Zawarty w wodzie pitnej fluor powoduje szereg chorób, w tym depresję i zmęczenie

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Naukowcy z Uniwersytetu w Kent zbadali wpływ spożywanego fluoru, dodawanego do wody pitnej, na zdrowie człowieka. Wyniki badań wykazały, że ten pierwiastek chemiczny jest szkodliwy, gdyż zwiększa ryzyko niedoczynności tarczycy, co z kolei powoduje zmęczenie, otyłość i depresję.

 

Zebrano dane od 99% z ponad 8 tysięcy placówek służby zdrowia w Anglii, a wyniki dowiodły, że lokalizacje z fluoryzowaną wodą były o 30% bardziej narażone na występowanie niedoczynności tarczycy u osób ją spożywających, niż na obszarach o niskich, naturalnych poziomach chemicznych w wodzie.

 

Według The Telegraph, oznacza to, że aż 15 tysięcy ludzi może cierpieć na depresję, przyrost masy ciała, bóle i zmęczenie mięśni, które są efektem spożywania fluoru. Trevor Sheldon, badacz medyczny i dziekan Szkoły Medycznej w Hill York, twierdzi: "Nasze badanie jest na tyle obszerne, by mieć silne znaczenie dla zdrowia ludności".

 

Warto przypomnieć, że fluor został oficjalnie sklasyfikowany jako neurotoksyna i postawiono go na równi z ołowiem, rtęcią metylową, arsenem, toulenem i PCB (Polichlorowane bifenyle). Na łamach prestiżowego czasopisma medycznego The Lancet potwierdzono, że fluoryzowana woda obniża iloraz inteligencji u dzieci i jest bardzo niebezpieczna dla naszego zdrowia.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Beata_

CZY leci z nami CHEMIK!

CZY leci z nami CHEMIK! Smile FAKTYCZNIE nierzadko piję o północy wodę świeżo gotowaną i wtedy to najbardziej zauważalny jest TAKI posmak jak od dentysty, muszę dolać wtedy soku bo trudno przełknąć. A chemicy nie mają jakiejś recepty? może najprostszy sposób węgiel drzewny z apteki i oczyszczenie w szklanym pojemniku?

Portret użytkownika Ted

Jednym z najohydniejszych

Jednym z najohydniejszych działań ludzi jest zatruwanie studni, czy innych źródeł wody pitnej. Dodawanie trucizny, jaką jest fluor, do wody pitnej jest właśnie takim działaniem. Czasem pokrętnie tłumaczy się to ochroną zębów, ale przecież tą wodą nie płucze się ust, ale się ją pije.

Ten Świat musi zostać zniszczony i zostanie.

 

Zniszczę tą planetę.

 

Portret użytkownika Endymion

Fluor jest odpadem z

Fluor jest odpadem z tworzenia aluminium. Składowanie, utylizacja; to są koszty, łatwiej i taniej ludziom wmówić, że to to jest zbawienne dla zębów i odpad produkcyjny toksyczny sprzedać z zyskiem. Ja pamiętam jak w latach 80' były akcje fluoryzowania zębów w szkole. 

W wodzie fluor umieścił pierwszy Hitler, aby niewolnicy w obozach pracy nie mieli woli walki..

Znowu kilka pieczeni przy jednym ogniu; utylizacja odpadów i kontrola społeczeństwa (ogłupianie). Jelity to debile, ale zatrudniają naukowców, co to dają im odpowiedzi na ich cele. Jestem pewien, że Bill Brama nie potrafi przeinstalować Windowsa robiąc dwie partycje, z tego jedna na Linuxie.

DIVI LESCHI GENUS AMO 

Portret użytkownika Q

No to teraz już wiecie ,

No to teraz już wiecie , czemu wmawiano nam że zęby trzeba myć pastą z fluorem i to conajmniej (!) przez trzy minuty . Używając takiej pasty powinno się ograniczyć jednorazową "dawkę" pasty do 0.2 cm3  (ziarnko grochu) i zakończyć mycie po max. 30 sekundach. Tu liczy się nie czas ale sposób mycia , który powinien polegać na "wymiataniu" szczoteczką resztek z pomiędzy zębów od dziąsła w dół zęba (z obu stron) , nie zapominając o podniebieniu , policzkach i języku który warto "zdrapać" tępym nożykiem np. starym pilniczkiem do paznokci i umyć mydłem ... bo na nim żyje mnóstwo bakterii .

Portret użytkownika Dziś jestem wypity

Faktycznie jest coś dziwnego

Faktycznie jest coś dziwnego w wódzie. Skutki uboczne czuć dopiero po jakimś czasie i rzeczywiście jest to zmęczenie i jakiś rodzaj depresji... naukowcy to mądrzy ludzie, możliwe że piją jej więcej niż ja dlatego są tacy oświeceni.

Portret użytkownika Endymion

Takie plomby amalgatowe mają

Takie plomby amalgatowe mają w sobie rtęć. Znajoma w Niemczech cierpiała na bóle głowy. Przez 3 lata odwiedziła kilkunastu lekrzy specjologów. Po tym czasie przypadkowo trafiła do dentysty, który zdiagnozował przyczynę, wszystkie pląby zamienił na inne i ból zniknął.

Kolejny temat, to chlorowanie wody..

DIVI LESCHI GENUS AMO 

Strony

Skomentuj