Olimpiada w Pjongczangu może zbliżyć Koreę Północną i Południową

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

W przyszłym miesiącu w Korei Południowej odbędą się długo zapowiadane Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2018. W tle pojawia się konflikt z Rosją, której atleci za sprawą decyzji Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego nie mogą wziąć udziału w tym wydarzeniu sportowym. Olimpiada przyniosła również odwilż w relacjach Korei Północnej i Korei Południowej.

 

Zmiany w polityce Seulu pojawiły się wraz z przedwczesnymi wyborami prezydenckimi, które zwyciężył Moon Jae-in. W przeciwieństwie do swojej poprzedniczki, Park Geun-hye, która straciła władzę w wyniku potężnego skandalu, nowy prezydent otwarcie mówił o chęci pojednania się z Koreą Północną.

 

Przede wszystkim Park Geun-hye zapowiadał, że nie chce żadnej wojny na Półwyspie Koreańskim. Zaczęły pojawiać się propozycje, aby nadchodząca impreza sportowa odbyła się na terenie obu Korei. Sugerowano zorganizowanie Olimpiady w południowokoreańskiej prowincji Pjongczang oraz w północnokoreańskich obiektach sportowych. Pomysł prawdopodobnie nie wypali, ale istnieją również plany zorganizowania wielkich mistrzostw świata w piłce nożnej w 2030 roku na terenie państw azjatyckich, w tym także w Korei Północnej i Południowej.

W ostatnim czasie doszło do kilku przełomowych wydarzeń. Pjongjang i Seul znów porozumiewają się przez specjalną linię łączności w Panmundżomie w strefie zdemilitaryzowanej, która znajduje się na granicy obu państw, natomiast za kilka dni odbędzie się pierwsze od kilku lat spotkanie delegacji obu Korei. Obecnie mówi się, że atleci z Korei Północnej prawdopodobnie wezmą udział w imprezie sportowej i pojadą na Olimpiadę do swojego sąsiada. Ponadto Korea Południowa i USA uzgodniły zawieszenie wspólnych manewrów wojskowych na czas Olimpiady.

 

Ewentualne pojednanie obu Korei byłoby dla Stanów Zjednoczonych czymś nie do pomyślenia. Nie powinniśmy liczyć na to, że kraje, które techniczne znajdują się w stanie wojny zaczną nagle ze sobą współpracować, lecz w obliczu nadchodzącej Olimpiady w Pjongczangu widać pewne ocieplenie stosunków. Jedna jaskółka wiosny nie czyni - zobaczymy jakie relacje będą po igrzyskach i czy Donald Trump rzeczywiście ma zamiar przeprowadzić pierwszą rozmowę telefoniczną z Kim Dzong Unem.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)




Komentarze

"Trudności materialne nigdy nie powinny być przeszkodą na drodze rozwoju człowieka" - Moje własne słowa

Portret użytkownika sceptyyk

.Gorale Polskie to madre i

.Gorale Polskie to madre i pracowite ludziska nie stekaja z byle powodu i byle ustrojów

Zgadza się Dreju  :)   Dla tego zamieszkałem pomiędzy nimi  i przechodzę proces naturalizacji  :)  Dreju, na chwilę obecną, widuję jedynie jakieś łajzy z wa-wy i okolic - udają turystów  :)  Prawdziwi górale gdzieś się prze nimi pochowali - pewnie po oklicznych barach. Jak znajdę chwilę czasu, to ich poszukam i zapytam  :D  Pozdrówka  Smile

"Przeciwstawiać się zbliżeniu Polaków i Rosjan, podsycać ich wrogość do siebie, pamiętając, że sojusz rosyjsko-polski jest zagrożeniem dla Ukrainy" Fragm.uchwały OUN z 22.VI.1990

"Przeciwstawiać się zbliżeniu Polaków i Rosjan, podsycać ich wrogość do siebie, pamiętając, że sojusz rosyjsko-polski jest zagrożeniem dla Ukrainy" Fragm.uchwały OUN z 22.VI.1990

Portret użytkownika lipka

Dopóki Korea Południowa

Dopóki Korea Południowa będzie bazą wojskową dla Usa tak długo nie pozwoli się im na pojednanie. Niemocm pozwolono się połączyć a Koreańczykom nie bo to wbrew interesom światowej "demokracji" a prawda jest taka, że tylko wspólna polityka Korei odmieni politykę północy i może tu jest problem.

Portret użytkownika Autor komentarza

Bez wsparcia USA nie byłoby

Bez wsparcia USA nie byłoby Korei PŁD. Przypomne tylko że wojne w 1950r. wywołała komunistyczna Korea PŁN najeżdżając sąsiada przy wsparciu wojskowym Chin i uzbrojeniu dostarczanym z ZSRR . Na mocy rezolucji RB ONZ, USA przerzucili część wojsk z Japonii i udzieli wsparcia wojskom południa. Do dzisiaj między oboma krajami trwa wojna, która obecnie jest zawieszona. Amerykanie udzieli wsparcia wojskom południa jako wojska ONZ.
Jak na tym sojuszu wyszła Korea PŁD ? Ano W 1954 roku wskaźnik analfabetyzmu wynosił w Koreii Południowej 70%. Do 1961 Korea Południowa nie potrafiła się wyżywić, potrzebowała pomocy żywnościowej. Aktualny PKB to 1,4 tryliarda $ a kraj należy do czołówki najbardziej uprzemysłowionych i zamożnych krajów. I na koniec nie jest prawdą że USA zabiega o obecność swojego kontyngentu wojskowego w Korei PŁD. Jest dokładnie odwrotnie. 

Portret użytkownika Akamai

Z tym PKB to trochę

Z tym PKB to trochę przesadziłeś. 

Może Polska osiągnie kiedyś taki poziom, bo gospodarka ciągle nam rośnie. Smile

Ale PKB Korei Południowej to 1,4 biliona USD.

O dziewięć zer mniej niż podałeś.

Prawda nas wyzwoli, 

Ale najpierw nas wku*wi.

 

Skomentuj