Sztuczna "wołowina" będzie miała taką samą cenę jak zwykłe mięso

Kategorie: 

Źródło: tg

Izraelski startup Steakholder Foods opracował własny sposób wytwarzania mięsa w laboratorium. Firma łączy technologie uprawy wołowiny i druku 3D. Wykorzystując jako podstawę prawdziwe komórki zwierzęce, Steakholder stymuluje wzrost komórek mięśniowych i tłuszczowych, a następnie modeluje steki za pomocą biodrukarki. W efekcie startup tworzy pełnowartościowe kawałki mięsa bez uboju zwierząt. Jednocześnie wołowinę Steakholder można „spersonalizować” – drukarka 3D jest w stanie dostosować soczystość, marmurkowatość i wartość odżywczą steków.

 

Startup Steakholder, wcześniej znany jako MeaTech 3D, został założony w 2017 roku, ale po raz pierwszy ogłosił się głośno w grudniu zeszłego roku. Następnie startup zaprezentował swoją platformę do produkcji wyrobów mięsnych i wydrukował największy ówczesny stek wołowy na świecie ważący 104 gramy. Ten stosunkowo mały kawałek mięsa powstał z mieszanki wyhodowanych w laboratorium komórek mięśniowych i tłuszczowych wołowiny pochodzących z bydlęcych komórek macierzystych.

 

Steakholder działa w kilku krokach. Najpierw producent pobiera komórki od zwierząt i umieszcza je w specjalnych inkubatorach składników odżywczych. Stacje te przyspieszają wzrost komórek, a także rozdzielają je na dwa główne typy tkanki wołowej, tj. komórki mięśniowe i tłuszczowe. Steakholder zamienia je w „bio-tusz” i przenosi do opatentowanej drukarki 3D, gdy jest wystarczająco dużo komórek.

 

Drukarka dystrybuuje odebrane komórki zgodnie z algorytmem. Układa mięśnie i tłuszcz cienkimi warstwami, aż do uzyskania łuszczącego się steku. Zmieniając grubość, wzór i proporcje tych warstw, firma może odpowiednio dostosować soczystość, marmurkowatość i wartość odżywczą kawałków.

 

Powstałe mięso można ugotować według uznania kucharza, tj. na patelni, grillu lub w inny sposób. Jak zauważyła firma, ze względu na to, że skład takich steków jest całkowicie identyczny z oryginalnymi produktami mięsnymi, nie różnią się one smakiem, wyglądem ani zapachem.

 

Według dyrektora generalnego Arika Kaufmana, firma pracuje obecnie nad produkcją steków wołowych Omakase. Nie trafiły jeszcze do sprzedaży, ale startup już przygotowuje się do komercjalizacji swoich technologii. Steakholder jest przekonany, że będą w stanie produkować takie produkty na masową skalę w cenie porównywalnej z konwencjonalnym mięsem.

 

Ocena: 

4
Średnio: 4 (2 votes)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt


Komentarze

Portret użytkownika Dawid

Niedawno "legendarny redaktor

Niedawno "legendarny redaktor" przekonywał nas o zaletach "smażonych  robaków o smaku bekonu"? A teraz jawnie zachwala "sztuczne mięso"? Czy on czasem nie jest sponsorowany, przez tego typa z pod ciemnej gwiazdy, co setki tysięcy hektarów urodzajnej ziemi uprawnej w Stanach na własność wykupił? Po co temu od "małego i miękkiego" ta żyzna ziemia? Czy nie po to, żeby dla własnej rodziny i "dla wybranych" produkować prawdziwą, smaczną, zdrową żywność? 
 
Wyszedłem z psem na spacer, usiadłem na ławce, chłodno, jeszcze lato ale czuć już jesień, ciekawe co będzie zimą...? Brak prądu, gazu, ogrzewania i żywności...? Czy z głodu miałbym jeść robale i sztuczne mięso...? Przenigdy, ohyda, fuj, błeee, na samą myśl na wymioty mnie zbiera, rzeczywiście, "człowiek rządzi człowiekiem ku jego szkodzie, i zupełnie nie potrafi kierować krokiem gdy idzie..."

Zaciekawiły mnie te wasze komentarze? Nie po raz pierwszy odwiedzam tę zacną stronę, wiem, że tutaj wolność słowa jest faktem, każdy może napisać co mu na wątrobie leży, dlatego powiem tak: w moim odczuciu ten "@spokoluz"  to na 99% "ruski troll" (jak wielu innych tutejszych "stałych bywalców")? 
Myślę, że właśnie z tego powodu atakuje tak zawzięcie tego "@ba"? 

Wiadomo, pan Władymir szaleńczo zwalcza ŚJ, a powód tego szaleństwa dla mnie jest oczywisty: Świadkowie nawracają ludzi na prawdziwą chrześcijańską wiarę, uczą jak wyzbyć się uprzedzeń, jak okazywać empatię, miłosierdzie, miłość "agape" swego bliźniemu, i z tego powodu są "szalenie groźni" dla każdego reżimu, zwłaszcza ze względu na swoją niewzruszoną neutralność wobec wszelkich konfliktów? Gdyby nagle wszyscy poszli ich śladami, to ani Władek, ani Komik  nie mieliby kogo wysłać na tę straszną rzeź? A co, jeśli Polska wkrótce oficjalnie "przystąpi do wojny"? To pewnie nasz "popisowy" reżim, również rozpocznie prześladowania Świadków Jehowy?

Gdyby rzeczywiście wszyscy ludzie zaczęli stosować się do nauk Jezusa Chrystusa, to na świecie faktycznie nie byłoby żadnych wojen (i może rzeczywiście kiedyś tak się stanie)? Świadkowie pod tym względem to obecnie wyjątkowi ludzie na Ziemi!

 Muszę jednak przyznać bezstronnie, że w tych "zarzutach" tego "@spokoluz" może być ziarno prawdy? Bo czy aby na pewno, "szeregowi" Świadkowie mogą być absolutnie pewni, co tak naprawdę wyprawia ich "wierchuszka" jeśli chodzi o pieniądze? Jak "mówi Biblia": "pieniądze mają oddźwięk we wszystkim"? Dla władców świata i podobnych, obrzydliwe bogatych drani jak ten wspomniany wyżej (ten od "okienek", szpryc, i sztucznego mięsa) z pewnością istniała i nadal istnieje ogromna pokusa, aby jakimś skutecznym sposobem, np. odpowiednio dużym datkiem  móc wpływać na decyzje "Ciała Kierowniczego"? A za ich pośrednictwem na sposób myślenia i działania wielu milionów szczerych ludzi na całym świecie? 

Przecież zdecydowana większość świadków Jehowy bezkrytycznie przyjęła szprycę, zwaną przez wielu "znamieniem bestii", oraz pozwoliła ją zaaplikować nawet własnym dzieciom? Przypadek?
Jak to jest, że tak bardzo inteligentni i wnikliwi ludzie, którzy tworzą na swej "firmowej stronie" fajne artykuły, i robią piękne filmy o "cudownych dziełach Bożych", czyli doskonale wiedzą, jak wspaniały jest ten nasz układ immunologiczny, niby nagle wystraszyli się tego jednego, jedynego, maleńkiego "wirusa w koronie"? Przecież każdego dnia, nieustannie jesteśmy atakowani przez całe miliony różnych bakterii, wirusów i grzybów, a ten nasz "cudowny dar Boży" przed tym wszystkim nas fantastycznie chroni? Ale niby, z tym jednym "medialnym" wirusem, to już nie dałby sobie rady i koniecznie potrzebował tej szprycy? 

Niby Świadkowie Jehowy zawsze całkowicie ufają swemu Bogu i jego mądrości, ale po ten bardzo podejrzany preparat ingerujący w Jego doskonały, Boży kod genetyczny, popędzili biegusiem...? Wytłumaczenie raczej może być tylko jedno...

Portret użytkownika Endymion

Certyfikat koszerności

Certyfikat koszerności dostaje wszystko, czego producent zapłaci odpowiednią sumę. Poznałem kiedyś traktorzystę ze wsi, która w dużej mierze żyje z z uboju rytualnego. Zwykła polska krowa po poderżnięciu gardła i wykrwawieniu staje się niezwykła polską krową i jej mięso kosztuje kilku krotnie więcej. Do tego rabini przyjeżdząjące na ceremonię zachowują się niczym Edzia Górniak na turne.. mają wymagania niczym cwelebryci.

Kosherności przestrzegają ortodoksyjni żydzi, a oni nie są lubieni przez chazarską elitę. W czasie IIWŚ statek z takimi religijnymi nie został wpuszczony do USA przez tamtejsze elity, co to niby żydowskie są.. żydzi są bardziej podzieleni niż Polacy, widziałem kiedyś filmik z knesetu, gzie były normalne mordobicia między osłami, podobnie jak w krajach III świata.. Tacy Felaszowie; czarni żydzi są traktowani w Izraelu za podludzi, a ich kobiety były sterylizowane, chyba pod pretekstem szczepień, ale nie pamiętam.

DIVI LESCHI GENUS AMO 

Portret użytkownika spokoluz

Tak podpowiadając - masz kota

Tak podpowiadając - masz kota w domu , który nie chodzi głodny !? To najlepszy tester wody , mięsa i wędlin - kot zawsze zje coś dobrego choćby był najedzony ( a musi być najedzony bo w głodzie zje wszystko jak każde zwierzę aby przetrwać ) i w  ten sposób wiesz co można jeść a co nie . Kot wypije tylko najplepszą wodę z kilku misek z różną wodą i zje tylko to co jest dobre jak jest najedzony.

Mam kotkę w domu , mojego czarnucha kochanego , który  nie obraża się za nazwyanie jej czarnuchem i jest super tersterem produktów żywnościowych  Smile

słowian dobrej woli jest więcej -słowiański wiec , słowiański zew , słowiański duch , słowiańska krew !

Portret użytkownika Q.

Mylicie się panocku... koty

Mylicie się panocku... koty są różne tak jak ludzie (mam koty od 40 lat to coś o nich wiem), jedne faktycznie marudzą i nie ruszą czegoś co im nie pachnie najlepiej ale inny podejdzie i wtranzoli wszystko byle tłusto i dużo (jak Kwiczoł).. Jeden kot gdy się naje to resztę w misce zostawi a drugi napcha się i jeszcze będzie o smakołyki dopraszał się łaski. Są koty które nie zjedzą niczego nie świeżego bądź "sztucznego" a są też i takie które tylko za sklepową wędliną się ogladają i tym co im szkodzi jak solone i doprawione wyroby. A wiele kotów od czyściutkiej wody mineralnej wybiera tą "nieczystą" z kałuży, korytka dla kur itd. Koty mają swoje upodobania i charaktery przeróżne. Jedno co je wszystkie łączy to uwielbienie dla surowego mielonego mięska wieprzowego - tego żaden nie odmówi chyba że jest najedzony.

słowian dobrej woli jest więcej -słowiański wiec , słowiański zew , słowiański duch , słowiańska krew !

Portret użytkownika Dr. Biedronka

No prosze bardzo, czy

No prosze bardzo, czy widzicie państwo, oto wykuwa się w naukowych oparach absurdu , expert naukowy od kotów. Pozdrawiam profesora kotologii. Pan zna się na kotkach, oby nie okazało się że pan je prześladuje bo wtedy, nawet ajnsztajn nie pomoże.

Portret użytkownika Q.

Biedny ludziku ukrywający się

Biedny ludziku ukrywający się za "tysiącem" pseudonimów... nikt Ci nie broni być ekspertem od wszystkiego - taki ktoś nazywa się omnibus. Ale żeby nim zostać wpierw trzeba zgromadzić wiedzę i doświadczenie, są ludzie którzy znają się tylko na jednej konkretnej dziedzinie ale są też i tacy (których jest nieporównanie mniej) mający wiedzę z bardzo szerokiego spektrum dziedzin. Im więcej wiesz tym szerzej sięga twoja świadomość i na tym polega m.in. jej rozwój. A ludzi posiadających wiedzę trzeba szanować a nie szkalować.. Na złodzieju czapka gore .. a w Twoim przypadku problem polega na doszukiwaniu się w nieznanych Ci osobach (a wyraźnie mądrzejszych) złych cech które pewnie sam posiadasz.. Jest to powszechny problem w społeczeństwie polegający na bezzasadnej wrogiej krytyce osób posiadających wiedzę a wynikający bezpośrednio z zawiści - dlatego palono ludzi na stosach, torturowano za poglądy i zabijano "innowierców". Gdybyś znał się na ludziach wiedziałbyś, że jestem miłośnikiem kotów - które są mymi przyjaciółmi które cenię znacznie bardziej niż ludzi.

PS: Teraz otrzymałeś też próbkę mojej wiedzy psychologicznej.

Portret użytkownika Adam Pliszka

"Teraz otrzymałeś też próbkę

"Teraz otrzymałeś też próbkę mojej wiedzy psychologicznej"

Bardzo dobrze że pan w naukowy sposób opisał tego paskudnego foliarza, wiedza psychologiczna to podstawa do oceny ludzi, a tym bardziej wiedza akademicka, wiele słów naukowych pan tu wymienił, jesteśmy wszyscy pod wielkim wrażeniem pańskich możliwości słowotwórczych. Pozdrawiamy i życzymy owocnych badań naukowych. Jednak my jesteśmy nie zbyt wyuczeni ludzie, i nie do końca jeszcze zdajemy sobie sprawę z ogromnej potęgi pańskiego intelektu. Jednak nie poddamy się, zwyciężymy, gdyż naszemu słowu nikt się nie sprzeciwi, to tak jak kłamstwo topnieje przed prawdą, nam o tyle tylko chodzi.

Strony

Skomentuj