Na rynek wprowadzono pierwszy wirtualny różaniec

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Watykan  wprowadza „inteligentne” elektroniczne koraliki z hasłem Click To Pay eRosary. Łączą się one z aplikacją mobilną - donosi Vatican News. Specjalna modlitewna bransoletka została stworzona przez GadgeTek Inc. (GTI). Uczy modlitwy i jest aktywowany poprzez dotknięcie krzyża, w którym przechowywane są dane.

 

Wynalazek ma na celu pobudzenie ludzi do codziennych modlitw w tym samym czasie na całym świecie. Za pomocą różańca i krzyża możesz śledzić swoje postępy w każdej modlitwie.

Aplikacja mobilna, z którą łączy się urządzenie, to sieć społecznościowa Pope’s Worldwide Prayer Network. Sieć publikuje teksty edukacyjne i audio dla wierzących, a także comiesięczne zadania, które są osobiście zatwierdzane przez Kościół katolicki i Papieża. Różaniec oprócz funkcji religijnej liczy także spalone kalorie i wskaźniki aktywności fizycznej.

 

Paradoksalnie, według Reutersa, na początku października papież wziął udział w konferencji, podczas której omawiano problemy i osiągnięcia w dziedzinie rozwoju sztucznej inteligencji. Zdaniem papieża konieczne jest przeprowadzenie jak największej liczby dyskusji na ten temat, a także wezwanie ludzkości do ostrożnego korzystania z technologii.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt



Komentarze

Portret użytkownika Kmieć

Słabe to to.

Słabe to to.
Ja bym katolakom podał numer pod którym mogliby wysyłać bezpośrednio do żydowskiego demona-ludobójcy jahve SMS'y (a nawet MMS'y np. z "fikołków na boku") z listą popełnionych grzechów w celu automatycznego rozgrzeszenia.
Boć krzyżowa "ofiara" z Chytrusa coś słabo działa, a miała odpuścić wszystkie grzechy...
W cenie "co łaska": tylko 10 $zekli +VAT.

Portret użytkownika Yoda

Chcę być delikatny.

Chcę być delikatny. Odpowiadam dla innych nieznanych mi bliźnich. Mądrość Boża mówi - nie rzucajcie pereł przed wieprze, bo rzucą się na was. 

I jest to wielka prawda. W sferze duchowej setki milionów ludzi pała niezrozumiałą wręcz dla nich samych nienawiścią do Chrystusa. Nic im nie zrobił, a jedyne co by znaleźli u Niego ze świadectw  - to samo dobro. Ale w nienawiści do Niego aż szaleją i zębami zgrzytają. 

Ma to źródło w sferze duchowej i wpływom demonicznych na które są otwarci , i pełno w ich życiu tego wpływu. Podobni psom ujadającym bezrozumnie na przechodzącego aż im piana leci - tak i oni przeciw temu - który im zbawienie ...darmo ! z łaski oferuje.. 

Nie oczekuję zrozumienia spraw duchowych od cielesnego nie narodzonego w Duchu człowieka Angelusie.  Lecz gdybyś zamiast ujadać użył rozumu to nawet Tobie jak szyderczo piszesz - " miał zbawić przez śmierć a zmartwychwstał " wyszłoby że musiał umrzeć , i powstać z martwych by móc to czynić. Musi żyć by to czynić - zbawiać tych którzy do Niego przychodzą...

I jeszcz Ci opiszę komu podobni są CI tak Chrystusa nienawidzący - bo to identycznie to samo, tylko dla łatwiejszego pojęcia rzeczy , przenoisę ową rzecz w nasze czasy.

Wyobraź sobie że będąc w markecie , galeri etc. Ty i wszyscy inni Twoi bliscy , kumple, rodzina , dziewczyna i obcy ludzie , wpadli w ręce terrorystów. 

Wydano na was wyrok śmierci . Zabijają co godzinę , albo jak im pasuje jednego. I wiesz że zginiesz - nie ma ratunku. Ale jest jedno żądanie - godzą się wypuścić wszystkich żywych za jednego. Warunek - On  musi sam z własnej woli przyjść i dać swe życie. 

I robi to z niepojętej dla nas litości. Byśmy mogli żyć. Ci którzy do Niego zechcą potem przyjść - pojąwszy co uczynił.

I teraz proszę CIę Angelusie o rzecz wielką ...byś ujrzał siebie.. Jak Idziesz uwolniony, żywy. I co robisz? Przez resztę życia gdzie jesteś i gdzie możesz- szydzisz z tego który umarł -  byś Ty mógł żyć. Cóż za świadectwo o Tobie jako człowieku.. Bodajbyś szedł sobie gdzie chcesz. On nie niewoli, On - Chrystus nie zmusza. On tych przyjmuje którzy chcą do Niego przyjść sami. Dobrowolnie. Chcą Go poznawać i pokochać. 

Możesz iść gdzie chcesz, ale nie lżyj tego co za możliwość byś mógł otrzymać na własność życie wieczne - umarł za Ciebie straszną śmiercią. 

Nie chcesz tego w darze - rozumiem. Szatan, demony, i ludzie zbuntowani nie chcą znać Boga. Sobie sami są Bogami. Więc żyj jak żyjesz. Lecz lżąc i szydząc z tego co taki ratunek Ci ofiarował darmo, mądrym ludziom ukażesz okropny stan swego ducha. 

Daj Bóg , byś kiedyś zapragnął poznać tego z którego szydzisz. 

Yoda

Portret użytkownika Arya

Na każdy argument znajdzie

Na każdy argument znajdzie się kontrargument. Problem w tym panie Yoda, że twoje argumenty oparte są o wiarę (czyli coś, co może być prawdą, ale nie musi). Ty wierzysz i ok, masz do tego prawo. Inni mają prawo, by nie wierzyć. 

Wszyscy zmierzamy w tym samym kierunku-z powrotem do Źródła.

Portret użytkownika babka

No cóż ja też mam problem ,

No cóż ja też mam problem , żeby zrozumieć bo skoro Jezus ofiarował się za nas to wygląda na to ,że jego ojciec jest tym terrorystą , który takiej ofiary oczekiwał czy wręcz wymagał. Ja nie poświęciłabym swego dziecka za nic w świecie. Poza tym skoro Jezus się za nas poświęcił to dlaczego wciąż potrzebny jest nam chrzest dla zmycia grzechu pierworodnego . Jeeżeli to była by prawda to od momentu śmierci Jezusa grzech i zło powinno całkowicie zniknąć . No i nie mów mi , że zyskaliśmy w ten sposób życie wieczne bo co wcześniej się działo dusze od razu szły do piekła czy jak ?. No i jak Jezus się za mnie poświęcił to terrorysta powinien mnie puścić wolno drogą do zbawienia a nie w drogę na sąd ostateczny.

Portret użytkownika Yoda

I spójrz jak piszesz. Jak

I spójrz jak piszesz. Jak myślisz. Jeśli chciałabyś mieszkać w jakimś kraju , to musisz przestrzegać jego praw. Rozumiesz to prawda ? Oczywiste to jest. W stosunku do Boga każdy człowiek oczekuje bezinteresownej ochrony, mieszkania w niebie na własność i karte blanche  na grzeszenie i czynienie co mu się upodoba. To wielka naiwność i zaprzedane kłamstwo . Tak nie jest. 

Bóg jest święty, i niebo jest wolne od buntu i grzechu. I aniołowie zostali wyrzuceni precz z niego za grzech i bunt , więc jak człowieka w takim stanie wprowadzać do nieba ? - przyznasz że niesprawiedliwość to wielka byłaby w oczach mieszkańców nieba. 

Uwolnienie z rąk owego terrorysty ( szatan nim jest, to on jest zainteresowany żywotnie,  trzymaniem ludzi z dala od Boga , w buncie i niewierze  ) ofiarował Ci Chrystus . Możesz ciążący na Tobie wyrok śmierci z racji grzechu , zamienić na życie wieczne otrzymane w darze od Chrystusa. Jesteś wolna i idziesz gdzie chcesz, robisz co chcesz. Prawda ?

Wyzwolenie ( ta analogia nie jest doskonałą ) na tym polega, że możesz teraz otrzymać życie wieczne na własność. Wyzwolona z wyroku który tylko On może z Ciebie zdjąć . Jedyne co potrzeba to zwrócenie się do tego który to uczynił. Do Chrystusa. Dalej to już Jego dzieło. On obiecał że " nikogo kto do Niego przychodzi , precz nie odrzuci "

Więc tak napiszę - jesteś wyzwolona z bezwzględnego wyroku śmierci , z beznadziei i pojawiła się nadzieja na ratunek. To jak przebywanie w celi śmierci i otrzymałaś odroczenie .  Ono trwa pewną chwilę . Ale tylko chwilę. Ta chwila to Twoje życie..

Jezus mówi -  wierzycie w Boga i we mnie wierzcie . Tylko tak niewiele trzeba. Uwierzyć. A zarazem tak wiele. 

Możesz lżyć Boga . możesz też Go szukać i chcieć poznać. To Ty decydujesz. Robisz co pragniesz. Pragniesz wolności i robić , spełniać swe pragnienia i czynisz tak. Ale to Bóg jak zobaczysz  , jest zawsze obwiniany za wolność którą nam dał. I to co nią robimy , i obwiniany także  gdy pragnie przestrzegania czegoś  . Tak źle i tak źle.. A szatan zaś przez nikogo nie jest obwiniany za nic. To dopiero arcykłamca skuteczny. 

Twoją przyszłość i to kim jesteś - definiuje pragnienie za którym podążasz. Jeśli w życiu zapragniesz Boga - On pozwoli się poznać . Jeśli Go nie chcesz znać - będzie z dala od Ciebie - uszanuje Twą wolę . Nie będzie się narzucał. Tak  szanującej Twoje decyzje istoty,  nie znajdziesz  nigdzie indziej . 

Więc jeśli nie chcesz do Niego iść , to po co się  gniewać na  Niego,  że nie chcesz do Niego iść ? A jeśli chcesz -  to idziesz. I masz pokój w sercu . W obu przypadkach niepojęte te emocje.  To Twój wybór. 

Ludzi gniewa że nie mogą mieć wszystkiego , robiąc co chcą.  Ale tu na świecie akceptują karę za mord, kradzież  itp....ale u Boga to nie . Zdumiewające prawda ? Zdumiewająca myśl - Bóg karze ? Jak to ? Jest miłością ..Nie może..Ależ może. Musi , gdyż jest święty i sprawiedliwy . A zapłatą za grzech jest śmierć. 

Jezus Chrystus jest tym który wszystko stworzył. Jego własność to wszystko. Dzięki Niemu to istnieje i oddychasz. I ponad zaproszenie od Niego  - przyjdź , a otrzymasz darmo wodę życia - nic więcej nikt dla nikogo nie zrobi. To dobrowolny akt. Jak przygotowanie do dalekiej podróży. Chcesz gdzieś jechać, pakujesz się, kompletujesz dokumenty. Musisz wykonać pewne rzeczy. 

I tu także . Zawołać, a pozwoli się znaleźć, uwierzyć i opamiętać, złamać się i pokutować z dotychczasowego życia w którym nie było Go  , na takie w którym to On jest dla Ciebie wszystkim. Nawrócić z całej dotychczasowej drogi życia. Iść za Nim.. Za Nim. 

Chrzest jest wyznaniem wiary. Takim publicznym opowiedzeniem się - należę do Niego. Tylko do Niego . Potraktuj to jak małżeństwo . Wobec świata , aniołów i wszystkich duchów zaświadczasz że tak jest. On tak nakazał i sam się temu poddał i Jego uczniowie tak czynili . Od tej chwili jesteś Jego własnością z własnej nieprzymuszonej woli. 

I spójrz jak działa świat. Nikomu należącemu do Chrystusa , nie przyjdzie do serca by lżyć bliźniego za to że nie wierzy. Cierpliwie dajemy świadectwo że On jest ratunkiem. A świat lży za to że wierzysz. Nie chce z rąk wypuścić. 

Wiedz że cena jest za wiarę. Nie będzie Ci się chciało żyć dotychczasowym życiem, dotychczasowi znajomi , żarty nieprzyzwoite, przekleństwa , zabawy, alkohol, używki i wszystko co niewoli prawdziwie człowieka,  stanie Ci się obce i wrogie. Znienawidzisz to . Sama się zdumiejesz. Znajomi odpadną - bo jesteś dziwna będą mówić ,  "nieżyciowa " i inna  - że nie płyniesz z nimi już tym nurtem światowego  grzechu. Tak , to cena - obca temu światu. Ale znana Jemu. 

Tyle że Bóg nie opuszcza. I jak rzekł że tutaj już wielokroć więcej braci i sióstr będziesz mieć - tak -  tę obietnicę każdy który uwierzył wspaniale doświadczył. 

To najważniejszy w całym istnieniu wybór. Całe istnienie i los zależy od tej jednej decyzji. Cała wieczność rozpamiętywana będzie przez ten pryzmat . Dlaczego tak postanowiłam/em.

Pozdrawiam Cię kimkolwiek jesteś. Trudno tak odpowiedzieć na tak wiele pytań. A i miejsce niesprzyjające. Ale jak mogę tak świadczę. Że Chrystus jest Panem , jest Bogiem , jest Zbawicielem , tylko On.  

 

Yoda

Portret użytkownika marko5

mądrze piszesz , więc znaczy

mądrze piszesz , więc znaczy masz mądre myśli.Dodam tylko , że im większe bohaterstwo , tym większa chwała i pamięć.Po bohaterze zostaje chwała a po tchórzu , niestety smród.A przecież obaj narodzili się i obaj zmarli a tyle ich różni - praktycznie wszystko.Nikt się nas nie pytał , czy chcemy istnieć - ale z calą pewmościa ponosimy tu i w wieczności konsekwencje swojego istnienia.Cała rzecz w naszych wyborach , bo mamy wolną wolę.

Portret użytkownika Laura

Co to za okrutny bóg, który

Co to za okrutny bóg, który swojego syna skazuje na męczeńską śmierć, by przez  jego cierpienie odkupić ludzkość?  Co to za pełen wybiórczej miłości zbawiciel, który przestrzega przed mówieniem prawdy, czyli rzucaniem pereł przed wieprze? który nazywa wieprzami ludzi, którzy tej prawdy nie potrafią przyjąć z powodu swego stanu świadomości? Problem nie leży w nienawiści ludzi do Jezusa, problem jest w uzurpatorskiej instytucji, która manipuluje ludzkim strachem. Problem jest w szukaniu duchowości na zewnątrz siebie i licytowaniu się, czyj bóg jest lepszy. 

Strony

Skomentuj