użytkownika iksinski

Odkrywka Złoczew, przy

Odkrywka Złoczew, przy kopalni i elektrowni Bełchatów załatwia budowę elektrowni atomowej w Polsce. Daje miejsce pracy dla ok 15k ludzi wraz ze współoperującymi. Nie tworzy kosztów takich jak zakup uranu którego brak, koszt utrzymania odpadów promieniotwórczych i ich utylizacji oraz innych, typu wykwalifikowana kadra do obsługi elektrowni atomowych. I najważniejsze my ją mamy-złoże, plus delikatna modernizacja elektrowni, uruchamiamy i produkujemy bo to nasze, nie zależymy od nikogo i tanio. Głąby manipulują, pierdolą i bladego pojęcia nie mają. Ponad 20 lat pracuję w branży węgla brunatnego i nie w Bełchatowie i dla eko pojebów mówię, że nie lobbuję bo jestem związany z Bełchatowem tylko widzę korzyści, które wykorzystują nawet Niemcy dla taniej energii. Koszt wybudowania odkrywki ok 20 mld zł a nie 100-200 mld z rozkradaniem. I mamy za 5 lat a nie za 15.

Portret użytkownika iksinski

Odkrywka Złoczew, przy

Odkrywka Złoczew, przy kopalni i elektrowni Bełchatów załatwia budowę elektrowni atomowej w Polsce. Daje miejsce pracy dla ok 15k ludzi wraz ze współoperującymi. Nie tworzy kosztów takich jak zakup uranu którego brak, koszt utrzymania odpadów promieniotwórczych i ich utulizacji oraz innych, typu wykfalifikowana kadra do obsługi elektrowni atomowych. I najważniejsze my ją mamy-złoże, plus delikatna modernizacja elektrowni, uruchamiamy i produkujemy bo to nasze, nie zależymy od nikogo i tanio. Głąby manipulują, pierdolą i bladego pojęcia nie mają. Ponad 20 lat pracuję w branży węgla brunatnego i nie w Bełchatowie i dla eko pojebów mówię, że nie lobbuję bo jestem zwiazany z Bełchatowem tylko widzę korzyści, które wykorzystują nawet Niemcy dla taniej energi.

Portret użytkownika kierowca

To po jaką cholerę była

To po jaką cholerę była remontowana i unowocześniana, a o kosztach z tym związanych nawet nie wspomnę. Zamknąć wszystkie i niech ostatni zgasi światło.

Jaki jest sens tego zielonego ładu? skoro czytam że Chiny w niespełna jednego tygodnia wydobywają tyle węgla co Polska przez cały rok.

To że trzeba zadbać o naszą planetę jest faktem i nie o CO2 tylko chodzi, tylko o inne świństwa jakie to my jako Ludzkość produkujemy.

Trzeba było pomyśleć co najmniej o 20 lat wcześniej, a nie się na chapać i teraz cudować ze zwykłymi ludźmi bo to my zwykli zjadacze chleba najbardziej na tym wszystkim ucierpimy.

Czy ktokolwiek mówi o tym ile smrodów i syfu jest wywalane w powietrze i do gleby podczas nieustających wojen.

A na sam koniec rozpętają wojnę atomową i będzie pozamiatane.

Portret użytkownika syriues

Niemcy barbarzyńsko

Niemcy barbarzyńsko rozprawiali sie tworzac lapanki, a ruscy również podobnie.Austriacy nas germanizowali itp.A Lachowie, potomkowie Scytow a moze I nawet Etruskow przetrwali to,silny narod z nas.Tylko kim my jesteśmy?Przetrwalismy.

To nie róbcie z siebie ofiar,tylko sie gromadźcie i razem działajcie. Twórzcie wlasny świat, ale czy nie trzeba znac zasad?Zasady tego świata sa dla zwyklych ludzi niejasne.A sa proste,ksztaltem i funkcja przypominaja rzeki,koryta rzek,ich prądy,niczym pieniądze lecą z prądem(czy to nie jest dla was zbyt podobne),,oceany i morza,sa to ciekawe zbieżne z nami ludźmi zachowania.

Takze proponuje aby morzem ich zalać. 

Portret użytkownika inzynier magister

kolega  spokoluz chyba

kolega  spokoluz chyba dostaje jakichś nerwowych spazmów, ja od zawsze głosuję na konfederację, a dokładniej na Brauna, bo reprezentuje katolików... heheheh, niestety ludzie zagłosowali na ryżego albo wariatów z 2050 i będziemy mieli jeszcze większą biedę z nędzą niż za pisu..., trzeba będzie 4 lata dryfować..., zazwyczaj gdy się dryfuje statek się rozbija...

Według planu statek miał płynąć z Knidos na zachód, ale jak donosi naoczny świadek Łukasz, ‛wiatr na to nie pozwalał’ (Dzieje 27:7b). Kiedy frachtowiec oddalił się od lądu, nie mógł już korzystać z przybrzeżnych prądów i wtedy silny wiatr z północnego zachodu zepchnął go — przypuszczalnie z dużą prędkością — na południe. Poprzedni statek schronił się przed niesprzyjającym wiatrem za Cyprem, a ten pożeglował pod osłoną Krety. Gdy minął cypel Salmone na wschodnim krańcu wyspy, sytuacja nieco się ustabilizowała. Statek znalazł się po południowej, zawietrznej stronie Krety, gdzie już nie napierał na niego tak silny wiatr. Wyobraźmy sobie, jaką ulgę wszyscy poczuli! Ale dopóki pozostawali na morzu, załoga nie mogła lekceważyć zbliżającej się zimy. I faktycznie miała powód do zmartwienia.

10 Łukasz skrupulatnie relacjonuje: „Z trudem płynęliśmy wzdłuż wybrzeża [Krety] i przybyliśmy do miejsca o nazwie Piękne Przystanie”. Nawet pod osłoną lądu marynarzom niełatwo było prowadzić statek. W końcu jednak udało im się zakotwiczyć w niewielkiej zatoce, prawdopodobnie niedaleko miejsca, gdzie linia brzegowa wyspy skręca na północ. Jak długo tam pozostali? Według sprawozdania Łukasza „dość długi czas” — chociaż jego upływ wcale nie działał na ich korzyść. Na przełomie września i października żegluga stawała się bardziej ryzykowna (Dzieje 27:8, 9). Ponieważ Paweł miał spore doświadczenie w podróżowaniu przez Morze Śródziemne, niektórzy być może zasięgnęli jego opinii. Poradził,  żeby nie wyruszać w dalszą drogę, bo przyniesie to „szkody i wielkie straty” — możliwe nawet, że straty w ludziach. Jednak sternik i właściciel statku chcieli kontynuować podróż, najwidoczniej sądząc, że trzeba jak najszybciej znaleźć bezpieczniejszy port. Przekonali Juliusza i większość ustaliła, że należy płynąć dalej wzdłuż wybrzeża, do Feniksu. Przypuszczalnie był tam większy port, lepiej nadający się na zimowy postój. Kiedy więc z południa powiał łagodny wiatr i warunki wydały się korzystne, podniesiono kotwicę i ruszono w drogę (Dzieje 27:10-13). Ale wkrótce pojawił się kolejny kłopot: „gwałtowny wiatr” z północnego wschodu. Przez jakiś czas statek żeglował „pod osłoną wysepki o nazwie Kauda”, leżącej około 65 kilometrów od Pięknych Przystani. Nadal jednak groziło mu zepchnięcie na południe i utknięcie na mieliźnie u północnych wybrzeży Afryki. W obawie przed tym marynarze wciągnęli na pokład małą łódkę holowaną za okrętem. Przyszło im to z trudem, bo pewnie była pełna wody. Potem opasali statek od spodu, przeciągając pod jego kadłubem liny lub łańcuchy, żeby go wzmocnić. Spuścili też osprzęt — najwyraźniej główny żagiel — i próbowali utrzymać okręt dziobem do wiatru, żeby przetrwać sztorm. Wyobraźmy sobie grozę sytuacji! Mimo tych wszystkich starań wciąż ‛nawałnica strasznie nimi miotała’. Trzeciego dnia — chcąc uratować statek przed zatonięciem — wyrzucono takielunek (Dzieje 27:14-19). Wśród podróżnych musiało zapanować przerażenie. Jednak Paweł i jego towarzysze nie tracili ducha. Wcześniej Pan Jezus upewnił apostoła, że będzie składał świadectwo w Rzymie (Dzieje 19:21; 23:11). A w trakcie podróży obietnicę tę powtórzył mu anioł. W każdym razie przez dwa tygodnie, dniem i nocą, na morzu szalał sztorm. Z powodu ciągłego deszczu i gęstych chmur zasłaniających słońce i gwiazdy sternik nie mógł ustalić, gdzie się znajdują ani w jakim kierunku płyną. Przestraszeni ludzie, zmarznięci, przemoknięci i nękani przez chorobę morską, nawet nie myśleli o jedzeniu. 

Wtedy Paweł wstał i przypomniał swoją wcześniejszą przestrogę. Nie chciał im robić wyrzutów w rodzaju: „A nie mówiłem?”, ale raczej zwrócić uwagę na rozwój wypadków, który pokazał, że warto zważać na jego słowa. Następnie rzekł: „Proszę was teraz: nabierzcie odwagi, bo nikt z was nie zginie — rozbije się tylko statek” (Dzieje 27:21, 22). Wszyscy z pewnością poczuli się bardzo pokrzepieni. Również sam Paweł musiał być szczęśliwy, że Jehowa posłużył się nim do przekazania takiej pomyślnej wiadomości. Powinniśmy pamiętać, że Jehowie zależy na każdym człowieku — każdy ma dla Niego ogromną wartość. Apostoł Piotr napisał:  „Jehowa (...) nie chce, żeby ktokolwiek został zgładzony, ale żeby wszyscy zdobyli się na skruchę” (2 Piotra 3:9). Jakie to więc pilne, żebyśmy starali się dotrzeć z Bożym orędziem nadziei do jak największej liczby osób! Chodzi przecież o coś drogocennego — o życie.

15 Wcześniej Paweł zapewne głosił wielu współpodróżnym o „nadziei związanej z obietnicą” daną przez Boga (Dzieje 26:6; Kol. 1:5). Teraz mógł im przedstawić powody do żywienia nadziei w obliczu groźby zatonięcia statku. Oznajmił: „Tej nocy stanął przy mnie anioł Boga, do którego należę (...), i powiedział: ‚Nie bój się, Pawle. Musisz stanąć przed Cezarem, a ze względu na ciebie Bóg uratuje wszystkich, którzy z tobą żeglują’”. Na koniec apostoł zachęcił podróżnych: „Nabierzcie więc odwagi, bo wierzę Bogu, że będzie dokładnie tak, jak mi przekazano. Musimy jednak zostać wyrzuceni na brzeg jakiejś wyspy” (Dzieje 27:23- 

Po dwóch koszmarnych tygodniach, podczas których statek mógł przebyć około 800 kilometrów, żeglarze zorientowali się, że są blisko  jakiegoś lądu — najwyraźniej usłyszeli fale uderzające o brzeg. Zrzucili z rufy kotwice, żeby okręt nie zaczął dryfować i żeby skierować go dziobem w kierunku lądu, dzięki czemu można by dobić do brzegu. Następnie podjęli próbę ucieczki, ale żołnierze ich powstrzymali, bo Paweł ostrzegł setnika: „Jeśli ci ludzie nie zostaną na statku, nie będziecie mogli się uratować”. Nie kołysało już tak mocno i Paweł zachęcił współpodróżnych, żeby coś zjedli, zapewniając ich po raz kolejny, że ocaleją. Potem ‛przy wszystkich podziękował Bogu’ (Dzieje 27:31, 35). Zwracając się do Jehowy z tą dziękczynną modlitwą, dał przykład Łukaszowi, Arystarchowi i dzisiejszym chrześcijanom. Czy twoje publiczne modlitwy są dla innych źródłem zachęt i pokrzepienia?

17 Gdy Paweł się pomodlił, ‛wszyscy nabrali otuchy i zaczęli jeść’ (Dzieje 27:36). Żeby jeszcze bardziej odciążyć statek i zmniejszyć jego zanurzenie, wyrzucono za burtę pszenicę. Z nastaniem dnia marynarze odcięli kotwice, rozluźnili wiązania wioseł sterowych, rozwinęli niewielki przedni żagiel, żeby mieć jakąś możliwość manewru, i skierowali okręt ku brzegowi. Dziób jednak ugrzązł na piaszczystej mierzei lub w mule, a rufa zaczęła się rozpadać pod naporem fal. Niektórzy żołnierze zamierzali pozabijać więźniów, żeby żaden nie uciekł, jednak Juliusz na to nie pozwolił. Kazał wszystkim płynąć do brzegu — samodzielnie albo na jakichś przedmiotach ze statku. I zgodnie z zapowiedzią Pawła „wszyscy cało dotarli na ląd”. Nie zginął ani jeden z 276 podróżnych. Ale właściwie gdzie trafili? (Dzieje 27:44).

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika ba19

" kolega  spokoluz chyba

" kolega  spokoluz chyba dostaje jakichś nerwowych spazmów, ja od zawsze głosuję na konfederację, "

Cytujesz wersety z Biblii , ale w jakim celu,  skoro nie opowiadasz sie za naukami z Biblii - rządem Chrystusa tylko za konfederacją , a co mówi Biblia :

Mateusza 6:  „Macie więc modlić się w ten sposób:+

10  Niech przyjdzie twoje królestwo.+

Daniela 2: 44  „A za dni tych królów+ Bóg nieba+ ustanowi królestwo,+ które nigdy nie zostanie obrócone wniwecz.+ I to królestwo nie przejdzie na żaden inny lud.+ Zmiażdży ono wszystkie owe królestwa+ i położy im kres, lecz samo będzie trwać po czasy niezmierzone;+

Jana 15: 18  Jeżeli świat was nienawidzi, wy wiecie, że mnie znienawidził wcześniej niż was.+

19  Gdybyście byli częścią świata, świat kochałby to, co jest jego własnością.+ A ponieważ nie jesteście częścią świata,+ ale ja was ze świata wybrałem, dlatego świat was nienawidzi.+

Jana 17: 15  „Nie proszę, żebyś ich zabrał ze świata, ale żebyś czuwał nad nimi z powodu niegodziwca.+

Mateusza 6: 24  „Nikt nie może być niewolnikiem dwóch panów; bo albo jednego będzie nienawidzić, a drugiego miłować,+ albo do jednego przylgnie, a drugim wzgardzi. Nie możecie być niewolnikami Boga i Bogactwa.+

 

Strony

Skomentuj