Legalizacja marihuany zmniejsza odsetek brutalnych przestępstw

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Niedawno pojawiły się informacje na temat tego, że legalizacja marihuany w niektórych stanach USA zmniejszyła odsetek brutalnych przestępstw. Wyniki opublikowano nawet w czasopiśmie naukowym The Economic Journal, gdzie można przeczytać, że od czasu legalizacji medycznej marihuany w stanach, które graniczą z Meksykiem, przestępczość spadła tam średnio o 13%.

 

Evelina Gavrilova, ekonomistka i autorka badań wypowiedziała się dla brytyjskiego dziennika The Guardian, że nowe przepisy pozwalają producentom marihuany na bezpieczniejsze i skuteczniejsze działanie. Obecnie kartele narkotykowe mają mniejsze zyski, a to prowadzi do zmniejszonej liczby przypadków brutalnych przestępstw w stanach znajdujących się blisko granicy z Meksykiem.

 

Naukowcy przeanalizowali raporty FBI z lat 1994-2012 i ustalili, że zabójstwa związane z narkotykami spadły od tamtego czasu aż o 41%, a przestępstwa rabunkowe o 19%. Odsetek popełnianych zbrodni najbardziej zmniejszył się w Kalifornii – o około 15%, a najmniej w Arizonie – 7%. 

Należy zwrócić uwagę na fakt, że w USA jest także wiele stanów, które zalegalizowały marihuanę nie tylko do celów medycznych, ale także „rekreacyjnych”, takich jak Alaska, Kalifornia, Oregon, Maine, Waszyngton i Nevada. W przypadku niektórych stanów konopie indyjskie są legalne tylko dla osób, które ukończyły 21 rok życia, można też hodować do 6 krzaczków na własny użytek.

„Kiedy wpływ na przestępczość jest tak znaczący, to rzeczywiście lepiej zalegalizować marihuanę i pozwolić ludziom płacić za nią podatki, zamiast traktować ją jako nielegalną używkę” – twierdzi Gavrilova.

Według analityków, legalny rynek marihuany ma wzrosnąć w USA do co najmniej 24,1 mld dolarów już w 2025 roku, co będzie dużym skokiem w porównaniu z 6,6 mld w 2016 roku, gdy zaczęto ją legalizować.

 

 

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (2 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika sceptyyk

Witojcie  Gandzia, gandzia,

Witojcie  Smile Gandzia, gandzia, gandzia...  :)  Przeczytałem Wasze wpisy - fajnie piszecie - każdy ma jakieś zdanie. A co tam, też coś nabazgrolę  :)  Droga młodzieży, gandzia nie zaszkodzi tym spośród Was, którzy działacie w takich obszarach jak - piszę arty, piszę wiersze, tańczę, śpiewam lepię garnki  Smile Wam gandzia nie zaszkodzi, a nawet uczyni was ciekawszymi w odbiorze  Smile Ale, Ale, ale... Ci z Was, którzy wykonujecie profesje wymagające szybkiej i skutecznej analizy, pomiarów, głebokiej koncentracji i wszystkiego co z tym związane - Wy sobie gandzię odpuśćcie... Wiem co piszę... Gandzia = MAM WYJEBANE NA WSZYSTKO... Tak działa gandzia... Młody człowieku - do Ciebie piszę - jeśli od Twojej pracy, zależy bezpieczeństwo, zdrowie inych ludzi, jeśli na Twojej głowie spoczywa dbałość i odpowiedzialność z mienie społeczne i prywatne itd itp. pozostaw gandzie tym spośród nas, którzy - piszą arty, piszą wiersze, tańczą, śpiewają i lepią garnki   :)  3majcie się cieplutko i do kolejnego "wymondrowywania"  

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Wszelkie używki to sposób na

Wszelkie używki to sposób na oszukanie własnej słabości i lęków. To znak czasów. Czasów zagłady człowieczeństwa.

 Co do marihuany, to tępi empatię, czyli człowieczeństwo. I żaden chuj nie wmówi mi, że jest ionaczej. Zwolennicy wszelkich uzywek to zwykłe chuje i pizdy.

 Acha... Minusy to wsadźcie sobie w dupę...

Portret użytkownika Medium

Nigdy konopi nie paliłam, nie

Nigdy konopi nie paliłam, nie wiem, jak to działa.

Jednakże np. na lekkim rauszu opanowałam sztukę noszenia po kilka talerzy, czy filiżanek na raz. W stanie całkiem normalnym miałam za duży lęk, że coś rozleję lub coś spadnie. Teraz nie potrzebuję żadnego rauszu, by posługiwać się taką umiejętnością.

Portret użytkownika dziiadek ze wsi

Sam żeś jełop. Po marysi

Sam żeś jełop. Po marysi wychodzi z ludzi prawdziwe oblicze. Od razu widać kto jest dobrym człowiekiem optymistycznie nastawionym do ludzi i świata. Widać też kto jest buc czyli członek szatana, bo taki będzie próbował gnoić każdego kto tylko mu na to pozwoli. To co piszesz świadczy o tym że miałeś w przeszłości pierwszego złego trpia ze złymi ludźmi i we łbie ci się od tego pokićkało i zostałeś członkiem od belzebuba. Nie ty jeden jesteś psychicznie zruchany przez szatana. Było nie palić marychy z UBekami chazrami tylko z ludźmi dobrymi.

Portret użytkownika Medium

Żebyś dziiadek ze wsi sam był

Żebyś dziiadek ze wsi sam był pozytywnie i przyjaźnie do świata nastawiony, nie najeżdżałbyś na AMR-a, a odpowiedziałbyś w bardziej przyjaznym duchu.

Jak byłam młoda i gniewna, zdawało mi sie, że alkohol uzewnętrznia prawdziwą naturę człowieka. Dziś wiem, że natura człowieka jest pojęciem zmiennym, bo zbyt długie testowanie ludzi za pośrednictwem używek samego testera stawia na skraj piekła, gdzie białe myszki to pestka. I tam jest koniec przyjaźni do ludzi i świata, tam zaczyna się piekło.

________________________________________

"Niektórzy "ludzie" nigdy nie będą mnie lubić, ponieważ mój duch irytuje ich demony…"

________________________________________

"Niektórzy "ludzie" nigdy nie będą mnie lubić, ponieważ mój duch irytuje ich demony…"

Portret użytkownika dziiadek ze wsi

Powtarzasz bolszewickie

Powtarzasz bolszewickie komunały. Słaby człowiek uzależni się od chleba, smartfona, telewizora, cukru, seksu, słodkich napojów, ciasteczek lub piwa. Zioła nie są dla ludzi słabych roszczeniowych chorowitych lub nienormalnych. To oczywiste, że boisz się zioła bo wiesz, że trzyma cię piwko i sam wiesz co będzie jak zakosztujesz czegoś nowego. Może cie naprowadzę. To jak z kawą. Jak pijesz kawę codziennie dostajesz kwasicy i chorujesz. Jak pijesz kawę raz na trzy miesiące wtedy gdy ją faktycznie potrzebuje twój organizm np gdy jest niskie ciśnienie kawa czyni dla ciebie cuda. Tak samo jest z spirytusem kieliszek jest lekarstwem, ale pół lita jest trutką. Słaby człowiek się tym nawala, a silny wybiera sam czas i miejsce w którym spotka się z ziołem. To tak jak z Biblią. Dawniej pospólstwu takiemu jak ty nie wolno było czytać książek. Od czytania byli ludzie światli. Zobacz co się porobiło jak powstał protestantyzm Lutra. Pojawiło się setki sekt pseudo chrześcijańskich bo prostaki zaczęły czytać coś czego nie rozumieją. Tak samo jest z ziołem. To kwestia wiedzy pory roku kiedy wolno takie rzeczy używać i najważniejsze kwestia stanu świadomości. Tytoń. Czy ty wiesz że tytoń służy indianom do kontaktu z duchami? Oni tego nie ćpają jak głupia biała obżydzona rasa. Np oni tytoń używają wtedy kiedy jest taka potrzeba do jakiegoś celu. Białas tego nie rozumie bo jego celem jest nażreć się i najebać - wszystko jedno czym.

Portret użytkownika Kangur.

Dziadziiuś, Ty mnie nawet nie

Dziadziiuś, Ty mnie nawet nie znasz...ale wiesz, że boję się spróbować Biggrin a może ja nie chcę spróbować, bo w przeciwieństwie do Ciebie nie zjarałem swojej psychiki..hmmm...?...ja nie piję browarka codziennie...a Ty?...założę się, że jarasz codziennie. Przeszedłem początki alkoholizmu i wiem, jak to działa....po tym co piszesz, już kwalifikujesz się na odwyk, każdy psycholog Ci to powie.

Każdy uzależniony człowiek będzie bronił swojego uzależniacza, zupełnie jak Ty dziiadziuś...gratuluję, Twoje psychologiczne mechanizmy uzależnienia, zniekształcające informacje dla własnych potrzeb, pracują na pełnych obrotach.

________________________________________

"Niektórzy "ludzie" nigdy nie będą mnie lubić, ponieważ mój duch irytuje ich demony…"

Portret użytkownika dziiadek ze wsi

Przecież pisałem przykładowo

Przecież pisałem przykładowo i nigdzie nie ma wzmianki o tobie. Zarezonowało. Wziąłeś temat na klatę. Super. A co do psychologów to od 2020 będzie nowa jednostka chorobowa już to zatwierdzili. Wiesz co to będzie za nowe choróbsko? "Uzależnienie od zdrowego odżywiania." A ty tu coś propagowałeś w tym temacie, więc kwalifikujesz się na leczenie tabletkami. Pasowało byś kiedyś zdał sobie sprawę z tego, że umiar i pokora trzymają ludzi z dala od uzależnień, nie zrobi tego za ciebie doktor psycholog, który najwyżej będzie żerował na twym nieszczęściu.

Portret użytkownika Kangur.

nigdzie nie ma wzmianki o

nigdzie nie ma wzmianki o tobie

...poważnie niema wzmianki? Biggrin

"To oczywiste, że boisz się zioła bo wiesz, że trzyma cię piwko..."

Ja dziiadziuś propagowałem jedzenie wszystkiego, bo ludzie są wszystkożercami...nie roślinożernymi krowami, ani mięsożernymi lwami. Oczywiście wiele razy wspominałem też o umiarze, ale Ty oczywiście już przekręcasz moje wypowiedzi, bo nie pasują do tonu twojego komentarza.

Jeżeli uważasz, że bliżej Ci do krowy, proszę bardzo, bądź krową i wcinaj zielsko, nic mi do tego...ale nie wytykaj innym, że potrzebują tabletek, bo nie pasą się z Tobą na jednym pastwisku.

________________________________________

"Niektórzy "ludzie" nigdy nie będą mnie lubić, ponieważ mój duch irytuje ich demony…"

Portret użytkownika Kangur.

Chciałem napisać prawie to

Chciałem napisać prawie to samo Angelus...chociaż sam lubię browarka wypić, nawet kilka, ale po nich nie siedzę jak muł, przewinie, nabieram obrotów...dodatkowo wzrasta mi poczucie humoru i życzliwość do innych, nawet do tych, co mnie wqrwiają.

________________________________________

"Niektórzy "ludzie" nigdy nie będą mnie lubić, ponieważ mój duch irytuje ich demony…"

Strony

Skomentuj