Benedykt XVI skrytykował podejście Franciszka do skandali seksualnych w Kościele

Kategorie: 

Źródło: Pixabay

Emerytowany papież, Benedykt XVI, opublikował swoją analizę, dotyczącą nadużyć seksualnych przez katolickie duchowieństwo. Benedykt uważa, że przyczyną karygodnych zachowań księży jest w znacznej mierze rewolucja seksualna, która miała miejsce w latach 60. XX wieku.

Esej emerytowanego papieża wprawił w zaskoczenie niejednego eksperta z dziedziny teologii. Wielu z nich zwróciło uwagę, że list Benedykta zdaje się zakłócać wysiłki papieża Franciszka, który musi mierzyć się z jednym z największych skandali w historii kościoła katolickiego. Jeden z historyków nazwał esej Benedykta XVI "katastrofalnie nieodpowiedzialnym" i przeszkadzającym w doprowadzeniu kościoła do wyjścia z kryzysu seksualnego.

 

Amerykańscy analitycy zwrócili uwagę, że esej opublikowany w niemieckim miesięczniku Klerusblatt jest zarówno wadliwy pod względem treści, jak i zaostrzający podziały w kościele, które pojawiły się między zwolennikami Franciszka i katolikami stęsknionymi za doktrynalnymi poglądami Benedykta XVI. 

 

We wstępie Benedykt zaznaczył, że otrzymał pozwolenie na publikację, zarówno ze strony Watykanu, jak i samego papieża Franciszka. W dalszej części Joseph Ratzinger prześledził początek kryzysu nadużyć wśród duchownych. Jako główną przyczynę podał rewolucję seksualną z lat 60. XX wieku, a w szczególności pojawienie się scen erotycznych w filmach.

 

Obwinił także teologię moralną obowiązującą w tamtych czasach oraz prawa kościelne, które dawały niesłuszną ochronę oskarżanym kapłanom. Benedykt zauważył, że w latach 80. i 90. XX wieku prawa do obrony księży "były tak szerokie, że praktycznie niemożliwe było udowodnienie im winy". 

Teolog Massimo Faggioli stwierdził, że analiza emerytowanego papieża jest niezwykle krótkowzroczna, ponieważ pominięte zostały kluczowe przypadki, takie jak np. pedofilskie skłonności założyciela zakonu Legionu Chrystusa, które miały miejsce jeszcze przed rewolucją seksualną.

 

Historyk Christopher Bellitto sądził z kolei, że Benedykt XVI uległ manipulacjom przed napisaniem eseju, ponieważ w ten sposób podważył wysiłki Franciszka na rzecz wyprowadzenia kościoła z kryzysu. Potwierdził również pogląd, że skandale seksualne związane z kapłanami sięgają znacznie dalszych czasów, niż tylko lat 60. XX wieku.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: ZychMan
Portret użytkownika ZychMan

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl od ponad 2 lat. Specjalista z zakresu Internetu i tematyki naukowej. Nie stroni również od bieżących tematów politycznych.



Komentarze

Portret użytkownika PiotrekMowiJakJest ;)

Moim zdaniem kościół ma tylko

Moim zdaniem kościół ma tylko dwa dobre wyjścia w takiej sytuacji: kastracja chemiczna wszystkich księży aby nie mieli popedu bądź zgodzić się na to aby mogli mieć żony i dziecię ale wtedy kościołowi nie na rękę bo by za mało kasy dla niego zostało. 

Portret użytkownika NoProblemJest

Czasem przyglądam się

Czasem przyglądam się wizerunkom postaci na obrazach w lokalych kościółkach. Za każdym razem odnoszę wrażenie, że patrzę na psychopatę z aureolą. Często rzuca się w oczy uwieczniony drwiący uśmieszek, pogardliwe spojrzenie, oczy sanpaku, dziecko na kolanach...

Znam przypadek gdy chłopiec z przedszkola załatwił księdza od religii - narysował go na golasa. To uruchomiło procedury i w efekcie wywalili księdza. 

Portret użytkownika Zefel z Goleszyc

Pedofilia w kosciele jest

Pedofilia w kosciele jest nastepstwem spowiedzi. 7 letnie dziecko idzie opowiadać o swoich najwiekszych słabosciach obcemu facetowi który z racji samej wiedzy zdobytej na studiach jest psychologiem i znawcą natury ludzkiej z wszystkimi jej słabościami. To wszystko pod grozbą wiecznego potepienia, ogni piekielnych i djabłow gotujących złe dzieci  w kotłach. Do tego sierocińce prowadzone przez zakonnice i szkoły. Nie mozna sobie wyobrazić korzystniejszych warunków dla ludzi o skłonnosciach pedofilskich.

Portret użytkownika wolnomyśliciel

Takie są właśnie skutki

Takie są właśnie skutki przymusowego wcielania nowych "owieczek" poprzez chrzest noworodków - "bo taka jest tradycja ,bo co ludzie powiedzą .."  i już dalsze ich indoktrynowanie (przez lekcje religii i "sakramenty" ) tak by były posłuszne i karne. A przecież wiadomo ,że "czym skorupka za młodu ... " ,to i potem nikt nie śmiał powiedzieć złego słowa na "sługę bożego" a co dopiero doprowadzić jakiegoś łajdaka do skazania (!). Nawet ich ofiary przez lata bały się o tym mówić taka była w nich "bojaźń" oraz obawa o potępienie za rzucanie "fałszywych oskarżeń". Bo czy ktoś skrzywdzony przez "cywila" czekałby z ujawnieniem krzywdy przez dziesięciolecia ??? Osobiście od zawsze KrK uważałem za coś złego i choć jako dziecko byłem przymuszany do uczestniczenia w jego "ceremoniach" to zawsze czułem doń głęboką niechęć i obrzydzenie.

Portret użytkownika euklides

Przymusu chrztu nie ma. A, że

Przymusu chrztu nie ma. A, że rodzice decydują za dziecko to wynika z konstrukcji świata w którym dizecko nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować do pewnego wieku. Do jedzenia kaszki i robienia kupki do nocnika też jest przymuszane przez rodziców. Jednak od pewnego wieku dziecko staje się dorosłym i jest wolne; może zrezygnować z przynależności do kościoła.

Za to nie można zrezygnować z państwa co jest niewolnictwem w najczystszej postaci. Wszyscy jesteśmy przymusowo do niego zapisywani i nie możemy się wypisać. Dlaczego lewackim hipokrytom to nie przeszkadza? Czuję hłęboką niechęć i obrzydzenie do państwa. Utrzymujcie to gó...o wraz z waszymi zasranymi politykami sami!

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika Jul

A moze ta celowa islamizacja

A moze ta celowa islamizacja jest po to aby wybic inne religie, nas 'niewiernych' bo wiedza, ze nimi sie bardzo latwo steruje. Po co im spoleczenstwo, ktore sie buntuje, tamci w imie wiemy kogo zrobia wszystko, mozna pustelnikom wmowic najwieksze bzdury a lykna jak mlody pelikan

Portret użytkownika lucmalinas

Benedykt XVI pisanie swego

Benedykt XVI pisanie swego eseju mówiącego o przyczynach kryzysu w Kościele rozpoczął we wrześniu ubiegłego roku. Najprawdopodobniej miał zostać udostępniony biskupom biorącym udział w watykańskim szczycie nt. pedofilii i nadużyć seksualnych w Kościele. Niestety nie został wówczas włączony jako głos w obradach.

Portret użytkownika radekradzinek

O ILE MI WIASDOMO TO "ŚWIĘCI

O ILE MI WIASDOMO TO "ŚWIĘCI MĘŻOWIE" MAJĄ TRZYMAĆ FIUTY NA POSTRONKU I JAKOŚ KIEPSKO IM TO WYCHODZI.SPRAWA CELIBATU JEST JASNA I TO WIARA POWINNA ICH WZMACNIAĆ W POSTANOWIENIU.nIE DOŚĆ ,ŻE RĄBALI NA BOKU ,TO JESZCZE W DIŻEJ MIERZE DZIECI.NAJLEPIEJ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZEPCHNAĆ NA WSZYSTKO INNE.ZEPSUTA INSRTYTUCJA,ZGNIŁA I WIAROŁOMNA.SZATAN ZNALAZŁ SOBIE ŚWIETNE LOKUM.

Strony

Skomentuj