Nadciąga burza magnetyczna z powodu dziury koronalnej

Kategorie: 

Źródło: NASA

Wszystko wskazuje na to, że 1 grudnia Ziemia odczuje pierwszy podmuch silnego wiatru słonecznego, który jest emitowany z gigantycznego pęknięcia w atmosferze Słońca. Spektakularna dziura koronalna powstała dzień wcześniej – 28 listopada 2022 r. – zauważyło ją należące do NASA Solar Dynamics Observatory. 

Potężne strumienie naładowanych cząstek lecą w kierunku Ziemi z prędkością 600 km/s. Po dotarciu na Ziemię spowodują geomagnetyczny sztorm. Według przewidywań naukowców nie będzie to najsilniejsza burza magnetyczna ostatnich miesięcy i przewidują siłę G1. Przy poziomie G3 zorze polarne można obserwowac nawet w Polsce. Tym razem zorza polarna będzie na pewno widzialna w regionach północnych.

 

Trzeba też pamiętać, że stały napór naładowanych cząstek w ziemską magnetosferę nie pozostaje bez wpływu na ludzi i sprzętu reagującego na zmiany pola elektromagnetycznego. Z tego powodu możliwe są przerwy w komunikacji, awarie w działaniu systemów nawigacyjnych.

 

Zdaniem ekspertów burza magnetyczna potrwa do 2 grudnia, ale w przypadku takich kosmicznych emisji solarnych jedno jest pewne - niczego nie wiadomo na pewno i Słońce może nas jeszcze zaskoczyć.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Kwazar

Otóż, bo to jest tak Wszystko

Otóż, bo to jest tak Wszystko co na górze (na Słońcu i w kosmosie) potem tak i na dole. Ziemia na to też reaguje. A to zmiany klimatu mamy a to trzęsienia ziemi i powodzie no i inne kataklizmy. Wszystko jest ze sobą połączone i to nie jest moje "mistyczno transscendentne" zdanie ale duża część świata naukowego dochodzi już dzisiaj do tego własnie wniosku.

Portret użytkownika Q.

Ja rozumiem że jest "burza

Ja rozumiem że jest "burza magnetyczna" ale co to ma wspólnego z odbiorem sygnału telewizji naziemnej, który nadawany jest nie przez satelity a zwyczajnie antenami na masztach ? Chodzi mi o zakłócenia (kolorowe mroczki) na ekranie lub wogóle brak sygnału przez kilka ... kilkanaście sekund. To ja już wolałem tradycyjną analogową technologię.. trochę pośnieżyło, pobrzęczało ale zawsze coś było widać, a tu nowoczesny sprzęt jakość "Hi Fi" i wystarczy trochę elektronów z kosmosu i już są problemy. Ale najbardziej wkurza mnie ospałość tej nowoczesnej techniki.. która by zmienić kanał potrzebuje kilku sekund (bo się kurna zastanowić musi) - to powinno być natychmiastowe co najmniej tak jak w analogowym sprzęcie. Inna sprawa że obecna telewizja to muł, dno i wodorosty.. po to nadawać jak nie mają co ? 

Portret użytkownika spokoluz

Łojeju - to dzisiaj na

Łojeju - to dzisiaj na zewnątrz trzeba pod czapkę założyć drugą ochronną - z folii aluminiowej i drucikiem połączyć z bucikiem aby zrobić uziemienie.

Parafrazując - dziura budżetowa w pispolinie też wytworzy wkrótce silny podmuch inflacji.

słowian dobrej woli jest więcej -słowiański wiec , słowiański zew , słowiański duch , słowiańska krew !

Skomentuj