Według ONZ na świecie zostało pszenicy tylko na 10 tygodni

Kategorie: 

Źródło: Dreamstime.com

ONZ właśnie ogłosiło, że z powodu wojny na Ukrainie na Ziemi zostało pszenicy tylko na 10 tygodni. Jakkolwiek ten alarm wydaje się być nieco na wyrost, bo za 10 tygodni są żniwa, to niewątpliwie stoimy u progu poważnego kryzysu żywnościowego, o trudnych do przewidzenia konsekwencjach.

 

W 2020 roku udział pszenicy w światowym imporcie wynosił 6,8%, a udział Ukrainy i Rosji w światowym handlu zbożem to 20 proc., w tym w handlu samą pszenicą to już 30 proc. światowego zapotrzebowania. W południowych regionach Ukrainy, które znajdują się pod kontrolą Rosji, nastąpiła masowa grabież elewatorów zbożowych i magazynów z pszenicą, nawet przeznaczoną do siewu. Zdjęcia satelitarne pokazują wielką skalę na jaką kradzione ukraińskie zboże ładowane jest na rosyjskie statki. 

 

W tej chwili na skutek wojny, Ukraina jest odcięta od transportu morskiego i nie jest w stanie eksportować zbóż. Pojawiły się nawet pomysły uruchomienia tranzytu zbóż przez Polskę, oczywiście nieodpłatnie. SŁudzy narodu ukraińskiego mają tylko przetransportowaćzboże do niemieckich portów. Jednak ta operacja nadal jest w powijakach i realnie sprzedaż pszenicy i innych zbóż, przez Ukrainę, została zablokowana. A skoro wielu pol nie obsiano, to zbierze się również dużo mniej.

 

Trudni się zatem dziwić, że ceny pszenicy na giełdach poszybowały pod sufit. Ukraina jest czwartym eksporterem zbóż na świecie. Już w momencie wybuchu wojny sama pszenica zdrożała o 100%, co przekłada się na podwyżkę cen żywności na całym świecie. Przedłużający się konflikt oznacza nieuchronny kryzys żywnościowy. Można powiedzieć, że Putin ma w swoim ręku asa w rękawie i może zacząć szantażować świat pszenicą, bo najwyraźniej traktuje zarówno swoje, jak i ukraińskie zboże, jak kolejną broń.

 

Warto przypomnieć, że Majdan na Ukrainie i pierwsza wojna w Donbasie, wywołała między innymi kryzys podaży żywności w Północnej Afryce i na Bliskim Wschodzie, czyli w miejscach gdzie importują dużo ukraińskich produktów rolnych. W efekcie przełożyło się to na kryzys migracyjny w 2015 roku. Czy czeka nas kolejna wędrówka głodnych ludzi?

 

Ocena: 

3
Średnio: 2.5 (2 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Q

Jakie zapasy zborza ... o

Jakie zapasy zborza ... o czym oni chrzanią ? Każdy kraj żywi się sam , tak było przez wieki i teraz też tak może być. Gdy Ukraina była częścią ZSRR to nigdzie poza ów blok komunistyczny jej zborze nie wyjeżdzało i co , jakoś murzyni z głodu nie pomarli. Eksport plonów jest jedynie efektem gospodarczym wynikłym z dużej różnicy cen czyli tanich zbórz z Ukrainy a nie konieczności "wyżywienia" głodującego świata. Tak jak my kupowaliśmy rosyjski węgiel nie dlatego , że u nas go brakowało lecz z powodu jego niskiej ceny konkurencyjnej wobec rodzimych kopalni.

Portret użytkownika Mojeimię44

Kolejne 12 mld złotych

Kolejne 12 mld złotych pójdzie na socjalizm w postaci 14 emerytury. Jak większość socjalnych pieniędzy i te trafią przez ręce emerytów w ręce korporacji takich jak biedronka. Te pieniądze to prawie 3 mld dolarów a za 3 mld dolarów można postawić w Polsce naprawdę nowoczesne, innowacyjne przedsiębiorstwo które będzie przynosić zyski a po 5-10 latach inwestycja się zwróci i zacznie zarabiać. Ale po co? No kurwa po co?  Mamy biedronkę, media ekspert i inne zagraniczne korporacje. Mamy najniższe bezrobocie w Europie bo większość z nas pracuje w zagranicznych firmach więc po co nam kolejna firma?

A no po to by rozwijać Polaków i nie przejadać tego co wypracowane. Ten socjalizm doprowadzi nas na krawędź załamania finansów państwa patrząc na zbliżający się kryzys.

Dla przykładu koszt postawienia fabryki aut Izera to około 5 mld złotych gdzie w koło tej fabryki wyrosną inne firmy tworzące komponenty pod fabrykę Izery też wartości około 5 mld złotych i to jest właśnie rozwój. Ludzie dostaną pracę a tam gdzie konkurencja na rynku pracy są większe zarobki. 

Ten wprowadzany globalny socjalizm w postaci dodatkowych emerytur czy dochodów gwarantowanych w zamian za odbieranie nam wolności i szans na życiowy sukces skończy się katastrofą. Co z tego, że PiSowi podskoczą punkty w sondażach jak i tak wszyscy wchodzimy na skraj przepaści prowadzeni właśnie przez PiS. Ostatnim napisem na tej drodze jest napis "great reset made by Davos agenda" 

Możecie minusować pisowscy socjaliści. To i tak nie zmieni mojego światopoglądu. Ja wiem, że emerytom jest ciężko ale 14 emerytura i tak tego stanu rzeczy znacząco nie poprawi a zapłacimy za to wszyscy i już płacimy inflacją. 

Ps. Mam dla was dwie nowe piosenki w których występuje drzewo życia i woda życia czyli symbole mesjasza- Jezusa. Tych symboli jest więcej w tych teledyskach jak kwiat lotosu w teledysku M.I.A czyli symbol czystości i zmartwychwstania a UMI zmartwychwstaje na początku teledysku. Obudźcie się. Powodzenia. 

https://youtu.be/rzk20hkG6P8

https://youtu.be/xNmnrMOVD4w

Portret użytkownika euklide⁣s

Dla przykładu koszt

Dla przykładu koszt postawienia fabryki aut Izera to około 5 mld złotych gdzie w koło tej fabryki wyrosną inne firmy tworzące komponenty pod fabrykę Izery też wartości około 5 mld złotych i to jest właśnie rozwój.

Taki rozwój jest postawiony na głowie i nie ma szans na powodzenie. To tak jakby próbować stworzyć las od nasadzenia jednego wielkiego drzewa. Szanse powodzenia, że drzewo się utrzyma są średnie, a lasu na pewno nie będzie.

Jedyne co należy zrobić aby las urósł to stworzyć to mu warunki do rozwoju. Wtedy w naturallny sposób najpierw powstają małe zakłady produkujące jakościowe komponenty, potem powstaną fabryki agregujące je w podzespoły, następinie producenci OEM, rozmaite biura projektowe, firmy doradcze, usługi marketingowe, a na końcu mogą powstać marki. Nie jedna tylko tysiące...

Jeśli ktoś ciągle chodzi i podcina młodym drzewom gałęzie to las nie urośnie. Takim złym człowiekiem jest państwo, które obciąża firmy biurokracją i podatkami.

Portret użytkownika Q

Sam chyba upadłeś na głowę

Sam chyba upadłeś na głowę myśląc , że najpierw powinni powstać wytwórcy śrubek , łożysk i baterii a dopiero potem fabryka składająca to w całość .. W takim razie zainwestuj i zbuduj manufakturę produkującą lampy do tej "Izery" a potem poczekaj aż ci fabrykę samochodów wybudują żebyś miał komu to sprzedać.

Portret użytkownika ​euklides

Tak dzbanku działa sprawny

Tak dzbanku działa sprawny gospodarczo świat... Siłą przemysłu motoryzacyjnego np. takiej Japonii czy Niemiec jest milion małych poddostawców części (obecnie także oprogramowania), a te kilka znanych marek samochodowych to tylko zakłady składające to w całość. W niektórych przypdakach nawet to jest delegowane do wyspecjalizowanych firm trzecich, a sama marka to tylko umiejętny dobór poddostawców i marketing. Tego dzwony nie mogą pojąć.

W Polsce są masz fabryki, które produkują np. same szyby do samochodów (patrz np. Guardian) czy fotele samochodowe (kiedyś Groclin Auto, teraz inne firmy). Niestety po raz kolejny potwierdzasz, że jesteś debilem, podobnie jak rządząca tym krajem "elita" złożona z miernych historyków.

Portret użytkownika euklide⁣s

Dla przykładu koszt

Dla przykładu koszt postawienia fabryki aut Izera to około 5 mld złotych gdzie w koło tej fabryki wyrosną inne firmy tworzące komponenty pod fabrykę Izery też wartości około 5 mld złotych i to jest właśnie rozwój.

Taki rozwój jest postawiony na głowie i nie ma szans na powodzenie. To tak jakby próbować stworzyć las od nasadzenia jednego wielkiego drzewa. Szanse powodzenia, że drzewo się utrzyma są średnie, a lasu na pewno nie będzie.

Jedyne co należy zrobić aby las urósł to stworzyć to mu warunki do rozwoju. Wtedy w naturallny sposób najpierw powstają małe zakłady produkujące jakościowe komponenty, potem powstaną fabryki agregujące je w podzespoły, następinie producenci OEM, rozmaite biura projektowe, firmy doradcze, usługi marketingowe, a na końcu mogą powstać marki. Nie jedna tylko tysiące...

Portret użytkownika Lommo

Od stawiania fabryk jest

Od stawiania fabryk jest biznes. Państwo naprawdę się na tym słabo zna. Za PRL wyciskano z ludzi pieniądze i poty żeby budować przewymiarowane inwestycje. Nawet peerelowską kronika filmowa nie wytrzymała i pokazała że np. zespołó szklarni państwowych kosztował majątek, ma przerost zatrudnienia, a obok o wiele mniejszy zespół prywatny produkuje 3x więcej. Byłem w Danii w Kerteminde w stoczni która budowała największe statki na świecie, cały dzień błądziłem bo nie mogłem znaleźć tej stoczni . A cała sprawa polegała na tym że tej 1- ej suwnicy ( słownie : jednej) nie wziąłem za stocznię bo stocznia mi się kojarzyła z lasem dźwigów i suwnic. To tyle w temacie "efektywności" państwowych "inwestycji". Jeśli chodzi natomiast o socjalizm to jakże można mówić o nim w Polsce gdzie 85% zarejestrowanych i 100% niezarejestrowanych bezrobotnych nie ma zasiłku. Tylko by zrobiono zasiłek dla bezrobotnych dla każdego kto się przyjdzie zarejestrować jak zrobiła III Rzesza na terenach Generalnego Gubernatorstwa i zaraz by tak samo tzw. "niskie bezrobocie" się potępiło jak wtedy. Nie masz pojęcia jak wygląda brak zasilania gospodarki pieniędzmi. Gospodarka kapitalistyczna potrzebuje pieniędzy tak jak np. ogrodnictwo wody . Bez pieniędzy kapitalizm i gospodarka rynkowa jest złudzeniem bo nie ma rynku zbytu. Przedwojenna sanacyjna Polska próbowała forsować "samouzdrowienie" gospodarki po kryzysie. Inne kraje już po 1.5 roku zauważyły że "samouzdrowienie" nie działa a w Polsce forsowano to 7 lat z katastrofalnym efektem społecznym. Nie chce mi się opisywać tej nędzy polskiej bezpieniężnej. Zresztą nie tak dawno przerabialiśmy nędzę w Polsce czy balcerowiczowską , czy później gdzie z braku zasiłków na dzieci dochodziło do kiszenia dzieci w beczkach, duszenia czy topienia dzieci przez zrozpaczone samotne matki. Nawet Japonia brzydząca się socjalem daje samotnym matkom mieszkania i zasiłki. W czasach wysokiej niestabilności pracy problem samotnych matek będzie się tylko nasilał na całym świecie , a ty bredzisz o likwidacji socjali.

Portret użytkownika oswiecony77

zapominacie osly o lotnisku w

zapominacie osly o lotnisku w denver Plany sa do przodu jakies kilkadziesiat lat ZARAZA GLOD WOJNA ZAWSZE TAK BYLO niestety niedlugo na szczescie koniec tego zepsutego swiata Falsz obluda kurestwo mord itp Nowy swiat dla tych ludzi zlych nie bedzie

Psalm 18.29  „Ty zaiste zapalasz pochodnię moją; Pan, Bóg mój, oświeca ciemności moje

Strony

Skomentuj