Ciężkie powikłania po szczepionce na pneumokoki. W Warszawie lekarze chcą odłączyć od aparatury 7 miesięcznego chłopca

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Niestety, doczekaliśmy się polskiego Alfie Evansa. W Warszawie, w szpitalu na ulicy Niekłańskiej trafiło dziecko z prawdopodobnymi powikłaniami poszczepiennymi po przyjęciu szczepionki przeciw pneumokokom. Skutkiem tego 7- miesięczny Szymon znalazł się tam w stanie ciężkim z podejrzeniem zapalenia mózgu. Dziecko żyje obecnie jedynie dzięki aparaturze podtrzymującej życie, a lekarze powiedzieli rodzicom, że "nie będą wentylować zwłok".

 

Temat obowiązkowych szczepionek jest nadal bardzo kontrowersyjny. Większość społeczeństwa nie interesuje się w ogóle takimi kwestiami jak powikłania poszczepienne, dopóki nie wystąpią u ich dzieci, lub u dzieci ich znajomych. Panuje powszechne przekonanie, że szczepionki są bezpieczne, a urzędnicy i lekarze chcą naszego dobra.

 

Wszystkich, którzy ostrzegają, że koncerny farmaceutyczne nie ponoszą żadnych konsekwencji powikłań na skutek ich preparatów, nazywa się ciemniakami. Agresywni zwolennicy przymusowych szczepień zwykle porównują sceptycyzm wobec bezpieczeństwa tych procedur do wiary w płaską Ziemię. Jednak rzeczywistość jest daleka od ich życzeniowego myślenia.

 

Szczepionki być może coś pomagają, ale mogą też zniszczyć czyjeś życie i za każdym razem ten zabieg wykonywany na zdrowych dzieciach, można porównywać do gry w  rosyjską ruletkę. Po prostu gdy pielęgniarka wbija igłę z tym preparatem, jest to ekwiwalentem pociągania za spust rewolweru. Uda się, albo nie.

Nawet jeśli ktoś udowodni w sposób bezsprzeczny, że oczekiwanie, iż wszystkie szczepionki są bezpieczne jest naiwnością, to zawsze znajdą się ludzie, którzy odrzucają taką wiedzę agresywnie broniąc swojej strefy komfortu. O niebezpieczeństwie trwania w takim przekonaniu przekonało się ostatnio boleśnie wiele rodzin, których zdrowe dzieci zostały zaszczepione i doświadczyły ciężkich powikłań. Teraz ludzie ci są pozostawieni sami sobie i dzieci uszkodzone przez państwowy przymus szczepień są ich problemem, a nie rządu.

 

Tym razem okazało się, że nieszczęście wywołuje przymusowa od niedawna szczepionka przeciwko pneumokokom. Cały czas pojawiają się kolejne zgłoszenia  niepożądanych odczynów poszczepiennych po szczepionce o nazwie Synflorix o nr serii ASPNB005AE. To ten sam preparat, który otrzymał 7 miesięczny Szymon z Warszawy. Szczepionka, która miała go ochronić przed pneumokokami wywołała zapalenie mózgu.

 

Lekarka pytana przez rodziców jak to możliwe, że doszło do tak ciężkiego NOPu, rozłożyła ręce i beztrosko oświadczyła, że widocznie ta szczepionka nie była dobrze przebadana. Na dodatek kadra szpitala oświadczyła, że nie ma sensu "wentylować zwłok" i zasugerowała odłączenie maluszka od aparatury podtrzymującej życie.

 

Mamy tu dokładną kalkę sytuacji z uszkodzonym przez szczepionkę brytyjskim dzieckiem, Alfie'm Evansem. Wtedy rodzice zostali potraktowani w bardzo podobny sposób i ostatecznie szpital odłączył dziecko doprowadzając do jego zgonu.

Mały Szymon przed i po szczepionce

Negatywne odczyny poszczepienne jak te w przypadku feralnej serii szczepionek na pneumokoki pokazują jak w soczewce zagrożenia towarzyszące tej technologii medycznej. Wiara w to, że szczepionki mogą tylko pomóc to oczywisty nonsens. jednak zwolennicy tych przymusowych zabiegów często brną w zaparte i twierdzą, ze zniszczenie życia kilkunastu dzieci to niewielka cena za ochronę całej populacji. Problem w tym, że najłatwiej przychodzi akceptowanie kalectwa obcych dzieci i każdy zwolennik szczepienia zakłada, że jego powikłania na pewno nie spotkają.

 

Przypadek 7 miesięcznego Szymona dowodzi tego, że poziom służby zdrowia w Polsce jest bardzo podobny do tego w Wielkiej Brytanii i u nas szpitale też często prezentują poziom humanitaryzmu znany niemieckim medykom z czasów II wojny. Dalece niemoralne jest zmuszanie rodziców do szczepienia dzieci, a potem beztroskie oświadczenie, że widocznie szczepionka była jednak trucizną i trzeba się pogodzić ze śmiercią dziecka.

 

Szokuje tez zupełna zmowa milczenia mediów głównego nurtu na temat sytuacji z Warszawy. Nie ostrzega się też ludzi przed stosowaniem Synflorixu o nr serii ASPNB005AE, starając się ukryć powikłania, aby nie dawać paliwa ruchom wolnościowym domagającym się zakończenia przymusu szczepień w Polsce.

 

Można odnieść wrażenie, że biznes zagranicznych korporacji farmaceutycznych otrzymujących pieniądze z naszych podatków jest ważniejszy od zdrowia dzieci. Terror zwolenników przymusu szczepień jest duży, że padają sugestie, aby wprowadzić sankcję karną dla każdego kto ośmiela się wspomnieć o negatywnych skutkach szczepienia. Wtedy uzyska się pełną kontrolę medialną i będzie się nadal udawać, że szczepionki nie szkodzą, a kto tak uważa, wierzy w płaską ziemię.

 

Sytuacja z przymusowymi  szczepionkami, w ciągu ostatnich lat uległa zdecydowanemu pogorszeniu. Rząd PiS wydaje na szczepionki ponad 10 razy więcej z naszych podatków niż robił to rząd PO. Władza zachowuje się też o wiele bardziej arogancko w tej materii. Pojawiają się pomysły zakazu przyjmowania nieszczepionych dzieci do przedszkoli, a nawet odbierania takich dzieci z ich rodzin.

 

Wszystkie te działania dowodzą, że według rządu dzieci są państwowe, szkoły służą do ich wychowywania, a służba zdrowia jest od aplikowania im szczepionek, a w razie czego do wykończenia ofiary NOP określanej przez funkcjonariuszy medycznych jako wentylowane zwłoki.

 

Ocena: 

Średnio: 3.7 (6 votes)

Komentarze

Portret użytkownika Adrem

Fajny eufemizm.

Fajny eufemizm.

Ciekawe, czy gdyby to twoje dziecko właśnie umierało po szczepionce, to też byś to skwitował - przykra sprawa.

Portret użytkownika finktank

Lekarze to w Polsce panowie

Lekarze to w Polsce panowie życia i śmierci, byłem z dziećmi (bliżniaczki) zaszczepić się heksacimą 6 w1 i bez naszej zgody, dziewczyny dostały synflorix, na szczęscie (odpukać) nic im nie jest (szczepienie ok 2 miesiące temu), żona uprosiła mnie żeby nie robić awantury, ale spokojnie jeszcze zrobię

Portret użytkownika Skawr

Szczepcie, chociaż wiem ze

Szczepcie, chociaż wiem ze maluchy prawie nie należą do ciebie tylko do tego chorego kraju. Już prawdopodobnie dałeś im wstrzyknąć rtęć, alumimium i inny szajs. Bynajmniej życzę powodzenia i zdrowia maluchom, on nie mają nic do powiedzenia. 

Portret użytkownika finktank

Każdy lek ma skutki uboczne ,

Każdy lek ma skutki uboczne , a im poważniejsze działania tym więcej skutków ubocznych, szpenie na pneumokoki czy rotawriusy to bzdura, zapobieganie potencjalnycm chorobą nie jest warte olbrzymiego ryzyka

Portret użytkownika dziiadek ze wsi

Szczepionki to nie są

Szczepionki to nie są lekarstwa ty jełopie. A jak mnie nie wierzysz to ić do apteki albo do przychodni i zapytaj do jakiej grupy farmaceutyków są przypisane.

Portret użytkownika Czasy  ostateczne

  Amightywind Misja,która

  Amightywind Misja,która poucza o Świętości i czasach końca,nawróć sie juz dziś,bo jutro moze byc za późno. Czytaj Pismo Święte znajdziesz odpowiedzi w Proroctwach, BÓG przemawia przez Proroków.

katolicyzm Cię nie zbawi a pociągnie do piekła -szukaj prawdy! Znajdziesz ja w Amightywind 

Strony

Skomentuj