Gigantyczna podwodna erupcja wulkanu wypełniła atmosferę wodą - czy grozi nam katastrofa klimatyczna?

Kategorie: 

Źródło: Kadr z Youtube

W połowie stycznia tego roku wybuchł podwodny wulkan Hunga Tonga-Hunga Haapai. Nieoczekiwanie okazało się, że był to jeden z najpotężniejszych wybuchó wulkanów, jakie kiedykolwiek zarejestrowali ludzie. Według naukowców dźwięk tej erupcji był słyszalny w odległości do 10 000 km. Erupcja spowodowała tsunami, które ogarnęło cały świat, a także potężną falę uderzeniową, która wykonała cztery obroty wokół Ziemi. Ale to wszystko drobiazgi w porównaniu z konsekwencjami tego zdarzenia, których możemy się spodziewać w przyszłości. 

Według ekspertów, w wyniku erupcji, wraz z popiołem i gazami, do atmosfery dostały się miliardy kilogramów wody. Jak wiadomo, para wodna jest głównym gazem cieplarnianym, co oznacza, że ​​woda może ogrzewać Ziemię.

 

Erupcje wulkanów zdarzają się ostatnio dość często. Jednak 15 stycznia naukowcy natychmiast zdali sobie sprawę, że wydarzyło się coś niezwykłego i niesamowitego w swojej skali. Kolumna popiołu i pyłu wznosiła się wyżej do atmosfery niż z jakiegokolwiek innego zarejestrowanego wcześniej wulkanu. Wybuch spowodował ponad 590 000 uderzeń piorunów, które miały miejsce przez trzy dni z rzędu. W rezultacie naukowcy z całego świata natychmiast zaczęli ją obserwować. Przede wszystkim interesował ich skład i wielkość emisji.

 

Ostatnio stało się możliwe prowadzenie badań nad składem wyrzutów wulkanicznych dzięki sondzie mikrofalowej (MLS) na satelicie NASA o nazwie Aura. Jest on w stanie mierzyć związki w atmosferze na wysokości 100 km. Urządzenie zaczęło działać w 2004 roku. Od tego czasu naukowcy interesowali się przede wszystkim uwalnianiem wody i dwutlenku siarki z erupcji wulkanicznych. To właśnie te związki wpływają na klimat na planecie. Obserwacje wykazały, że w dniu erupcji i w kolejnych dniach zawartość wody w atmosferze zaczęła znacznie wzrastać, a następnie rozpływać się po kuli ziemskiej.


Według Geophysical Research Letters do stratosfery zostało wyrzuconych łącznie 146 miliardów kilogramów wody. Dla lepszego zrozumienia jest to odpowiednik około 58 000 basenów olimpijskich, czyli około 10% całej wody zawartej w stratosferze.

 

Oczywiście inne wulkany wcześniej wyrzucały do ​​atmosfery wodę. Jednak w styczniu skala emisji była bezprecedensowa. Powodem tego jest podwodne położenie wulkanu. Wybuch nastąpił na głębokości około 150 metrów pod wodą. Woda morska w kontakcie z rozpaloną do czerwoności magmą szybko zamieniła się w „wybuchową parę”. Nawiasem mówiąc, stało się to również przyczyną dużej mocy wybuchu.

 

Pojawia się zatem bardzo zasadne pytanie - jak erupcja wulkanu wpłynie na klimat? Z reguły erupcje wielkich wulkanów prowadzą do ochłodzenia klimatu. Wynika to z faktu, że emitowany do atmosfery dwutlenek siarki tworzy związki odbijające światło słoneczne. Na przykład po potężnej erupcji góry Tambora w 1816 roku lato było najzimniejsze w historii. Jednak w tym przypadku emisja grozi innymi konsekwencjami. Woda zatrzymuje energię Słońca, czyli, jak powiedzieliśmy powyżej, jest gazem cieplarnianym. Para z wybuchu wulkanu Tongo może pozostać w atmosferze przez 50 lat!

 

Można przypuszczać, że obecność dwutlenku siarki i pary wodnej w atmosferze będzie się równoważyć, w wyniku czego wyrzut wulkanu nie wpłynie znacząco na atmosferę. Z jednej strony tak. Jednak dwutlenek siarki ulegnie rozproszeniu w ciągu kilku lat. Woda pozostanie w atmosferze przez co najmniej dekadę albo i kilka, Tak więc w niedalekiej przyszłości obfitość wody w atmosferze powinna przyspieszyć globalne ocieplenie. Do tego dochodzi jeszcze jedno poważne zagrożenie. Woda prawdopodobnie zareaguje z innymi chemikaliami. Teoretycznie mogłoby to doprowadzić nawet do zniszczenia warstwy ozonowej.

 

Warstwa ozonowa odgrywa ważną rolę w ochronie powierzchni Ziemi przed promieniowaniem ultrafioletowym. Bez niej przebywanie na Słońcu będzie niebezpieczne nawet przez krótki czas. Ponadto sytuacja może wpływać na cyrkulację prądów powietrza, które determinują warunki pogodowe. Obecnie naukowcy nadal monitorują konsekwencje erupcji  tego wulkanu. 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Hannto

Tak sobie czytam to i się

Tak sobie czytam to i się zastanawiam czy osoba która to pisała robi z siebie głupca specjalnie czy może jest pozbawiona wiedzy elementarnej. A może po prostu skończyły się ciekawe tematy i chodzi o to żeby ze zwykłego zjawiska zrobić jakąś tanią sensacje?

Portret użytkownika r.abin

Niesamowite! Do tej pory,

Niesamowite! Do tej pory, każdy duży wybuch wulkanu - powodował zauważalne oiębienie, a tu znaleźli się "prorocy" wieszczący - ocieplenie. "Potężny wybuch" (np rosyjskiej bomby wodorowej) - nie spowodował zauważalnych następstw klimatycznych. Ile tej energii dostało się do atmosfery?

Portret użytkownika spokoluz

cyt - Woda prawdopodobnie

cyt - Woda prawdopodobnie zareaguje z innymi chemikaliami. Teoretycznie mogłoby to doprowadzić nawet do zniszczenia warstwy ozonowej - może ktoś wyjaśni o jakie chemikalia chodzi bo te obecne w atmosferze naturalnie jakoś nie niszczą warstwy ozonowej.

słowian dobrej woli jest więcej -słowiański wiec , słowiański zew , słowiański duch , słowiańska krew !

Portret użytkownika emel

Ozon. Woda wystrzelona na

Ozon. Woda wystrzelona na taką wysokość do stratosfety może reagować z ozonem tam się znajdującym powodując zmniejszenie jego poziomu. Szanowny Redaktor albo niestarannie przetłumaczył, albo tłumaczył (lub kopiował) inny, kiepskiej jakości artykuł. 

Portret użytkownika emel

O ile ilość uwolnionych

O ile ilość uwolnionych tlenków siarki czy chlorowodoru przez tę erupcję nie jest niczym nadzwyczajnym, to własnie w dziejach obserwacji (17 lat) nie zaobserwowano takiej masy wody (szacunkowo 146Tg = 146 mln ton) wyrzuconej tak wysoko (sięgając mezosfery). Nadmar tej wody w stratosferze pozostanie przez kilka lat. A tutaj o wpływie tej nadmiarowej wody na poziom ozonu i, ogólnie, procesy chemiczne w stratosferze:

Importance of stratospheric H2O is well established; it affects stratospheric chemistry and dynamics as well as atmospheric radiation. For example, excess stratospheric H2O could lead to enhanced OH concentrations, slightly enhancing O3 production through the CH4 oxidation cycle but worsening O3 depletion through the HOx cycle, leading to a net decrease in O3 (e.g., Dvortsov & Solomon, 2001; Stenke & Grewe, 2005).

Tutaj tłumaczenie (przez google translate):

Znaczenie stratosferycznej H2O jest dobrze poznane; wpływa na chemię i dynamikę stratosfery oraz promieniowanie atmosferyczne. Na przykład nadmiar stratosferycznej H2O może prowadzić do zwiększonych stężeń OH, nieznacznie zwiększając produkcję O3 w cyklu utleniania CH4, ale pogarszając ubytek O3 w cyklu HOx, prowadząc do spadku netto O3 (np. Dvortsov i Solomon, 2001; Stenke i Grewe , 2005).

  Tutaj cały artykuł: https://agupubs.onlinelibrary.wiley.com/doi/full/10.1029/2022GL099381

 

W uproszczeniu można np. powiedzieć, że to właśnie cząsteczki wody w wyniku promieniowania UV tworzą niestabilny nadtlenek wodoru (H2O2), który własnie reaguje z niestabilnym ozonem tworząc cząsteczki tlenu i grupy OH. Tutaj dokładniej o reakcjach ozonu: https://www.lenntech.com/library/ozone/reaction/ozone-reaction-mechanisms.htm

 

Portret użytkownika spokoluz

Rozumiem , jednak para wodna

Rozumiem , jednak para wodna zanim tam trafi to się ochłodzi i spadnie jako deszcz - chyba , że jest tam taka "atmosfera wzbogacona pierwiastkami radioaktywnymi" , którę będą ją utrzymywać w stanie podwyższonej temperatury aby się nie skropliła.

słowian dobrej woli jest więcej -słowiański wiec , słowiański zew , słowiański duch , słowiańska krew !

Portret użytkownika emel

Nie cała woda wytworzy chmury

Nie cała woda wytworzy chmury i opadnie jako deszcz lub śnieg na powierzchnię. Aby powstały chmury, potrzebne są do tego jądra kondensacji. Chociaż wybuch wulkanu wyemitował bardzo dużo aerozoli mogących tworzyć owe jądra kondensacji, wystrzelil też wystarczająco dużo wody wystarczająco wysoko, aby zostało jej na tyle, że może zaburzyć poziom ozonu. Dokładnie te procesy nie są zbadane (może się wypowie na ten temat ktoś, kto zna sie na tym lepiej) dlatego też potrzebne są dalsze obserwacje i badania, by lepiej zrozumieć i umieć przewidywać podobne zjawiska.

Tutaj krótka informacja o badaniach zawartości wody w stratosferze. Na dole strony klip pokazujący zmianę zawartości wody w stratosferze (do 35km)  w latach 2017 - 2021.

https://www.nasa.gov/feature/langley/studying-earth-s-stratospheric-water-vapor

Strony

Skomentuj